• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
       
  • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 21-01-2008, 20:11

    oj mama to co innego. j? wkurzało to że w wolny dzień palcem w domu nie kiwne. z niedzieli gary stały do poniedziałku rano.

    a ona przecież zmęczona po nocce w szpitalu... :?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Vorissa > 21-01-2008, 20:13

    oj Ninek, moja mama tez po nocach do pracy chodzi, wiec rozumiem taka sytuacje... zlitowalabys sie nad matko, szczegolnie ze w garach po pewnym czasie zaczyna smierdziec :lol:



    u mnie mama ostatnio stwierdzila ze jak ja wyjade to ona nie bedzie gotowac, na co ja rezolutnie ze teraz tez nie musi, bo ja przeciez i tak nie jem :lol: :lol: co jest oczywiscie nieprawda :lol:
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Yoanna > 21-01-2008, 20:16

    ja tu w weekendy wstaje miedzy 12 a 17 i nikt mi slowa nie powiedzial :lol: ale to moze dlatego ze w ogole malo kto sie odzywa hahaha



    pamietam jak moja hostka z londynu (balham) pisala mi w mejlach ze weekendy wolne, ze przez rok tylko raz prosila ich operke o pomoc w czasie weekendu. no to fajnie. szkoda tylko ze nie uwazala bejbisittingu za prace, a takowy mialam w prawie kazdy sobotni wieczor bo hosci lubili poimprezowac ;/ przez 2,5 miesiaca mialam moze 2 albo 3 soboty. ale no przeciez b-sit z czworka bachorow to cala przyjemnosc, przyjemnosc dla ktorej zostawia sie znajomych na miescie i sie wraca do domu zeby czasem sie nie spoznic ;/ w obecnej rodzinie najbardziej mi sie podoba brak b-sitow
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 21-01-2008, 20:36

    dla mamy wszystko.

    dla kaszalota NEVERRRR w wolny dzień :?



    Jo, dobrze że od nich uciekła?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Yoanna > 21-01-2008, 21:40

    wiem
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    asiafrugo > 21-01-2008, 21:46

    Nina ta Twoja hostka nienormalna byla :roll: co to w ogole za tekst do operki, ze w wolny dzien ma sprzatac o_O
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Vorissa > 21-01-2008, 21:52

    o, normalna oferta z rozkladem od razu dostalam, ale jak zwykle weekedny wolne + bbs w nich czasami

    ja pierdziele, wszyscy tylko o wykorzystywaniu mysla :lol: :lol:
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 21-01-2008, 21:55

    Asia ona mi o tym powiedziała w dzień mojego powrotu do domu, na 15minutowej rozmowie podsumowuj?cej

    powiedziała że mówi mi to tylko tak na przyszło?ć, że komu? może się to nie spodobać że jak wstaję w dzień wolny to od razu wychodze. że byłoby miło gdybym ogarnęła najpierw dom 8O

    nie zapomnę jak której? niedzieli wróciłam z centrum i oni robili przemeblowanie w salonie. był wtedy u nich jaki? kolega, piękne nas sobie przedstawili i ta cała wazelina. wchodze do kuchni a tam chyba syf jak nigdy, kuchenka upierdzielona, zlew garow i pół blatu. i co? ja głupia stałam i zmywałam, bo nie chciałam żeby ten kole? pomy?lał że zbijam tu b?ki czy co?... chociaż jak skończyłam Vivian zdobyła się na "thank you"... :?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    asiafrugo > 21-01-2008, 22:02

    a co jej odpowiedzialas, jak mowila o tym sprzataniu w wolne?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Yoanna > 21-01-2008, 22:03

    ciekawe co by vivian na mnie powiedziala :lol: jak mnie w weekendy hostrodzina nie widzi praktycznie heheh dopiero w niedziele tak kolo 21 host moze mnie dorwac i zaplacic za miniony tydzien :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia