• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Cultural Care

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • Cultural Care
       
  • Cultural Care
  • Re: Cultural Care

    Kajtka > 16-01-2010, 15:45

    ech a ja mam podwójnego wkurwa, bo powiedziałam rodzicom że chcę znaleźć nowe lokum. a oczywiście moja mama nie rozumie tego że się nie potrafią dwie dziewczyny dogadać :? ale ja i tak będę szukała :] ech

    i już mi się rzygać chce na samą myśl powrotu
  • Re: Cultural Care

    PolarLights > 16-01-2010, 15:54

    Na moje szczęście wspólpkatorzy pojechali do domu więc jestem sama .

    Choć chyba wolałabym już zrzęzenie , bo jakoś mi samotnie dziś , smutno , chora . Bleeee.

    Eh . Czekam tylko na moment kiedy moja głowa uwolni się od byłego ! awrrr
  • Re: Cultural Care

    Kajtka > 16-01-2010, 15:57

    Prędzej czy później uwolni zobaczysz, tylko najważniejsze, żebyś Ty była w 100 % przekonana że tego chcesz... u mnie to trwaaało po ciągle mimo że sobie wmawiałam, że już nic to coś było. ale ten etap mam za sobą. Teraz mogłabym wykasować jego nr bez większych emocji [ choć znam go na pamięć :? ] ale ograniczyłam kontakt. mimo że on sygnali, to ja odwzajemniam się tym w b. nikły sposób. No chyba że jestem po % wtedy nie kontroluje tego
  • Re: Cultural Care

    PolarLights > 16-01-2010, 16:56

    Mam to samo

    w stanie % zawsze sie odzywam do byłych

    ( po cholere ? )
  • Re: Cultural Care

    Ewelina88 > 16-01-2010, 17:40

    Po % to zawsze jesteśmy odważne he he. Też często chcę do Kogoś dzwonić, tylko że nie do ex boysów, ale do "przyszłych-niedoszłych" jak to mówimy z moją przyjaciółką he he Ale na szczęście na imprezy nigdy nie zabieram telefonu (ba miałam parę akcji z dzwonieniem do domu np. o 5 am ha ha -przez pomyłkę oczywiście) więc teraz nie mam problemu z dzwonieniem tam gdzie nie powinnam



    Polarku, wyobrażam sobie Twoją złość w związku z exem, Oni zazwyczaj są aktywni, aby zrobić Nam na złość! Pamiętam mojego brrr. Na szczęście to ja z Nim zerwałam, ale mniejsza o to. Wysyłał mi sms-y ,które rzekomo nie miały być do mnie ha ha. Typu "Będą tam jakieś ładne dziewczyny?" (Jak szedł gdzieś na imprezę) A potem "przepraszam, to nie miało być do Ciebie?" Jasne! ha ha ha.

    Ciekawe jacy są chłopcy w USA? :mrgreen: Może tam znajdę swoją miłość? ha ha Bo tu jakoś nie mogę, tzn.chyba nie chcę... A kurcze, jak na złość flirtujemy sobie z takim chłopakiem! jakbym nie miała planów na wyjazd, to ok, no ale... :/ Eh...!!!



    Kajtka, nie denerwuj się kochana :* Twoja Mama zapewne niedługo się przekona, ze masz rację, jeśli chodzi o przeprowadzkę. Bo przecież nie można normalnie funkcjonować, uczyć się, jak ktoś Cię denerwuje. Mnie samo patrzenie na moją współlokatorkę wnerwia (nigdy tak nie miałam) ale od czasu kiedy wiem, ze pozostało mi tylko 8 dni mieszkaniu tutaj, mogę jakoś normalnie funkcjonować



    Trzymajcie się cieplutko Dziewczynki :*
  • Re: Cultural Care

    Kajtka > 16-01-2010, 17:54

    Co do mamy to ona tego nie zrozumie. Ona myśli ze mieszkanie w akademiku to cudowna rzecz itp itd.

    za dużo by się zagłębiać



    wiecie co jest najgorsze w tym forum ?

    że jest ona otwarte dla każdego i każdy moze poczytać co my tu piszemy.

    niedobrze niedobrze
  • Re: Cultural Care

    PolarLights > 16-01-2010, 19:39

    Mnie to chyba nie grozi , bo nie wiem czy ktoś z mojego otoczenia zna mój nick



    Ano z byłymi tak jest Ewelinka . Wprawdzie to on ze mną zerwał ale po dwóch tygodniach zachciało mu się wracać . Ja powiedziałam NIE . Mijają 3 miesące , do niedawna nadal dzwonił , płakał , pisał jak kocha . Teraz ma opcje " objętnie-jak-ale-chcę-żebyś-mnie-zobaczyła" i gra torchę na uczuciach , bo wie że u mnie nadal w serduszku ciepło..Nie ma . Koniec.



    Postanowiłam zabrac się za list do rodzinki i tak szybko jak miałam zapał tak szybko on opadł.....
  • Re: Cultural Care

    Kajtka > 16-01-2010, 22:56

    noo list to chyba najgorsze co moze byc

    jak pomysle ze bede musiala przepisywac kolejny raz i slac to mnie wnerw kolejny na poczte polska bierze

    cholera, chyba se melise zrobie bo moje nerwy ost to sa przewazajace uczucia ech
  • Re: Cultural Care

    Ewelina88 > 16-01-2010, 23:13

    Ano, może każdy przeczytać, ale My chyba nie piszemy tu nie wiadomo czego :mrgreen: Grunt, że nikogo nie obrażamy he he A poza tym, kto, kto nie jest zainteresowany tematem au pair tu wchodzi? :wink: Także, non problemo :mrgreen:
  • Re: Cultural Care

    Kajtka > 16-01-2010, 23:14

    ludzie "mojego pokroju" w sensie dociekliwi by se mogli

    bo ja na blog mam linka do forum głupia ja
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia