-
-
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 01-04-2012, 16:50
[quote name="paulaw"]U mnie sprawa jest identyczna. A jakie biuro wybrałaś? I jaki stan najbardziej ci odpowiada? I co po programie chcesz robić? Cześć (:[/quote]
Biura jeszcze nie wybrałam żadnego. Zastanawiam się pomiędzy APIĄ i Gawo.
Niezbyt oryginalnie to zabrzmi, ale nie obrażę się jeśli wyląduję w Nowym Jorku :roll: . W zasadzie nie zależy mi na jakiś luksusach (choć miło by było ;d), nie mogę być w małych miasteczkach. Wielkie miasto, dużo kultur, mnóstwo ludzi - tego chcę. No i najważniejsze - rodzina. Nie będę się kierować tym, że 'oh, ta rodzina nie jest z NY, to ja do niej nie chcę'. Jeśli naprawdę dobrze mi się będzie z nimi rozmawiało i poczuję jakąś więź, to nie będę się wahać.
Co po programie? Nie mam zielonego pojęcia. Zależy od tego jak się potoczy wszytko w USA. Może być tak, że mi się nie spodoba, to wrócę do Polski i być może polecę jako au pair do Anglii. Jeśli spodobałoby mi się w Stanach to nie wiem, naprawdę nie wiem co będę robić. Moje życie to jeden wielki spontan, więc prawdopodobnie przyszłość też będzie spontaniczna -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 01-04-2012, 16:55
Ja też Nowy Jork, zresztą tak jak większość. Ja mam tam kilku znajomych i bardzo dobrą koleżankę, której nie widziałam od wielu wielu lat i byłoby miło raz na jakiś czas się z nią spotkać. Ale jeżeli tak się nie stanie... cóż, trudno, ale będę się kierowała miastem, a dopiero później rodziną, niestety może okropnie to brzmi, ale taka jest prawda, trochę źle się z tym czuję. Jeżeli już mam pracować i spędzić gdzieś rok czy dwa lata, to nie w dziurze (z której chcę się wyrwać) tylko w dużym mieście, do którego chciałam polecieć od dzieciństwa. -
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 01-04-2012, 17:22
Sama mieszkam w dziurze wśród jednego wielkiego fałszu, więc wiem o co chodzi z chęcią wyrwania się. Wiadomo, że fajnie będzie trafić do wielkiego miasta typu Nowy Jork, ale chyba wolę żyć w innym ze świetną rodziną, niż w Nowym Jorku z rozpieszczonymi bachorami. Czas pokaże jak to będzie -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 01-04-2012, 17:47
[quote name="kapsi"]Sama mieszkam w dziurze wśród jednego wielkiego fałszu, więc wiem o co chodzi z chęcią wyrwania się. Wiadomo, że fajnie będzie trafić do wielkiego miasta typu Nowy Jork, ale chyba wolę żyć w innym ze świetną rodziną, niż w Nowym Jorku z rozpieszczonymi bachorami. Czas pokaże jak to będzie[/quote]
Dlatego ja będę aplikowała jak najszybciej, aby i rodzina była fajna i miasto marzeń. -
Re: Au Pair 2013!
ThEveline > 01-04-2012, 18:02
Ja bym chciała trafić do rodziny protestanckiej, bo sama jestem protestantką.(albo ewentualnie ateistów, bo w tedy sama bym do zboru chodziła).
Nie chciałabym mieszkać z rodzinką, która wyznaje buddyzm czy jest jest muzułmańska, bo myślę, że moglibyśmy się nie dogadać...
Chociaż do osób z innych religii nic nie mam. -
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 01-04-2012, 18:35
Myślę, że dopóki jedna i druga strona będzie tolerować i szanować poglądy religijne drugiej osoby, nie powinno być żadnych konfliktów. -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 01-04-2012, 18:38
Mi wyznanie jest całkowicie obojętne, chociaż słyszałam że czasami ciężko się przystosować, dlatego powinno się wybierać rodzinę z rozwagą.
Tak czy siak -- ogarnia mnie coraz większy niepokój jak myślę o au pair. I zniecierpliwienie. Dlaczego czas tak wolno mija? Muszę chyba sobie ułożyć kolejną listę: piszę miesiące po kolei do pewnego ważnego wydarzenia (w tym przypadku będzie to wyjazd au pair) i w każdym miesiącu wyznaczam kolejne przystanki, jakieś fajne wydarzenia, na które niecierpliwie czekam, dzięki czemu szybciej mi mija czas. I niby rok to wcale nie dużo, a jednak...
Pamiętam co było jak do wyjazdu au pair miałam ponad dwa lata. To było okropne. -
Re: Au Pair 2013!
DaisyyUSA > 01-04-2012, 18:39
Ja miałam propozycje jechać właśnie do Nowego Jorku na 2 tygodnie we wrzesniu tego roku ale z ogromnym bólem serca i płaczem musiałam zrezygnować ponieważ przez to duzo innych ważnych spraw bym zawaliła. A do tej pory pamiętam jak mama zgodziła sie na ten wyjazd i jak płakałam wtedy ze szczęścia... No cóż takie życie. Wytrzymałam te prawie 18 lat to i wytrzymam jeszcze te kilka miesięcy.
Też będe kierowała się najpierw miastem, bo dzieci zawsze można troche wychować a spełnianie marzeń jest według mnie najważniejsze. Znam tam tez zresztą kilka soób, więc było by trochę łatwiej. ( pomijając fakt, że widze, iż samych au pair'ek będzie tam pełno ;P )
A co do tolerowania i szacunku Kapsi to oczywiście masz racje, ale np. u muzułumanów słyszałam, że meżczyźni czasem naprawde źle traktują kobiety ale dla nich to normalne. Według mnie to nie wchodzi w rachube.
paulaw : ja pamiętam co było jakieś 5 lat temu. To było jescze gorsze ;P
Poozdrawiam ;* -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 01-04-2012, 18:47
[quote name="DaisyyUSA"]Też będe kierowała się najpierw miastem, bo dzieci zawsze można troche wychować a spełnianie marzeń jest według mnie najważniejsze.[/quote]
And that's what I'm talking about!
[quote name="DaisyyUSA"]paulaw : ja pamiętam co było jakieś 5 lat temu. To było jescze gorsze ;P[/quote]
No... rzeczywiście (: Ale już tylko kilka miesięcy (liczę czas kiedy zaczniemy chodzić na spotkania, gorączkowo zbierać dokumenty, kupować jakieś duperele i zastanawiać się nad filmem czy listem i czy dobrze robimy, a nawiasem mówiąc -- bardzo dobrze!).
Aha i uprzedzam, zresztą jak już pisałam - niby jedziemy tam żeby zanurzyć się w amerykańskiej kulturze, ale pomimo tego musimy sobie zrobić jakiś zlocik czy coś, bo nas tutaj sporo bez względu gdzie będziemy. I uprzedzam, że wszędzie ze sobą noszę analoga i zapas filmów do aparatu, więc będę was mordowała zdjęciami 8) -
Re: Au Pair 2013!
DaisyyUSA > 01-04-2012, 18:49
[quote name="paulaw"]
Aha i uprzedzam, zresztą jak już pisałam - niby jedziemy tam żeby zanurzyć się w amerykańskiej kulturze, ale pomimo tego musimy sobie zrobić jakiś zlocik czy coś, bo nas tutaj sporo bez względu gdzie będziemy. I uprzedzam, że wszędzie ze sobą noszę analoga i zapas filmów do aparatu, więc będę was mordowała zdjęciami 8)[/quote]
O matko, ale sie zabawimy ;D