-
-
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 29-12-2005, 21:15
Dobra pisze co sie stalo bo juz sama nie wyrabiam ze soba.
Tym razem zupelnie nie o rodzinke chodzi. A wlasciwie jak najbardziej o rodzinke, ale nie host a prawdziwa!
Od zeszlego czwartku jestem na wakacjach u mojego wujka (cioteczny brat taty). No i co sie k.urwa stalo? Ja wiem, ze to sie moze wydac smieszne, albo kompletnie crazy albo nie wiem co jeszcze, ale zakochalam sie w moim kuzynie. K.urwa czuje sie jak nastolatka z jakims glupim problemem, ale wiem, ze to cos znacznie wiekszego. Nigdy w zyciu nie czulam sie tak przy jakim kolwiek facecie i z jego strony to samo. Wydarzylo sie miedzy nami pare rzeczy, ktore tez nie powinny miec miejsca ze wzgledu na to, ze jestesmy kuzynami, a co ja na to k... poradze, ze jeszcze tydzien temu sie nie znalismy, tzn. widzielismy sie 2 razy w zyciu i ostatni raz jakies 11 lat temu. Dzis rano Marcin poelecial na Floryde, juz sie nie zobaczymy, tzn. kiedys na pewno, ale kiedy to nie wiem. Poza tym wszystko i tak bullshit bo jestesmy kuzynami.
No i mozecie sobie myslec co chcecie, bo ta historia brzmi jak z taniego romansu albo z pamietnika czytelniczek "Bravo" , ale ja mowie serio, ze to jest wiecej niz zauroczenie lub pociag fizyczny. K.urwa, zawsze musze miec jakies popier.dolone zycie! -
Re: KASIK - to ja:)
Emm > 29-12-2005, 21:26
stara, ja Cie rozumiem akurat lepiej niz ktokolwiek inny.wierz mi. Nie martw sie. lepiej ruszaj dupe i wpadaj, wodka sie mrozi. -
Re: KASIK - to ja:)
agulka > 29-12-2005, 21:35
ja znam taka pare..kuzyn z kuzynka../ daleka rodzina/ ... sa razem kilka lat..
ps. polecam ksiazke.. "spotkajmy sie pod drzewem ombu" sofii monetfiore -czy jakos tam tak... ksiazka swietna - to tak w nawiazaniu do tematu..
niestety doradzic nic nie umiem...
-
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 29-12-2005, 22:41
Niby nie ma sytuacji bez wyjscia ale ja nie mam pojecia co Ci poradzic .
To taki bliski kuzyn czy dalsza rodzina ? W sasadzie nie wiem czy to ma jakies znaczenie .Moze za jakis czas sojrzysz na to z innej perspektywy ,sama nie wiem ... -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 29-12-2005, 22:54
Dzieki dziewczyny, dzieki.
Moze masz racje Iza, czas zmienia wiele rzeczy.
To jest syn ciotecznego brata mojego taty, czyli tak jakby 2gi kuzyn czy jak to nazwac nie wiem. Niebliska rodzina ale i tez nie 5 woda po kisielu.
Caly dzien dzis taki zjebany i w dodatku pogoda taka, ze idzie sie pochlastac. Szaro, buro i leje!!
Mam nadzieje, ze uda mi sie dzisiaj dotrzec do Emm, bo na prawde nie chce siedziec sama w domu (tzn. z wujkiem, ciocia i 2 mlodszymi kuzynami). W najgorszym wypadku pewnie bede jutro, ale postaram sie jak najszybciej. -
Re: KASIK - to ja:)
(-:MARZENA:-) > 30-12-2005, 0:25
eee no to nie az tak tragicznie- kuzyn baaaardzo daleki ;-) -
Re: KASIK - to ja:)
Emm > 02-01-2006, 7:50
siedzimy wlasnie obie z kasikiem przed kompem i chcemy przekazac noworoczne motto, ktore bedzie nam towarzyszyc kazdego dnia, a brzmi ono:
CHU.J W DUPE WSZYSTKIM BURAKOM!!!!!!
A teraz dam kasika:
To ja dodam tylko, ze mialam z Emm dobry czas (buhahha - wypowiedziane z amerykanskim akcentem), wlasciwie mialam zajebisty czas tzn. wielki
teraz znowu ja czyli Emm-a ja musze powiedziec, ze kasik juz wiecej ze mna nie spi, bo o malo nie umarlam jak mi z zatkanym nosem rzezila, o jezu, jakie to przezycie bylo, no nie moge.
No i nakupowalysmy sobie dresow hhahaha i ja dzis do fancy restaurant( haha) polazlam w tym dresach.o boze, az mnie brzuch boli ze smiechu.
No i ogonie wesolo z kasikiem mialam, wodeczka sie lala, toasty za Nowy Rok wznosilysmy o 6pm( za sylwka w Polsce), o 12( nasz czas) i za Ize i CA o 3 rano.
I mialysmy taki dobry czas.Lubilysmy, hahahaha.
dam kasika, bo bredze.
I na koniec kasik czyli ja napisze CHU.J W DUPE WSZYSTKIM BURAKOM...
i znowu ja czyli Emm-znow pewnie pojdziemy spac nad ranem bo jak zwykle bedziemy napierdalac lezac w lozkach o wszystkim i o niczym.
A za pol roku kasik odwiedzi mnie ponownie, ale tym razem w innych okolicznosciach przyrody -
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 02-01-2006, 8:16
Dziekuje laski ,ja pilam za kazda z osobna i wszystkie razem
A burakom to nawet i dwa ch..e niech beda))
Wszystkiego dobrego !
ale juz nie pijcie bo jutro do pracy !
chcialysmy z Pati i Czarna tez cos razem napisac ale sie nie udalo -
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 02-01-2006, 10:05
Tak się zastanawiam, czy Kasik i Emm były jeszcze pijane jak pisały postaNieźle, nieźle -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 03-01-2006, 20:28
Chyba wpadam w jakas powazna depresje.
Czuje, ze jestem w najgorszym stanie psychicznym odkad tu przylecialam.
Jeszcze wszystkio sie zwalilo na raz.
W domu atmosfera straszna.
Czuje, ze to na prawde cos wiecej niz tylko smutek spowodowany poczatkiem tygodnia pracy.