-
-
Re: Cultural Care
Ewelina88 > 16-01-2010, 23:19
Aaaa, faktycznie... :/ Też mam linka na blogu, ale o moim blogu mało Kto słyszał ha ha (bo to początek) Imieniem i nazwiskiem podpisana nie jestem, a o moim nicku mało kto wie (z moich znajomych, tylko najbliżsi) Tylko, ze ja socjologiem i expertem komputerowym nie jestem, to chyba nawet nie zdaję sobie sprawy z powagi sytuacji he he :mrgreen: -
Re: Cultural Care
PolarLights > 16-01-2010, 23:46
Dopóki nie interesowałam się tematem au pair to nawet pojęcia nie miałam że takie forum istnieje . Także spokojnie
Kochane dajce mi kilka rad odnośnie listu bo zwariuje. Znalazlam stare tematy związane z listem ale ja bym chciała tak od Was kilka słów -
Re: Cultural Care
Kajtka > 17-01-2010, 1:05
dobra
więć ja napisałam:
paragrafami po kolei lece:
o otoczeniu, o sobie, o studiach, o wolnym czasie i hobby, o rodzince, o doświadczeniu z dzieciakami, i ostatnie: dlaczego chce zostac au pair : )
na szczescie mialam pomocnikow do pisania, Siostre i Przyjaciela, bo ciezko mi bylo pisac o soebie samej
zrobilo mi sie ladne literackie dzieło, po czym przetłumaczyłam je na ang, i tez wyszło cacko - bo korekcie małej znajomych Siostr mieszkajacych w UK
i wyszło mi 4 str. odrecznego pisania : )) -
Re: Cultural Care
Ewelina88 > 17-01-2010, 2:36
Ja napisałam podobnie jak Kajtka, taki bajerek o sobie :mrgreen: A wyszło mi 2 strony (te z personal letter z CC) takim małym pismem. Moja koordynatorka sprawdziłam mi ewentualne błędy, ale o dziwo było ich mało he he. Polarku dasz radę, kto jak nie Ty!:mrgreen: -
Re: Cultural Care
Kajtka > 17-01-2010, 2:41
to widzę ze ja się jednak ładnie rozpisałambo moje pismo to drobne.
tylko co jak minie z miesiąc przez pocztę polska zanim rodziny to przeczytają :mad: -
Re: Cultural Care
Ewelina88 > 17-01-2010, 2:46
Ta poczta to faktycznie szwankuje Nam w tej Polsce :/
Ja tak szczerze, to nie wiedziałam już co mam pisać. Wydawało mi się, ze nawet sporo napisałam. Bo tak sobie jeszcze pomyślałam, że jak teraz tak wszystko opiszę, to potem w ewentualnych mailach nie będziemy mieli o czym ze sobą "rozmawiać". No chyba, że mam błędne myślenie -
Re: Cultural Care
PolarLights > 17-01-2010, 2:49
A zadawałyście pytania odnośnie rodzinki ??
Dziewczyny ja zwariuje . Nie mogę być przeziębiona !
Bo jak tak siedzi właściwie cały dzień nie robię nic innego jak tylko marudze to myślę 1328617432095 razy częściej o tym paskudzie o którym już nie chcę mysleć . Bu ! -
Re: Cultural Care
Ewelina88 > 17-01-2010, 2:53
W tym liście? To nie, bo to ma być coś o Nas. Pytania będą później :mrgreen: No, przynajmniej ja nie zadawałam :lol:
Oj, też nie cierpię być chora, bo wtedy NIC nie robię!!! Jakbym teraz zachorowała to chyba bym umarła! Bo mam tyle na głowie, ze nie mam czasu chorować ha ha. Oj, tak to jest, że jak się jest z Kimś w długim związku to potem, po rozstaniu myśli się i myśli o tej drugiej osobie. W końcu swoje przeżyliście... Ale trzymaj się Kochana :* -
Re: Cultural Care
Kajtka > 17-01-2010, 3:02
No tak myśli się nawet przy `zdrowych zmysłach`
ale powoli zaczniesz mieć myślała o rodzinka z USA, przeglądała co ciekawego jest w ich okolicy :p poznasz dobrze rożne stany - póki co palcem po klawiaturzei wyjedziesz i będzie fajnie ;> a
bo ja Wam nie odpuszczę spotkania - a może i wakacji - w planowaniu wyjazdów tez jestem dobra :mrgreen: tylko lobię spontan :lol:
aa i zapomniałam, uzależnicie się od swojej poczty -
Re: Cultural Care
PolarLights > 17-01-2010, 3:07
Sam fakt że siedze na tym forum 24h/dobe , busuzje po amerykańskich sklepach w necie , sprawdzam kurs dolara , jakieś nowości ( których nigdy nie ma) na stronie CC świadczy o tym że jest mały krok do przodu