-
-
Re: Sprawy samolotowe
Cukrova > 25-06-2012, 19:19
[quote name="Tenzi"]
[quote name="prun"]Sama chciałabym wiedzieć jak to jest w Lufthansie (wie ktoś?).
[/quote]
Zrobiłam wywiad tu w niemczech i dowiedziałam się, że Lufthansa to jedne z najlepszych linii lotniczychCzyli pro! Tylko ja w ogóle chciałabym żeby ktoś opowiedział jak to jest z tym lotem do USA, wszystkie info typu ' Co z moim bagażem podczas przesiadki w Monachium', dokumenty, które trzeba mieć koniecznie przy sobie etc O.o Fajnie by było wiedziec, ale narazie nie chce mi sie az tak tym wszystkim stresowac...a jeszcze bardziej ciekawe jest jakie jedzenie bedzie w samolocie haha :p[/quote]
Co do bagazu w luku, to oni go sami transportuja z pierwszego samolotu do drugiego. Jakie dokumanty trzeba miec napewno bilet, paszort, wize, ds2019, a co jeszcze to nie wiemLece za 2 tyg i jeszcze o tym nie myśle. Czekam na info od Szymona Dzis poleciał i pewnie za jakies 3 godziny bedzie juz w hotelu -
Re: Sprawy samolotowe
prun > 25-06-2012, 19:27
[quote name="Tenzi"]Co z moim bagażem podczas przesiadki w Monachium[/quote]
też mam przesiadkę w Monachium! z tego co słyszałam od moich rodziców to w czasie przesiadki, nasz bagaż zostaje przetransportowany do samolotu przez obsługę, a my czekamy sobie w terminalu z bagażem podręcznym na otwarcie bramek do kolejnego loturaczej luzik
moim największym zmartwieniem jest chyba jednak bagaż, dowiedziałam się od Lufthansa Team na FB (taaahaha), że poza walizką, każdy podróżujący może mieć jeszcze ze sobą małą torbę sportową - dręczy mnie teraz pytanie czy ta dodatkowa torba wlicza się w nasze skromne 23kg czy kwalifikuje się osobno? czy nasz bagaż podręczny 8kg to tylko torba czy torba + torebka/torba na laptopa? Niby szczegóły a kilogramy lecą..
póki co pytam Was, ostatecznie przed wylotem będę dręczyć pracowników linii
Co do jedzenia - mi wystarczy kawa i ciastko, mam nadzieję, że nie zawiodą -
Re: Sprawy samolotowe
allie > 25-06-2012, 19:51
no niepetrzebnie panikujętrochę spokoju i wszystko już jasne i załatwione -
Re: Sprawy samolotowe
Cukrova > 25-06-2012, 20:21
[quote name="prun"]
[quote name="Tenzi"]Co z moim bagażem podczas przesiadki w Monachium[/quote]
też mam przesiadkę w Monachium! z tego co słyszałam od moich rodziców to w czasie przesiadki, nasz bagaż zostaje przetransportowany do samolotu przez obsługę, a my czekamy sobie w terminalu z bagażem podręcznym na otwarcie bramek do kolejnego loturaczej luzik
moim największym zmartwieniem jest chyba jednak bagaż, dowiedziałam się od Lufthansa Team na FB (taaahaha), że poza walizką, każdy podróżujący może mieć jeszcze ze sobą małą torbę sportową - dręczy mnie teraz pytanie czy ta dodatkowa torba wlicza się w nasze skromne 23kg czy kwalifikuje się osobno? czy nasz bagaż podręczny 8kg to tylko torba czy torba + torebka/torba na laptopa? Niby szczegóły a kilogramy lecą..
póki co pytam Was, ostatecznie przed wylotem będę dręczyć pracowników linii
Co do jedzenia - mi wystarczy kawa i ciastko, mam nadzieję, że nie zawiodą[/quote]
Napewno możesz mieć bagaż podreczny 8 kg i torbe na laptopa dodatkowo, albo torebke, ale wyczytałam na ich stornie ze ta przyjmijmy torba na laptopa, też ma ograniczony wymiar chyba 40cm * 30cm * 10cm z tego co pamietam. Bo musi sie zmiescic pod siedzieniem w czasie lotu. Jak rozmawialam z koleżanka, ktora czesto lata do stanów to bagaż ma zwykle 23 kg + 8 kg + torebka co daje 31 plus to co ma w torebce
A co do jedzenia ponoc jak masz snack to faktycznie jest jakas typowa przeksaka a nie mini danie. Ponoc do obiadów daja do picia winoNo daja tyle napojów ile sie chce
Nawet znalzlam (dot. Lufthansy)
Przedmioty, które można dodatkowo zabrać na pokład samolotu.
Oprócz bagażu podręcznego i urządzeń technicznych, dodatkowo można zabrać ze sobą na pokład następujące przedmioty:
Jedna sztuka bagażu osobistego, jak, np. torebka damska, torba z laptopem czy torba na ramię o wymiarach nie przekraczających 30 cm x 40 cm x 10 cm.
Nosidełko, dziecięcy fotelik samochodowy, składany wózek dziecięcy lub spacerówka. Z uwagi na ograniczoną ilość miejsca w kabinie pasażerskiej, o ile będzie to konieczne, przedmioty te transportowane będą w luku bagażowym.
Kule lub inny sprzęt ortopedyczny stale używany przez pasażera. -
Re: Sprawy samolotowe
Tenzi > 25-06-2012, 21:33
Super informacje! dzięki!Od razu wszystko wydaje się jaśniejsze, ale pewnie i tak jeszcze 100razy będę się upewniać na stronach, forach etc^^ -
Re: Sprawy samolotowe
blonde > 25-06-2012, 22:00
Ja co prawda nie leciałam nigdy do Stanów (jeszcze), ale leciałam na Kubę z przesiadką w Paryżu - a więc całkiem podobnie
Podczas przesiadki bagażem rejestrowanym (czyli tym w luku) nie ma co się martwić. To jest problem linii lotniczych, żeby go przetransportować do drugiego samolotu. Jeśli chodzi o posiłki itp. na pokładzie, to we wszystkich liniach jest raczej podobnie. Ja np. wylatywałam ok. 6 rano z Warszawy i podczas lotu do Paryża była woda/kawa/herbata + jakieś słodkie bułki, takie jakby śniadanie. Później z Paryża do Hawany były dwa posiłki - w czasie 'obiadu' było takie właśnie mini danie na ciepło plus jakiś deser, jakieś krakersy... przejeść się nie da rady, ale ja głodna nie byłam. Faktycznie było wino do tegoI w porze kolacji był jeszcze jeden, mniejszy posiłek. Podczas całego lotu można było prosić obsługę o napoje. I to wszystko było oczywiście w cenie lotu. Aha, no i leciałam Air France.
Jeśli chodzi o limit bagażowy w przypadku tego podręcznego. Tak naprawdę, to oni tego nie sprawdzają... Ostatnio jak leciałam, to limit był 5kg, ja miałam 7 a nikt do mnie nie strzelałWiadomo, nie ma co brać 20 kg w miejsce tych 8 Ale 1-2 kg więcej - nic się nie stanie. Ważniejsze jest, żeby wielkością był ok - musi się zmieścić później pod fotelem przed nami.
Dokumenty, które trzeba mieć przy sobie, to karta pokładowa (trzeba też dbać o ten "świstek", który przyklejają z tyłu karty pokładowej - on jest od bagażu rejestrowanego. w czasie lotu jest niepotrzebny, ale w przypadku tfu tfu zgubienia bagażu - a to się zdarza niestety czasami przy okazji tych lotów przesiadkowych, że Ciebie wysyłają na jednej koniec świata a Twój bagaż na drugi- ten papierek jest wtedy ważny), paszport z wizą i ds2019. To jest Ci potrzebne na lotniskach. Ale generalnie, najlepiej mieć WSZYSTKIE dokumenty jakie masz przy sobie - dowód, prawko, no wszystko. Zawsze lepiej mieć na to oko niż oddawać w bagażu rejestrowanym.
