• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
       
  • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    asiafrugo > 29-08-2007, 21:07

    moj Leo ma polowe ciuchow z thomasem do tego thomasowe lyzki kubki widelce miseczki talerzyki........nie zapomne thomasa do konca zycia thomasa i jego przyjaciol (persy, gordon, james, harold, Annie, bartie the bus, oliver, henry, fat controller.....czy kogos pominelam ? pewnie Leo by mnie uswiadomil kogo :lol: ) no ale ja w jego wieku na okraglo ogladalam Dumbo az sie kaseta starla w koncu :lol: jak sie film konczyl ja przewijalam i od nowa - a moja rodzina zygala tym juz :lol: ale kazdy mial jakies swoje jazdy :wink:

    a co do wyznawania milosc Thomasowi....u mnie to samo, a raz nawet maly powiedzial Leo love mummy....leo love Asia....leo love thomas....i host powiedzial ze naprawde musi mnie kochac skoro bylam PRZED thomasem 8)
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 30-08-2007, 11:25

    Hehe..to u Ciebie THOMASomania panuje :lol:
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Klarasek > 30-08-2007, 16:08

    to u mnie dla odmiany kroluja pingwiny w kazdej postaci poczawszy od PINGU skonczywszy na przyrodniczych filmach z serii "planet earth" gdzie male biedne pingwiniatka sa pozerane przez olbrzymie rozbestwione foki...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 30-08-2007, 18:25

    [quote name="Klarasek"]biedne pingwiniatka sa pozerane przez olbrzymie rozbestwione foki...[/quote]

    O matko !!!
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 30-08-2007, 19:18

    buahahaha :mrgreen:
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    niuniusiek > 30-08-2007, 20:16

    oja, z tym Tomasem to jakas mania...moj maly tez jest w nim zakochany - tak samo mocno jak w Paszczaku z muminkow:/
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 30-08-2007, 20:26

    Taaaaa... ja juz pisalam, ze moje szaleja na punkcie ksiezniczek i oczywiscie wszystko jest w ksiezniczkach albo w Ariel czyt. mala syrenka. Kubki, ubrania, pizamy,lyzki, talerze no wszystko wszystko wszystko



    A z tymi pingwinami to dobra faza



    Kurde dlugo nie pisalam. Hmm...chyba nie mialam w sumie czasu. Po pracy zawsze cos robilam a to z dziewczynami gdzies wyszlam a to do Michalka zadzwonilam :oops:

    No to co by tutaj napisac. A wiem...jutro ide znow do mojej dodatkowej rodzinki do pracy, ale najprawdopodobniej tylko na 3godziny. Zreszta niewazne na ile. 3 godziny to 40$ a i tak tylko bede siedziec i TV ogladac, w necie siedziec albo czytac ksiazke Latwa kasa Taka uwielbiam



    Wczoraj zaraz po pracy zadzwonilam do MIchalka i gadam sobie z nim nie myslac o kolacji wcale. No i tak sobie siedze i z nim gadam przez gg (rozmowa taka jak na skype ale na skype tnie bo jest duze opoznienie a przez gg dziala super takze jak ma ktos problemy ze skypem to polecam dzwonienie z gg i jakos sie tak nie zainteresowalam a tu Anne stawia mi na stole kolacje <wow> <wow> Mowie, ze dziekuje i patrze na talerz a tam pieczony indyk, warzywka z grilla z przyprawami, swiezy ogoreczek i pomidorki koktajlowe Mniam, mniam, mniam...No i patrze a ona mi ketchup przyniosla Myslalam, ze nie wyrobie ze smiechu Bo wszyscy wiedze ze ja jestem ketchup girl i ja rzeczywiscie duzo ketchupu jem i do roznych rzeczy uzywam ketchupu No wiec Anne mi przyniosla go do tego jedzenia Sobie pomyslalam, ze bez przesady chyba az tyle ketchupu nie jem ALe chyba jednak jem duzo wiec musze przystopowac bo masakra No i tak sobie siedze dalej, jem ta kolacje a Anne biegnie z gory z garnkiem i mowie "Ohhh I'm so sorry I forgot give you beans" I mi naklada na talerz fasolke gotowana Milo mi sie zrobilo ze pamietala ze chce zadzwonic do chlopaka i sie nie interesowalam za bardzo kolacja.



    Tak ogolnie to teraz mam 2.5godziny wolnego bo moja mala jedna w szkole a druga na playdate'a zawieziona. Musze ja za 1,5godziny odebrac. Wczoraj tez mialam okolo 3.5-4 godziny wolnego w trakcie dnia bo wreszcie ktos wzial moja na playdate I dzis znow No ja mysle, bo kurde zawsze moja hostka bierze milion dzieci do nas

    10 wrzesnia Gianna tez idzie do szkoly Jupi jupi jupi Julia wczoraj byla pierwszy raz, byla podekscytowana i powiedziala ze to byl najlepszy dzien w jej zyciu I chetnie POKI co chodzi Wczoraj w ogole chciala wracac do szkoly Smialam sie ze skoro tak kocha szkole i ten pierwszy dzien byl najlepszy w jej zyciu to czeka ja mnnostwo super dni



    Aaaaaa wiem co mialam jeszcze napisac. Moja rodzinka ma clean lady co tydzien. No ale ta clean lady zaczela odwalac ta robote troche. I zapytalam sie Anne bo wiedzialam ze Anne nie jest zadowolona czy nie moglabym ja tego robic. Dzieci beda w szkole a ja bede miala ranki wolne wiec co mozna robic kazdego ranka? siedziec w necie, czytac itd itp jeden ranek spokojnie moglabym poswiecic na posprzatanie mieszkania. I Anne sie zgodzila tylko powiedziala, ze musze poczekaj miesiac, bo maz clean lady ma im pomalowac mieszkanie wiec nie chca jej teraz zwalniac. No, ale mowila ze mieli zamiar ja zwolnic bo zaczela maniane odwalac. Chciala inkasowac kase i jak najszybcije to zrobic. Glupio mi bylo pytac ile daja tej clean lady, ale slyszalam ze w wiekszosci wypadkow one za posprzatanie takiego domu jak nasz biora 80-100$. Pewna nie jestem ale tak cos slyszalam. Zreszta nawet jakby mi dali 50$ to bym miala zagawarantowane ze bede miala te 50$ raz w tygodniu. Z doatkowymi babysittingami to nigdy nie wiadomo, bo przeciez nie zwsze w tygodniu rodzina Cie potrzebuje. No a ja bym raz w tygodniu sprzatala, inkasowala kase, nie wydawala na dojazd bo to u mnie w domu, moglabym w miedzy czasie sobie usiasc przy kompie, zjesc czy cokolwiek innego. Zapytalam Anne o to sprzatanie bo ja jak mam za duzo wolnego czasu to wariuje.



    Jutro mam wolne a wieczorem ide na extra babysitting. Zielonego pojecia nie mam co ja bede robila caly jutrzejszy dzien :/ Cos moze wymysle.



    Pozdrowionka i buziaki :*
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 30-08-2007, 20:26

    Taaaaa... ja juz pisalam, ze moje szaleja na punkcie ksiezniczek i oczywiscie wszystko jest w ksiezniczkach albo w Ariel czyt. mala syrenka. Kubki, ubrania, pizamy,lyzki, talerze no wszystko wszystko wszystko



    A z tymi pingwinami to dobra faza



    Kurde dlugo nie pisalam. Hmm...chyba nie mialam w sumie czasu. Po pracy zawsze cos robilam a to z dziewczynami gdzies wyszlam a to do Michalka zadzwonilam :oops:

    No to co by tutaj napisac. A wiem...jutro ide znow do mojej dodatkowej rodzinki do pracy, ale najprawdopodobniej tylko na 3godziny. Zreszta niewazne na ile. 3 godziny to 40$ a i tak tylko bede siedziec i TV ogladac, w necie siedziec albo czytac ksiazke Latwa kasa Taka uwielbiam



