-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 11-08-2007, 3:06
a ja wyjezdzam 1 wrzesnia jakos niedlugo po 12 -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 16-08-2007, 15:40
pozdrowienia z bialegostoku
jejku jak dzis goraco ayyy... caly czas mysle czy zostac na jeszcze tydzien czy wracac jak planowalam w ta sobote... milo sie odpoczywa, ale tam i tak place za mieszkanie nawet jak mnie nie ma no a nic nie zarabiam ;/ zwlaszcza ze potem znowu na tydzien wyjezdzam.. no nie wiem. jak cos to dzis powinnam zmienic rezerwacje ale raczej tego nie zrobie bo nie mam czasu, ewentualnie jutro.. ale nie wiem czy takd zien przed mozna? ale chyba tak. no ale jeszcze mysle.. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 16-09-2007, 18:24
no. dorwalam sie do kafejki. a nie bylo to proste bo u mnie w okolicy nie ma! i w promieniu godziny pieszo tez nie ma! dzisiaj wiec przejechalam sie na ilford.
wiec. reaktywacja historii, bo znowu jestem au pair.
w sobote i niedziele sie pakowalam. jak sie spakowalam to nie wiedzialam - smiac sie czy plakac. 2 walizy, 17 reklamowek, 3 torebki i laptop. caly korytarz. host po mnie przyjechal. zawalilismy caly samochod. zebym miala jeszcze jedna torbe to juz by nie weszla. powinien miec wieksze auto ;P zajechalismy, heh az 15 min jazdy bylo ;P dzieciaki sie smialy ze tyle mam bagazy. ale z rozpakowaniem sie dalam sobie rade nawet szybko. w ogole okazalo sie ze dostalam inny pokoj niz myslalam. inny niz mialy poprzednie operki. zamienili. ale w sumie sie ciesze, bo na lepszy. ha ha ;D
ok. o mojej rodzince.
host - steve. single father
dzieci - tom 13, sam 15 i karen 21. karen nie musze sie zajmowac hahaha.
mieszkam na woodford, koniec czwartej strefy londynu. jest zupelnie inaczej niz bylo na leytonstone a to tylko 3 stacje roznicy..
leytonstone - sklepy, tesco 24h, puby, kluby..
woodford - pare osiedlowych sklepikow, gdzie jest drogo i nic nie ma.
i na woodford przez tydzien nie spotkalam ani jednego polaka haha i polsakiej zywnosci nie maja wcale!! a na leytonstone w kazdym sklepie ;P
pracy nie mam duzo jak mozna sie domyslic.
glownie sprzatanie i gotowanie.
dzoana kucharka. codziennie obiadki ;D buehhehe
pisalam juz na flogu ze pierwszego dnia wlaczyl mi sie alarm przeciwpozarowy, a drugiego reke oparzylam ;D pozniej juz bylo ok.
ogolnie to mi sie podoba. taaak wiem co wszyscy myslicie - podoba sie ale na jak dlugo? heheh nie wiem na jak dlugo, teraz jest ok, czekam na plan studiow, zobaczymy..
wczoraj bylam po raz pierwszy na spotkaniu operek. wyobrazcie sobie - poniedzialek, moj pierwszy dzien, poszlam poznac okolice, a na sklepie ogloszenie. au pair? new to england? ;D ma sie szczescie. po raz pierwszy to organizowali. kolejne spotkanie chyba za rok buehehhe.
asiafrugo sorry ze sie nie odezwalam, ale dopiero teraz przeczytalam wiadomosc, bo tak to bylam odcieta od swiata..
marzena gratulacje
ninka badz dzielna ;D
agata.. milan ho ho hoooooooo. a za ile ci bilet wyszedl? i do jakiego miasta lecisz? bo mi do wawy straszne sumy wychodza..
migotka zapchalas mi cala komorke esemesami hahahah
wampirek.. ja rodzinek zadnych nie znam.. ale wez przez stronki cos poszukaj i w ogole, predzej czy pozniej cos znajdziesz. czekam na ciebie!!
ok to do uslyszenia ;p -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 16-09-2007, 20:57
Asiu jestem dzielna, byłaby? dumna ze mnie!
