-
-
Re: troche z zycia marty
martamaua > 31-08-2005, 22:47
. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 02-09-2005, 14:58
. -
Re: troche z zycia marty
WAMPIREK > 02-09-2005, 16:05
martamaua -a nie zastanawialas sie nad zmiana rodzinnki ?
Fajnie ,ze wakacje w Polsce Ci sie udaly....Mam nadzieje,ze sie zregenerowałas..
3maj sie -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 02-09-2005, 19:20
. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 03-09-2005, 11:20
[quote name="martamaua"]Nie moge sie przelemac na niektore rzeczy jak to sie robi w rodzinie np.,ze ja dzis sprzatne po obiedzie.W mojej chacie byloby to ok ale tu ciagle ta swiadomosc pracy i jakiegos uslugiwania nie pozwala mi.[/quote]
no ale wlasnie to trzeba przelamac, bo to jeden z warunkow bycia au pair, Marta. Ja nie mam wrazenia ze usluguje, u nas jest w ogole, ze mlode nakrywaja stol a ja sprzatam, ale jak ktos jest leniwy i nie pojawi sie w kuchni stol nakryc ten sprzata po obiedzie - wiec nie jest to tak, ze jest to moj obowiazek.
ale faktycznie ich nierozgarniecie (mowie o twoich) jest nie do zniesnienia -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 03-09-2005, 12:15
. -
Re: troche z zycia marty
Alison H. > 04-09-2005, 13:56
Taa, leniwe Dunczyki, oni nie maja czasu pracowac, bo przeciez musza myslec czy juz czas na frokostpause, cafepause, albo jeszcze na inna pause, a tych pause maja od groma i troche, dlatego tak wszystko sie wala, wspolczuje marcie- to nie jest przyjemne -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 05-09-2005, 9:43
. -
Re: troche z zycia marty
monica07 > 05-09-2005, 17:46
ja mam tu tez takie robale big- crickety czy jakos tak sie nazywaja i na drzewach przesiaduja. baaardzo sie ich boje bo sa wielkosci kciuka chyba... -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 05-09-2005, 19:35
.