-
-
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Natalia w Brooklynie > 21-08-2011, 20:19
Ja wyjechałam co prawda nie jako aupair, tylko jako osoba poszukujaca 'zwyklej' pracy i nie mogę powiedzieć, żebym spotkała się z zazdrością przyjaciółek, tylko z takim właśnie: "o fajnie jak dostaniesz prace, przywieź mi prezent z zagranicy" albo "fajnie, fajnie, a wiesz że ja/u mnie..." ale to w sumie tylko jedna kumpela i mam z nią taki nieregularny kontakt... ale, że znamy się hoho długo to go utrzymujemy... -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Flower.Power.Diva > 08-09-2011, 15:51
U mnie nie bylo tak tragicznie, stracilam moze jedna czy dwie kolezanki, o ktorych myslalam, ze jestesmy blisko. Ale podpisuje sie noagami i rekami, ze wyjazd weryfikuje kto jest prawdziwym przyjacielem.
Z takich perelek to:
Dziewczyna, ktora chyba rok nie odzywala sie do mnie:
"kiedy moge przyjechac? nie ale tak powaznie pytam, gdzie moge spac? sluchaj a mozesz mi poszukac pracy w Londynie? Tylko wiesz zadnej takiej co angielski potrzeba i nie jako kelnerka. Jako kucharz moge" 8O Sytuacja autentyczna
Inna dziewczyna, zalaca sie na swoja zla sytuacje (bo ona wrocila do domu, po zajeciach, a tam mama nie zrobila obiadu. Dziewczyna prawie 21 lat.)
Ja:To moze nastepnym razem zrob sobie obiad na wieczor, to jak wrocisz to tylko bedziesz musiala sobie odgrzac.
Ona: Ale Ty nie rozumiesz! Moja mama jest caly dzien w domu! To jest jej obowiazek. Bo Ty nic nie rozumiesz, bo sorry, ale Ty to raczej masz lepiejw tym Londynie, nie?!
No tak, zapomnialam, ze Ja nic nie robie, tylko calymi dniami na spacerki obok Big Bena sobie chadzam :/
I oczywiscie standardy: "Jaa, podziwiam Cie, ale Ja to bym tak nie mogla"-no i tym sie wlasnie roznimy
"Nie boisz sie, ze rok zmarnujesz" - a przepraszam, w jaki to ja sposob go marnuje? Bo postanowilam dorosnac i sama zarobic na studia, zamiast ciagnac hajs od rodzicow?
"Przywieziesz nam prezenty, no nie?"- to bylo w ostatnia noc przed wyjazdem, co ciekawe ona sie nie kwapila, zeby mi cos dac na do widzenia. Dzis nie mamy kontaktu.
Nie dlugo program au pair koncze i ciekawa jestem nawet jakie jeszcze madrosci zyciowe mnie czekaja do wysluchania. Ale to co jest fajne, defacto przez ten wyjazd!, ze nauczylam sie po prostu ladnie usmiechnac sie do takich osob, pokiwac glowa i robic dalej swoje. Co ciekawe, to dopiero ich wnerwia! -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Patty > 09-09-2011, 1:14
to "rok zmarnujesz" to standard, dla Polakow obecnie jesli ktos nie pojdzie od razu po liceum na studia, to jest to marnotrawienie czasu... -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Adderall > 09-09-2011, 1:26
Ja zamierzam iść na filologię angielską bądź amerykanistykę i to skłoniło mnie do wyjazdu przed studiami. Język.
I wcale nie czuję, że marnuję rok. Ale oczywiście, jeśli nie idziesz na studia zaraz po szkole, to na pewno też oblałaś maturę. -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
oczubek > 09-09-2011, 12:22
Lub jeśli ktoś po studiach jedzie na rok opiekować się dziećmi a nie do "normalnej" pracy, to też zmarnowany rok. -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Patty > 09-09-2011, 12:29
[quote name="Adderall"]Ja zamierzam iść na filologię angielską bądź amerykanistykę i to skłoniło mnie do wyjazdu przed studiami. Język.
I wcale nie czuję, że marnuję rok. Ale oczywiście, jeśli nie idziesz na studia zaraz po szkole, to na pewno też oblałaś maturę.[/quote]
Dokładnie, ale napisałaś tak słabo, że się nigdzie nie dostałaś -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Adderall > 09-09-2011, 12:31
[quote name="Patty"]
[quote name="Adderall"]Ja zamierzam iść na filologię angielską bądź amerykanistykę i to skłoniło mnie do wyjazdu przed studiami. Język.
I wcale nie czuję, że marnuję rok. Ale oczywiście, jeśli nie idziesz na studia zaraz po szkole, to na pewno też oblałaś maturę.[/quote]
Dokładnie, ale napisałaś tak słabo, że się nigdzie nie dostałaś[/quote]
Nie, nie składałam nawet papierów. Chcę sobie choć trochę zarobić na studia. -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Patty > 09-09-2011, 13:25
nie nie, chodziło mi o to, co ludzie mówią, nie konkretnie o Ciebie. Tak było w moim przypadku jak powiedziałam, że zostaje na rok (początkowo przyjechałam jako summer au pair) to pojawiły się pytania a zdałas w ogole mature, dostałam się na prawo ale mimo tego w rodzinie krązyly ploty, ze pewnie zawaliłam historię i wstyd mi się przyznać dlatego zostaję -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Flower.Power.Diva > 09-09-2011, 13:31
A jezeli zdalas i nawet na dobrym poziomie, to poprostu masz zerowe ambicje, bo chcesz skonczyc jako "niania". I w sumie tlumaczenie ludzia, ze Ja nie jeste niania, bo takowa np. wiecej zarabia, to jak grochem o sciane. Swoja droga, co ich tak boli to nie rozumiem? A nawet jak ktos chce sie tak spelniac zawodowo? To kogo to obchodzi? Kazdy ma prawo robic to co mu sie podoba w zyciu. Niania to be, ale pszedszkolanka to juz super? -
Re: Ludzka zazdrosc..PRZYJACIOLEK
Adderall > 09-09-2011, 13:41
[quote name="Patty"]nie nie, chodziło mi o to, co ludzie mówią, nie konkretnie o Ciebie. Tak było w moim przypadku jak powiedziałam, że zostaje na rok (początkowo przyjechałam jako summer au pair) to pojawiły się pytania a zdałas w ogole mature, dostałam się na prawo ale mimo tego w rodzinie krązyly ploty, ze pewnie zawaliłam historię i wstyd mi się przyznać dlatego zostaję[/quote]
Ach, to ja mam podobnie. Pokazałam babci moje świadectwo, a dwa tygodnie później dowiedziałam się od rodziny, że podobno nie zdałam.
No i oczywiście, jak mogłam wyjechać do Anglii sama! Nie mówiąc o tym nikomu... Mam tu ciotkę i wszyscy myślą, że jeśli chcesz wyjechać do Anglii, to tylko do niej, bo sama nic tu nie osiągniesz i nie dasz sobie rady. Taa... Chciałam wyjechać, wyjechałam. Spodoba mi się, to zostanę nawet na 3 lata. Studia mogę mieć i mogę ich nie mieć. I tak teraz dyplom nic nie zmienia, bo w PL o pracę ciężko.