    Wczoraj zaraz po pracy zadzwonilam do MIchalka i gadam sobie z nim nie myslac o kolacji wcale. No i tak sobie siedze i z nim gadam przez gg (rozmowa taka jak na skype ale na skype tnie bo jest duze opoznienie a przez gg dziala super takze jak ma ktos problemy ze skypem to polecam dzwonienie z gg i jakos sie tak nie zainteresowalam a tu Anne stawia mi na stole kolacje <wow> <wow> Mowie, ze dziekuje i patrze na talerz a tam pieczony indyk, warzywka z grilla z przyprawami, swiezy ogoreczek i pomidorki koktajlowe Mniam, mniam, mniam...No i patrze a ona mi ketchup przyniosla Myslalam, ze nie wyrobie ze smiechu Bo wszyscy wiedze ze ja jestem ketchup girl i ja rzeczywiscie duzo ketchupu jem i do roznych rzeczy uzywam ketchupu No wiec Anne mi przyniosla go do tego jedzenia Sobie pomyslalam, ze bez przesady chyba az tyle ketchupu nie jem ALe chyba jednak jem duzo wiec musze przystopowac bo masakra No i tak sobie siedze dalej, jem ta kolacje a Anne biegnie z gory z garnkiem i mowie "Ohhh I'm so sorry I forgot give you beans" I mi naklada na talerz fasolke gotowana Milo mi sie zrobilo ze pamietala ze chce zadzwonic do chlopaka i sie nie interesowalam za bardzo kolacja.



    Tak ogolnie to teraz mam 2.5godziny wolnego bo moja mala jedna w szkole a druga na playdate'a zawieziona. Musze ja za 1,5godziny odebrac. Wczoraj tez mialam okolo 3.5-4 godziny wolnego w trakcie dnia bo wreszcie ktos wzial moja na playdate I dzis znow No ja mysle, bo kurde zawsze moja hostka bierze milion dzieci do nas

    10 wrzesnia Gianna tez idzie do szkoly Jupi jupi jupi Julia wczoraj byla pierwszy raz, byla podekscytowana i powiedziala ze to byl najlepszy dzien w jej zyciu I chetnie POKI co chodzi Wczoraj w ogole chciala wracac do szkoly Smialam sie ze skoro tak kocha szkole i ten pierwszy dzien byl najlepszy w jej zyciu to czeka ja mnnostwo super dni



    Aaaaaa wiem co mialam jeszcze napisac. Moja rodzinka ma clean lady co tydzien. No ale ta clean lady zaczela odwalac ta robote troche. I zapytalam sie Anne bo wiedzialam ze Anne nie jest zadowolona czy nie moglabym ja tego robic. Dzieci beda w szkole a ja bede miala ranki wolne wiec co mozna robic kazdego ranka? siedziec w necie, czytac itd itp jeden ranek spokojnie moglabym poswiecic na posprzatanie mieszkania. I Anne sie zgodzila tylko powiedziala, ze musze poczekaj miesiac, bo maz clean lady ma im pomalowac mieszkanie wiec nie chca jej teraz zwalniac. No, ale mowila ze mieli zamiar ja zwolnic bo zaczela maniane odwalac. Chciala inkasowac kase i jak najszybcije to zrobic. Glupio mi bylo pytac ile daja tej clean lady, ale slyszalam ze w wiekszosci wypadkow one za posprzatanie takiego domu jak nasz biora 80-100$. Pewna nie jestem ale tak cos slyszalam. Zreszta nawet jakby mi dali 50$ to bym miala zagawarantowane ze bede miala te 50$ raz w tygodniu. Z doatkowymi babysittingami to nigdy nie wiadomo, bo przeciez nie zwsze w tygodniu rodzina Cie potrzebuje. No a ja bym raz w tygodniu sprzatala, inkasowala kase, nie wydawala na dojazd bo to u mnie w domu, moglabym w miedzy czasie sobie usiasc przy kompie, zjesc czy cokolwiek innego. Zapytalam Anne o to sprzatanie bo ja jak mam za duzo wolnego czasu to wariuje.



    Jutro mam wolne a wieczorem ide na extra babysitting. Zielonego pojecia nie mam co ja bede robila caly jutrzejszy dzien :/ Cos moze wymysle.



    Pozdrowionka i buziaki :*
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Gość > 30-08-2007, 21:01

    A maja tam chociaz dobry ten keczup ??

    Ja za to lubie bardzo majonez zkoleji

    Dzis dostalam powiadomienie od rodzinki z Connecticut ;-)

    Black rose - a duzo bedziesz miala tam do sprzatania??
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 30-08-2007, 21:07

    Nie jest tego tak duzo. Mozna posprzatac wszystko super w 4 godziny Mowie o myciu podlog, odkurzaniu, poukladniu wszystkiego, wyniesieniu smieci i bla bla bla.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia