-
-
Re: Sprawy samolotowe
ayaa > 09-06-2012, 23:53
Nie no niemożliwe żeby nie można było kosmetyków zapakowaćTeż lecisz Wizzairem do Londynu a potem z londynu pociągiem? -
Re: Sprawy samolotowe
anastazjastazja > 10-06-2012, 0:00
tak ale z lotniska rodzinka mnie odbiera;p -
Re: Sprawy samolotowe
antoninatosia > 10-06-2012, 0:44
leciałam wizzarem w środe, i miałam sporo kosmetyków w bagażu rejestrowanym nie było problemu -
Re: Sprawy samolotowe
tosia_ > 10-06-2012, 3:12
Latalam wizzair'em nie raz, z roznymi rodzajami plynow (nawet zupa domowej roboty :mrgreen: ) i nigdy nie mialam ZADNYCH problemow z tym zwiazanych. -
Re: Sprawy samolotowe
anastazjastazja > 10-06-2012, 9:35
Przedmioty niedozwolone w bagażu rejestrowanym:
gotówka, papiery wartościowe;
biżuteria, metale szlachetne, kamienie szlachetne i półszlachetne;
komputery, aparaty fotograficzne, kamery, telefony komórkowe oraz inne urządzenia elektroniczne lub techniczne wraz z akcesoriami;
dokumenty oficjalne, służbowe lub prywatne;
dokumenty podróżne lub inne dokumenty tożsamości;
klucze;
płyny ;
leki;
dzieła sztuki;
produkty łatwo psujące się.
Jeśli bagaż rejestrowany zawiera jakiekolwiek przedmioty wymienione powyżej, linie lotnicze Wizz Air nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie straty, uszkodzenia, opóźnienia lub awarie tych przedmiotów.
to jest z ich strony. Są nie dozwolone ale pożniej piszą, że nie ponosza odpowiedzialności.
antoninatosia, piszesz że u Ciebie nie bylo żadnych problemów. To może chodzi tylko o to że pakujemy te rzeczy na wlasna odpowiedzialność??? -
Re: Sprawy samolotowe
antoninatosia > 10-06-2012, 11:50
Tak mi się wydaje, miałam na prawdę sporo kosmetyków. I żadnego problemu. Tosia też kilka razy latała i jak pisze tak samo. Może bardziej im chodzi o to, że gdy rzucają walizkami może się coś obić lub złamać i ze się coś rozleje. Jednak jak za każdym razem latałam inna linia lotnicza, nigdy nie było problemu z bagażem rejestrowanym. Gdzieś przecież trzeba trzymać te kosmetyki -
Re: Sprawy samolotowe
skomplikowana > 10-06-2012, 12:41
Nie ma z tym żadnego problemu. Walizki nie sprawdzają, pytają tylko zawsze, czy masz jakieś płyny w podręcznym. Nigdy jeszcze nikt się nie czepnął o przedmioty w mojej walizce. No, chyba że faktycznie chodzi o to, że coś się rozleje, potłucze. Oni przecież nie obchodzą się delikatnie z tymi walizkami. Moja już jest po paru latach latania pęknięta od wewnątrz. -
Re: Sprawy samolotowe
Buuzia > 10-06-2012, 13:41
można mieć w rejestrowanym wszystko co się żywnie podoba, ale na własną odpowiedzialność -
Re: Sprawy samolotowe
marvellous > 11-06-2012, 0:04
to doobrze bo ja zamierzam przewiezc litr wodki ;d -
Re: Sprawy samolotowe
Astrid > 11-06-2012, 17:16
ja też haha