-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 21-01-2008, 1:55
nie no Watford odpada. ja wiem o co im chodzi z tym +10h. ze bede oficjalnie bede robic te 10h w czasie pracy ale praktycznie nie bede sie w tym czasie wyrabiac no i bede robic wtedy kiedy miec wolne.
a wiec odpada!
z tym ze ja w ogole nie chce miec sprzatania tzn. moge sparzatac ale nie z praniem, prasowaniem i czym tam innym co oni mowili.
wiec nie.
czekam co sie rozwinie z ta polka.
ona wlansie mi napisala ze jest w trakcie rozmow ze swoja siostra zeby ona mogla z rodzina do Wawy przyjechac zeby mogla sie ze mna spotkac
wiec na razie jestem pozytywnie nastawiona na nia.
zobczymy dalej -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 21-01-2008, 15:09
No i dobrzemi sie wydaje że z t? polk? może calkiem fajnie wyj?ć.. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 21-01-2008, 17:42
ja mialam calkiem fajna oferte rodzinki, do czasu gdy mi napisali ze jedyne 200Ł na miesiac... to wychodzi mniej niz 50Ł na tydzień :lol: :lol: :lol: to ja podziekowalam za taka oferte jednak... szczegolnie ze oni pracuja w roznych godzinach i ja mam byc zawsze bla bla bla, niby mam wolne no ale jakos mnie nie przekonuja do tego
szkoda w sumie, bo w Reading sobie mieszkaja, a tam moze byc calkiem fajnie...
no ale nic, czekam na cos innego -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 21-01-2008, 19:12
oj nienormowanym czasom pracy mowimy NIE!
tym bardziej za 50Ł tygodniowo! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 21-01-2008, 19:18
flexible working hours to najgorsze co może być :? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 21-01-2008, 19:35
Nina, zauwaz jednak ze 98% rodzinek potrzebuje kogos flexible...
zawsze jak pytam ile godzin tygodniowo i w jakich bede ewentualnie pracowac, to wiekszosc odpisuje, ze trudno okreslic bo u nich kazdy dzien jest inny :lol:
rzadko kto sie okresla... pocieszam sie tym, ze tak w marcu/kwietniu pojawi sie o wiele wiecej rodzinek chetnych na maj/czerwiec wiec bedzie wiekszy wybor... -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 21-01-2008, 19:41
ja bym wtedy poprosiła o tygodniowy plan pracy.
wiesz pracowanie fexible, a w różnych godzinach w inne dni to co innego.
przykład:
ja pracowałam flexible, czyli na każde zawołanie hostki/hosta w przedziale 6-23, za stał? stawkę - 240 Ł miesięcznie.
Julka pracowała w różnych godzinach. dostawała grafik pracy i jej godziny nie przekraczały 40 (Jula dobrze pamiętam?), za każde dodatkowe dostawała kasę.
drugiej opcji nie mam nic przeciwko. je?li nie będe dostawać grafiku odejdę. nie dam się drugi raz w ch*ja zrobić.
poza tym mało kto chcę au pair do pracy w godzinach 7-15 (taki przykład). -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 21-01-2008, 19:56
a to nie, ja mialam od 8-16 :lol: :lol: :lol: a popoludniu to zapierdziel na farmie :lol: :lol: :lol: ale nie doczekalam sie kwoty jaka mi oferuja...
jezeli jest grafik konkretny i tam ewentualne babysittingi, to ok...
niestety dla niektorych nadal wolna sobota czy niedziela to tylko dzien, bo w nocy to bbs... na szczescie nie wszyscy -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 21-01-2008, 20:03
no dla mojej hostki było głęboki szokiem, że jak ja mogę spać w wolny dzień do południa. powinnam wstać rano i posprz?tać, a nie wstaję, pod prysznic i w miasto.
no ale cóż. nie miałam szansy jej sobie wychować.
teraz się nie dam -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 21-01-2008, 20:08
ta hostka jak moja mama... jak mozna marnowac ranek, a ja lubie rano spac :lol: ale powoli sie odzwyczajam, jeszcze tyzien i koniec ferii