W ogóle, to po moich samolotowych przejściach radzę wszystkie wartościowe przedmioty mieć przy sobie i mieć na nie oko. W szczególności gotówka i/lub karty kredytowe. Uwierzcie mi, widziałam chyba wszystkie możliwe formy kradzieży lotniskowej - odcinanie dołu torby, odcinanie pasków torby, klasyczna kradzież w stylu 'zapuszczania ręki do torby'... Sama (niestety) doświadczyłam ostatnio tego, że okradli mój bagaż, ale ten rejestrowany. Zawinęli mi 200 euro i sporo wartą perfumę. Cóż, moja głupota, nigdy więcej nie włożę wartościowych rzeczy do głównego bagażu.
Najlepszym chyba sposobem jest taka 'torebka' na szyję - wiecie, taka jaką się miało na wycieczkach w podstawówce (a przynajmniej ja taką miałam). Wiecie o co chodzi? Taka saszetka na sznurku, płaska taka, że można to na szyję zawiesić. Następnym razem, jak będę gdzieś lecieć, to całą kasę (i najważniejsze dokumenty) włożę do czegoś takiego,na szyję to i schowam pod bluzkę. Może to brzmi śmiesznie, ale nie chcę już zostać okradziona...
Z takich przydatnych info, to podczas tych 'długich' lotów, przeważnie dają kocyk, jakąś opaskę na oczy, zatyczki do uszu albo inne tego typu rzeczy. No i najfajniej, jak są te telewizorki przy każdym miejscu. Można jakiś film obejrzeć czy coś... bo 10h lotu jest po prostu nudne i męczące. Ekscytacja opada średnio po dwóch - trzech h a później już tylko nuda i ścisk -
Re: Sprawy samolotowe
Cukrova > 25-06-2012, 22:22
Blonde, ale żeś sie rozpisala
A co do bagaze rejstrowane, kradną, nawet mój ex mowil, ze kłodki to nie problem, najczęsciej papierosy. (pracuje w niebiesko-żółtych) -
Re: Sprawy samolotowe
blonde > 25-06-2012, 23:06
Hehe, tak jakoś wyszło
No kłódki to dla tych co kradną to żaden problem - rozcinają. Dlatego osobiście nie polecam używania kłódek. Złodziejów nie powstrzymają, a celnicy (czy kto tam to sprawdza) moga nam przez to zniszczyć walizkę jak będą ją chcieli otworzyć (bo mają prawo sprawdzać czy nie ma tam jakichś niedozwolonych rzeczy, w szczególności to dotyczy lotów do USA). Najlepiej jest walizki foliować na lotnisku. Zawsze to jakieś zabezpieczenie jest, a w razie czego walizki nam nie rozerwą, tylko folię rozetną. -
Re: Sprawy samolotowe
margerich > 25-06-2012, 23:35
marvellous, daj koniecznie znać jak wrażenia po locie i jak u rodzinki! Mam nadzieje, ze spotkamy się niebawem ! -
Re: Sprawy samolotowe
marvellous > 26-06-2012, 2:14
[quote name="margerich"]marvellous, daj koniecznie znać jak wrażenia po locie i jak u rodzinki! Mam nadzieje, ze spotkamy się niebawem ![/quote]
jak przezyje to wszystko i sie nie zgubie to dam na pewno znac
ja lece do luton, o ile lotniska w polsce sie nie boje bo bede z rodzicami i w ogole po polsku to inaczej
na miejscu w Luton bedzie malo przyjemnie bo poczucie bycia na obcej ziemi wsrod "obcych ludzi" i stres przed spotkaniem z hostka bedzie utrudnial ;p
najlepiej by bylo gdyby ktoras z Was pojechala ze mna ;p