-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 26-10-2007, 19:35
Edyta, dzieki za opinię
Ja też kiedy? się zastanawiałam nad tym czy nie przenie?ć się na zaoczne i nie zacz?ć robić co? w kierunku "do?wiadczenia" .
Moja kuzynka skończyła w tym roku polonistykę i pracuje teraz jako ... księgowa ( tzn. jest na stażu). -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 26-10-2007, 20:01
moja siostra studiuje i pracuje.
studiowała rok na UMCSie w Lublinie geografie, jak nie zaliczyła drugiego semestru, to znalazła sobię prace w TP i od wrze?nia już była na Błękitnej Linii. Drugi semestr zaliczała od pocz?tku, no ale zjazdy co jaki? czas, więc pracowała i nawet miała niezłe wyniki. Jak skończyła pierwszy rok (2 lata po maturze) postanowiła że przeniesie się do Krakowa. Zaczęła od TPsy, tam nie było problemu z przeniesieniem, na studiach wzięła dziekankę na rok, bo nie wiedziała czy w Krakowie wszystko pójdzie po jej my?li. Przeprowadziła się w listopadzie 2005. Studia kontynuowała w tamty roku akademickim na pedagogicznej, ale rzuciła je w maju. Od stycznia pracuje w największym salonie Toyoty w Krakowie, a zaczęła teraz nowy kierunek na ekonomicznej - zarz?dzanie zasobami ludzkimi.
Troche namieszała, ale teraz wydaje się być szczę?liwama 23 lata, więc chyba i tak nie jest tak najgorzej, zjazdów nie ma często a zarabia nie mało -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 26-10-2007, 20:04
Zawikłana ta historia Twojej siostry , ale ważne ,że jest szczę?liwa
A Ty Kochana ? Twoja historia tez nie bedzie prosta , na pewno niebanalna -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 26-10-2007, 20:31
no moja siostra dużo namotała, ale dobrze w sumie że rzuciła te studia, bo po co miała się męczyć skoro wiedziała że to nie to? szkoda tylko że za dwa lata zapłaciła za czesne, bo ta kasa poszła się je**ć... :?
a moja historia? hmm... czas pokaże
jak dla mnie może być niebanalna. nie chcę żeby moje życie było szare i przeciętne, bo ja taka nie jestem -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 27-10-2007, 1:34
Klara ogl?dam Pearl Harbor...ogl?dasz tez ? Pamietasz jak słuchały?my tej piosenki ? To byly czasy
Ważne ,że Twoja siostra teraz jest zadowolona...przynajmniej nie bedzie zalowac ,ze nie zrobila czegos tak jak chciala.
No niestety nie znamy naszej przyszlosci...czasami zaluje. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 27-10-2007, 22:45
a ja się cieszę.
lubie niespodzianki.
a o której był film?
bo Klara dzi? była ze mn?
taki spontan :mrgreen:
a jakiej piosenki? Faith Hill? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 28-10-2007, 11:27
Pewnie, że pamiętamNie widziałam! Jak ja mogłam to przeoczyć?! I ta piosenka przy której nie sposób nie uronić łezki...
Ostatnio mam cichego wielbiciela- pisuje do mnie z bramki SMS romantyczne teksty...Oczywi?cie się nie podpisuje, a mnie ciekawo?ć zżera...
A dzięki Nince pewnie pracę znajdę -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 28-10-2007, 12:09
O prosze...to ja nawet nie wiedzialam o tajemniczym spotkanku.
Jak bylo ? Pisac mi tu
Klara- jak? pracę ?;> Uuu cichy wielbiciel ?;> No,no...masz jakie? podejrzenia ? (żeby to nie był tylko tatu? Adasia ) -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 28-10-2007, 14:18
było fajnie
zaraz napiszę co? na ten temat u siebie. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Gość > 29-10-2007, 13:08
a ja sie rozpisalam i rozpisalam wczoraj z rana na temat Ninki siostry i moich wnioskow (tzn. o tym, ze siostra wlasnie robi dobrze i ze nie wolno myslec, ze kasa sie stracila, ale patrzec na zdobyte nowe doswiadczenia i o tym, ze zycie polega nie na wyscigu ku smierci, jak to Polakom sie wydaje, ale na odnajdywaniu szczescia w codziennosci...) i mi net siadl :evil: :evil: :evil: i drugi raz pisac nie bede, ale mozecie sie domyslec, to taki post w stylu Emi byl :lol:
Na koniec byly zyczenia: siostrze powodzenia, a wiekszosci polskich mlodych wyluzowania