• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

British dream ^ ^

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • British dream ^ ^
       
  • British dream ^ ^
  • Re: British dream ^ ^

    asiafrugo > 25-10-2007, 21:35

    SZOK poprostu SZOK !! brakuje mi narazie slow ! 8O
  • Re: British dream ^ ^

    asiafrugo > 25-10-2007, 22:00

    Najbardziej przykre to jest to - ze nie dala wlasnym dzieciom mozliwosci pozegnania sie z Toba....nawet nie ze Tobie, ale wlasnym dzieciom, ktore maja juz 4 i 7 lat i duzo rozumieja !! to nie 2 latek, ktoremu mozna wszystko wkrecic i ktory w koncu zapomni - 7 latka nie zapomni tak szybko, tym bardziej ze byla z Toba zwiazana, ktora plakala ze wyjezdzasz i ktora mysli, ze Cie zobaczy w niedziele...przykre...4 miesiace to dla takich dzieci duzo...szczegolnie w takim wieku...ciekawe co ona im powie ? dlaczego Cie nie ma?
  • Re: British dream ^ ^

    Gość > 26-10-2007, 4:32

    Hmmm... ja tam bym nie czekala na to az ona mi przesle moje rzeczy.

    Mysle ze wrocilabym tam i zapukala do jej drzwi z eskorta, np z policja. Wystarczy zglosic ze uniemizliwia Ci ta baba podjecia wlasnych rzeczy z jej mieszkania. To by sie dopiero zdziwila babajaga jedna.

    Hmm... a ja na przyklad msciwa jestem i gdyby ktos mnie w taki sposob potraktowal to ja bym mu chyba dolozyla dwa razy tyle!!
  • Re: British dream ^ ^

    Asienka > 26-10-2007, 12:17

    Bedzziesz szukac nowej rodziny, czy dajesz sobie na razie spokoj?

    Skoro miala ta rozmowe z byla operka, czy tamta chce wrocic itd, to rzeczywiscie bardzo mozliwe, ze to bylo ukartowane, musiala juz miec jakas opcje awaryjna, jesli tak latwo Tobie podziekowala.



    Ja nie wiem jak z tym wysylaniem Twoich rzeczy. Nie ufalabym jej za bardzo, ale chyba nie ma innego wyjscia?
  • Re: British dream ^ ^

    angelinaa.star > 26-10-2007, 12:27

    Ja bym zrobiła tak samo jak mówi Brauni. Poleciała tam poszła na policję i zapukała do nich po swoje rzeczy!!

    Ta Twoja hostka to normalnie jaka? niezrównoważona babka :/
  • Re: British dream ^ ^

    WAMPIREK > 26-10-2007, 12:50

    Agata...dosłownie jestem w szoku (jak wszyscy tutaj ) !!

    Oni chyba s? niespełna rozumu...to prędzej Ty ich powinna? wyrzucić ,a nie oni Ciebie !

    Ale tak to jest, że niektórym host rodzinom się przewraca w głowach i my?l? ,że au-pair powinna ich po rękach całować i Bóg wie co robić...



    p.s.Szkoda tych Twoich rzeczy....mam nadzieje,ze wszystko Tobie ode?l? .

    Bidulka ! :*
  • Re: British dream ^ ^

    Grizzly > 26-10-2007, 16:40

    Ja na pocz?tku też chyba byłam w szoku, chyba to do mnie od razu nie dotarło bo to tak lekko przyjęłam.. a wczoraj?

    U?wiadomiłam sobie, że całe życie które sobie przez 4 miesi?ce tam układałam zostało przekre?lone, i to przez kogo?

    Szkoła, któr? bardzo lubiłam, i zapłaciłam 85L+ 85L ktore teraz mi hosci odlicza?

    Praca, gdzie wszyscy mnie lubieli ( ;-) ) gdzie tak lubialam pracować? Jak ja mam szefowi powiedzieć, że jednak nie wrócę?

    Dzieci, które kocham chyba jak swoje własne?

    Tuż przed wyjazdem do Francji Sam. sie rozplakała, nie chciała jechać beze mnie.. powiedziałam jej, że nie mogę bo lecę do Polski. ona sie zapytała czy już nie wrócę?

    A ja, że nie.. że oczywi?cie że wrócę, że to tylko 10 dni.. i znowu pójdziemy do parku tak jak tego dnia..

    Ciekawe co jej rodzice naopowiadaj?..



    Nie wiem czy lecieć jutro, przespać się na lotnisku i w niedziele odebrać swoje rzeczy.. czy poczekać jeszcze jaki? czas, znale?ć now? rodzine i wtedy lec?c do niej odebrać moje rzeczy?

    Nie chce ich tam zostawiać, żeby mi buszowali, spakowali byle jak i walneli do k?ta, ale przecież jak załatwi? sobie kogo? nowego to tak zrobi?..

    Nie wiem..

    Szukam rodziny, mam już jakies oferty..

    Niech kto? mi powie co mam robić..
  • Re: British dream ^ ^

    WAMPIREK > 26-10-2007, 19:27

    Agu?, życzę Tobie powodzenia z całego serca

    Mam nadzieję, że znajdziesz rodzinę ,która będzie Ciebie doceniać.

    Na pocz?tku na pewno jest ciężko...ale później mam nadzieję ,że będziesz widziała i pamiętała tylko plusy tych 4 miesiecy ...



    Trzymaj sie ...a oni niech .... sie ugryza
  • Re: British dream ^ ^

    Ninka Jones > 26-10-2007, 19:50

    Agu?... strasznie mi Ciebie szkoda w takim momencie ja bym sie chyba zdecydowała wrócić po rzeczy... jak napisała?, nie wiadomo co ona z nimi zrobi, a jak biletu Ci nie przebukuje, to zmarnuje sie, a po co ma się marnować? niby to nie Twoja kasa (bo ona chyba zapłaciła?)



    to był mój odwieczny problem... to, że nie dogadywałam się z Vivian psuło cał? atmosferę i to jak się czułam w ich domu. ale musze powiedzieć że kiedy jej nie było w domu I did my best. wracała, dom błyszczał, dzieci były najedzone i szczę?liwe a odkurzałam codziennie, bo to było w moich obowi?zkach.

    z tym że raziło mnie to bardzo kiedy miałam wolne a ona robiła mi jazdy że gary s? nie pozmywane albo że nie poodkurzałam tylko wyszłam, bo ona leżała przed telli... żałosne, jakby oczekiwała że zrobię to z dobrego serca ;| sorry ale jak dla kogo? pracuje to musi mi jasno okre?lać przydział obowi?zków, a nie ja będe zapieprzać cały Boży dzień, bo może akurat moja szefowa ma fantazję żebym pranie rozwiesiła, albo umyła lodówkę :?

    także rozumiem co czujesz, ja na pewno napisałabym w mailu to samo!
  • Re: British dream ^ ^

    asiafrugo > 26-10-2007, 20:00

    Agata ja bym jechala - na Stansted w nocy jest pelno ludzi, ze az trudno chyba o sciane do oparcia takze nie bedziesz tam sama - a zawsze odbierzesz swoje rzeczy....
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia