-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 23-10-2007, 19:21
Hehe...Przypomina mi się przekładanie sprawdzianów w liceum.
My zawsze chcieli?my przełożyć każdy sprawdzin...oczywi?cie przekładanie nic nam nie dało, bo prawda jest taka,że je?li kto? na pierwszy termin się nic nie nauczył to drugi nic mu nie dał :lol:
Ale i tak obowi?zkiem było przełożenie sprawdzianu...
Niestety na studiach tak się nie da -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-10-2007, 19:30
dlatego studia na razie sobie odpuszczam -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Yoanna > 23-10-2007, 21:27
a mi sie przypomina jak czasami babka z niemca straszyla ze bedzie nas pytac. przychodzilismy, blagalismy zeby spytala na kolejnej lekcji. i takim sposobem nigdy nie pytala. byla w szoku jak odkryla ze jestesmy jedyna klasa ktorej nigdy nie przepytala :lol: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Vorissa > 23-10-2007, 22:39
u mnie tak było przez 2 lata na niemieckim xD
a w 3 klasie teraz babka che nas pytać a my tacy zdziwieni 'ale my nigdy nie byli?my pytani!' xD
ale takie pytanie jak jest to może być - każe tłumaczyć słówka z zeszytu xD -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-10-2007, 23:41
to u mnie tak nie ma
mam rozszerzenie z niemieckiego, 3 godziny tygodniowo i dusi jak nigdyci?gle kartkówki robi, ze słownictwa i z gramatyki na przemian moja przyjaciółka zdaje maturę, to już ma 4 oceny (a przez ostatnie dwa tygodnie nie było niemieckiego) bo ta ci?gle j? z czego? pyta i wypracowania zadaje! 8O -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Gość > 24-10-2007, 4:11
Hmm.. gdybym ja byla nauczycielka, nigdy bym nie pytala swoich uczniow, to jest wedlu mnie bez sensu, bo lekcje powinno sie wylozyc tak aby kazdy uczen mol z niej wyniesc jak najwiecej. Robilabym zapowiedziane kartkowki i sprawdziany, juz nie przesadzajmy z ta nauka, i pytaniem - niecierpialam tego w liceum, pozniej poszlam na studium i nie takie rzeczy nie mialy miejsca i odrazu czlowiek ma lepsze samopoczucie. Przychodzil czas zaliczenia to sie rylo piec dni i piec nocy.. ale co sie balowalo przez pol roku to sie balowalo hehe -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 24-10-2007, 12:02
Brauni , nie chcesz zostać nauczycielk? ?
Apropo pytania ,robienia kartkówek na studiach...ja miałam niezapowiedziane kartkówki i też nas pytaj?...nie na wszystkich zajęciach, ale jednak ( nie lubię tego :/ ) -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Gość > 24-10-2007, 12:06
u nas na studiach sie udawalo na cwiczeniach z historii literatury przelozyc pytanie -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 24-10-2007, 13:25
To ja się cieszę że rzuciam te studia. Nikt mi nic nie każe, jestem wolna. Co prawda brakuje tego zycia studenckiego, ale w sumie jak chodziłam na zajęcia też tego nie miałam. Teraz przynajmniej mam spokój. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 24-10-2007, 14:46
A ja ostatnio mam takie my?li ,że rzuciłabym te całe studia w cholerę .
Zastanawiam się po co mi one skoro później i tak nie będzie pracy ...
No cóż depresja ...
Ale mam nadzieję,że szybko się z tego wyleczę