Ty weź mi te fotki z Londka powysyłaj, te na których jestem, bo chciałam powywoływać...
buzi Słonko i powodzenia! -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
asiafrugo > 17-09-2007, 1:20
fajnie ze Ci sie podoba
a nie szkodzi - spedzilam i tak fajny weekend w Londynie
metro bez Ciebie jakies takie banalne jest hehe - sama jechalam i sie nie zgubilamno i zwiedzilam zone 3 - bo mowilas ze tak ciekawie no i bylo ciekawie mialam kilka ' ciekawych' ofert od Litwina, Lotysza nie mowiac juz o ciapatych :mad: pozniej jak szlam z ciocia to mnie trzymala za ramie - przynajmniej nic nie mowili hehe tylko sie bezczelnie gapili :mad: blond wlosy utrudniaja czasem zycie :roll: ogolnie brud smrod - nie chcialabym tam mieszkac za zadne skarby a fu :? ok ide spac bo padam - dopiero wrocilam....szlam przez miasto sama (host chcial mnie odebrac ale co tam - taka odwazna jestem to mowie sama dam sobie rade) no i hmm...nie wiedzialam ze umiem tak szybko chodzic sorry ja raczey nie szlam....ja bieglam do domu hehe jednak tu nie jest za bezpiecznie :roll:
a jak Ci te obiadki wychodza u rodzinki ?mowilas ze nie umiesz gotowac -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 17-09-2007, 20:44
buahahha asia 3 strefa jest de best :lol: :wink: nie to co koniec 4 nuuuuda ;P w ogole to doszlo do tego, ze nie mam w adresie london. tylko essex. hehe.
weekend. w niedziele z rana wchodze do kuchni i aaaaaaaaa jaki syf. wszystko powyjmowane, brudne naczynia stoja na zmywarce, a zmywarka pusta :? ale se mysle - mam wolne, wychodze :lol: myslalam, ze w poniedzialek z rana syf bedzie jeszcze wiekszy. ale nie. w niedz wieczorem host robil dziwne rzeczy.. wpierw przyszedl powiedziec ze robi obiad i ze jak chce to moge przyjsc. zabral tez z mojego pokoju brudne naczynia i odpadki :lol: potem slyszalam jak kuchnie odkurzal. z rana schodze i znowu szok! czysto! wszystko posprzatal, zabral pranie, pochowal pocztowki ijakies nagrody co staly na oknie i sie kurzyly, poukladal w szafkach. hahah :lol: jak powiedzialam to bylej operce to tez sie zdziwila, mowiac ze za jej operkowania tak sie nie zachowywal. stwierdzilysmy ze mial facet natchnienie heheh
dziewczyny co do zdjec - nie moge wyslac bo nie mam netu. teraz jestem w bibliotece i mam az 30min wow.
dzis dostalam telefon ktory mnie ucieszyl - agencja dzwonila i jutro ide na 4 godz do pracy ;D ciesze sie jak cholera. nie zarobie bo za malo godzin, a ponad godz na bilet musze pracowac hahah ale ja to really uwielbiam. deli assistant z powolania hahah ;D
a next monday uniweeeeeerek.
jakos zycie sie kreci. i w koncu mam czas dla siebie. wzielam sie za angielski. w koncu! bo tak albo nie mialam czasu, albo bylam zbyt zmeczona, albo - internet :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 17-09-2007, 20:46
frugo a ze sie spytam, gdzie na tej trzeciej strefie bylas? ;D -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
asiafrugo > 17-09-2007, 22:11
yyyy stacja gdzie wysiadalam sie nazywala Neasden
ale szkoda ogolnie ze ta operka byla zdziwiona zachowaniem hosta - bo juz myslalam ze moze chociaz Ty bedziesz miala normalne poniedzialkia nie rekawy do gory i szuru szuru -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 18-09-2007, 20:48
neasden.. polska dzielnica ;P
bylam tam raz tylko hehe
jejku w pracy bylo swietnie, w fajne miejsce mnie agencja wyslala, i bede tam az do piatku! chcieli mnie tez na poniedzialek ale juz nie moge bo uni... a szkoda ;D bylo kul.
nie wiem w jakich ja godzinach pracuje heheh ogolnie sama wymyslam co danego dnia chce robic i czy chce cos robic ;P to o sprzataniu. czas obiadu tez zmienny w zaleznosci od dzieci i tego co gotuje ;P a wymyslam coraz lepiej hehehh mama mi powiedziala ze jeszcze beda ze mnie ludzie. lol. nie wiem no, poprzednia operka mowila ze praca jest do 18, mi to roznie wychodzilo, czasami do 18, czasami dluzej, zalezy o ktorej obiad wyszedl.. dzis wszystko skonczylam o 17.30, tylko sam byla na obiedzie, tom dluzej zostal w szkole bo mial jakies zajecia.. normalnie czekalam i robilam ten obiad tak na 18 bo wtedy wraca ale dzis mi sie nie chcialo ;P i host szybciej z pracy wrocil.. wyszlam z domu o 17.45 mowiac ze obiad dla malego jest w piekarniku heheh. skracam sobie czas pracy jak sie da ;P jutro z rana bede musiala jakos szybko lazienke umyc bo potem wychodze do pracy ;P
wiecie co, podoba mi sie w tej rodzince. naprawde. jestem zadowolona. mam nadzieje, ze tak pozostanie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
asiafrugo > 18-09-2007, 21:46
ee no to super najwazniejsze ze Tobie sie podoba !!
a co dobrego im gotujesz ?