-
-
Re: Skąd mam mieć pewność?
Ninka Jones > 11-11-2007, 2:24
Monia, a my?lisz że ja nie?!
znów sobie wyobrażam mieszkanie z Tob?
Jezuu, musi się udać.
a 10 h to mało w porównaniu z 30toma autobusem do UK -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 11-11-2007, 16:13
uuu a gdzie jedzieci bo ja nie w temacie? -
Re: Skąd mam mieć pewność?
WAMPIREK > 11-11-2007, 16:20
Idril...planujemy (marzymy) o studiowaniu we Wrocku i obliczamy ile godzin zajmie jazda np. z Lublina do Wrocka. -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 11-11-2007, 16:22
aaaa, a ja myslam ze na jakis koncert sie wybieracie
jacie to z Suwalk do Wroclawia to tez kosmos. -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Klarasek > 11-11-2007, 20:04
no, no propozycja warta przemy?lenia.
Ale mieszkania to pewnie drogie tam s?. Ceny porównywalne jak w Wawie? -
Re: Skąd mam mieć pewność?
WAMPIREK > 11-11-2007, 21:22
Nie powiedziałabym żeby ceny mieszkań były wysokie...chyba ,że chcesz kupić.
Ja mam znajomych ,którzy wynajmuj? i się utrzymuj? za ok 500 zł miesieczni i daja rade
A ceny na pewno nizsze niz w Warszawie. -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Ninka Jones > 11-11-2007, 21:39
mi to wisirodzice będ? płacić ^^
tak idril, wybieram się do Wrocławia, do Moni,
ale na koncert też!
bo ja miałabym sobie moich kochasiów odpu?cić? -
Re: Skąd mam mieć pewność?
WAMPIREK > 11-11-2007, 21:45
Ninka,miałaby opu?cić swoich kochasiów zwłaszcza kiedy ja się w nich...tzn. w ich muzyce zakochuje ? NEVER !
Oby nam się udało))) -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Ninka Jones > 11-11-2007, 21:54
HAHA! :mrgreen:
a ja Ci wła?nie przepisuje takiego nexta
pół o Tobie i Tommym
uschniesz! -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Gość > 12-11-2007, 11:14
[quote name="WAMPIREK"]Ja mam znajomych ,którzy wynajmuj? i się utrzymuj? za ok 500 zł miesieczni i daja rade
A ceny na pewno nizsze niz w Warszawie.[/quote]
Ceny niewiele nizsze, a co do tego mieszkania - znajomi mieli NIESAMOWITEGO farta. Jedna z moich najlepszych przyjaciolek mieszka we Wrocku i szuka, i szuka (a ona juz sie nieraz przeprowadzala i od dawna tam jest, pod tym wzgledem znam ja wlasnie bardzo dobrze, bo 2 razy przeprowadzalysmy razem) i mowi, ze nizej niz 600zl nie mogla znalezc obecnie.
Ja mieszkalam tam 3-4 lata temu i pamietam, ze cena akademika (mojego) to 300zl byla, a wiadomo, ze od tamtego czasu to troche poszlo w gore...
A jak i gdzie Ty mieszkasz, Wampirek?
A co do tych odleglosci: sama jestem z miasta w polowie drogi miedzy Lublinem a Kielcami i studiowalam we Wroclawiu i kosmicznie w zaden sposob nie bylo. Mielismy kolege z Chelma (on to dopiero mial, zwlaszcza biorac pod uwage polacznia - Lublin to nic, ma pociag codziennie i to dosc porzadnie jadacy; sama ten pociag z Kielc bralam ile razy), kolezanke z Bialegostoku (ta miala najdalej ze wszystkich pochodzacych z PL) i kolege z Sopotu. Ponadto wielu obcokrajowcow, glownie zza wschodnich granic. Pomyslcie sobie, jakbyscie pochodzily z Syberii - to dopiero byloby daleko. Albo Czeczenia. Co tam Lublin...