-
-
Re: Maturalne au-pair - 2011
anitaaa > 20-01-2011, 18:04
Ja ferie mam w ostatniej turze. Na razie uczę się na bieżąco do szkoły. Ale po studniówce zaczynam też do matury. Ja jednak też wysyłam teraz część razem z umową, a resztę później jak już skompletuje. No i powodzenia nam wszystkim życzę żeby się te wyjazdy się udały. -
Re: Maturalne au-pair - 2011
szuszuvp > 20-01-2011, 20:13
ja czekam na akceptację aupaircare :) i też wolę zrobić to już teraz i mieć więcej czasu na wszystko. a do matury zacznę się uczyć po studniówce (mam w tą sobotę). ale w ogóle cienko widzę tą moją maturę jak nie zacznę na poważnie się uczyć ;p -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Jobbybum > 21-01-2011, 0:02
U mnie matematyka niestety leży. Jednak już umie logarytmy, wyrażenia algebraiczne prawieMam dwa razy korepetycje z matmy w tygodniu, po feriach dojdzie jeszcze jedna godzina u innej korepetytorki oraz szkolne zajęcia pozalekcyjne, na których świetnie tłumaczą Ang i polskiego się nie boję. Muszę jeszcze tylko prezentacje poprawić, bo niestety trochę źle mi napisali (oczywiście sama nie pisałam ;D) - ale to w nast tygodniu Matma za to codziennie po 1h ;D -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Kama^^ > 21-01-2011, 2:47
Więc jednak coś już robisz w tym kierunku;p
Przeraża mnie ta matura i moje lenistwo... -
Re: Maturalne au-pair - 2011
kingulath > 22-01-2011, 0:17
wow. ja jeszcze nie zaczęłam prezentacji z polskiego... -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Jobbybum > 22-01-2011, 0:25
Mi za 80 zł napisali w 2 tygodnie ;D Sama nie mam głowy do pisania ;D -
Re: Maturalne au-pair - 2011
martak > 22-01-2011, 23:27
Mnie przeraża to, że chemia mnie wciaga, a biologia zaczęła odpychac i czuję, że skorzystam ze zmiany deklaracji maturalnej...
Prezentacja z polskiego to mam ksiązki, bo wybrałam sobie bardzo oryginalny temat o moim mieście, zabiorę się za to ciut później...
Matmy, polaka i angielskiego się nie boję, gorzej z chemią a najgorzej z biologią... Ale czy to wazne? Teraz codziennie u mnie albo chemia albo studniówkowe sprawy (moja jest 5 lutego).
Papiery zacznę składać w lutym najpewniej, co prawda u mnie dalej rodzice negatywnie patrza na ten pomysł, ale cóż, moje życie, nikt za mnie go nie przeżyje, więc najwzyej rzuce się na głęboką wodę -
Re: Maturalne au-pair - 2011
karolinkaa77 > 23-01-2011, 19:11
Dawno mnie tu nie było ale pochłoneło mnie totalne lenistwo i juz praktycznie zrezygnowalam z wyjazdu bo moi rodzice nie chca sie definitywnie zgodzic ale jakos zyskalam motywacje i licze ,ze po skontaktowaniu sie ze znajoma ,ktora byla jako au pair w USA i byla abrdzo zadowolona pomoze
Zdalam prawko 10 stycznia wiec juz ogromny problem mi odpadł zastanwiam sie tlyko czy wyjazd do USA ponizej 21 roku jest sensowny ? Bo czytalam troche na innych forach i dziewczyyny mowia ,ze ominie nas mnostwo zabawy i zastanawiam sie czy rzeczywiscie to tak wyglada
Jeszzce mi powiedzcie jakie macie pomysly na namowienie rodzicow tym bardziej ,ze moi rodzice sa dosc uparci i ciezko ich przekonac do czegos niezgodnego z ich sposobem myślenia , macie jakies argumenty ,ktorych nie są w stanie odprzec? -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Insula > 23-01-2011, 21:16
karolinkaa77 chyba nie ma czegoś takiego jak niezawodny sposób na przekonanie rodziców do naszych planów ja do tej pory nie wiem jak mi się to udałochyba upór i konsekwencja. Rodzice chcą dla nas jak najlepiej to normalne, że się boją itd. ale nic tak nie uczy jak własne błędy. Spróbuj zrobić listę argumentów "za" i im ją przedstaw najlepiej żeby była poparta nie tyle biurem a realnymi osobami bo wiadomo w prospekcie informacyjnym wszystko jest piękne powiedz też o tym, że wiesz jakie są negatywne skutki tego co zrobisz (ale nie za wiele może wtedy potraktują Cię poważnie ja tak zrobiłam i się udało, ale na różnych ludzi różne sposoby
Gratuluje zdania prawka!
Muszę się "pochwalić"- przed chwilą skończyłam swoją prace maturalną z polskiego -
Re: Maturalne au-pair - 2011
karolinkaa77 > 23-01-2011, 21:41
Dziekuije jeszzce cos pomysle i wymysle mam andzieje
Gratulacje napisania pracy ja nie mam pojecia jak sie zabrać za mojaNo ale jakos wyjdzie mam nadzieje
Mam pytanie bo caigle dreczy mnie ta ich pelnoletosc 21 czy sądzicie ze to esjt WIELKA przeszkoda w poznawaniu USA i czy macie mzoe jakies opinie od ludzi ,ktorzy nie mieli tych 21 i jakos dali sobie rade bo ciagle sie boje ,ze przez to strace najelpsza zabawe nie mowie tu o piciu czy cos bo jestem w stanie ebz tego przezyc ale fajnei by bylo raz na jakis czas wejsc do klubu
Mam postaniowienai poniedzialkowe koneicznie musze rzucic palenie bo jakos nie widze mojego wyjazdu z paleniem trzymajcie kciuki