• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Problemy z dziećmi

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Problemy z dziećmi
       
  • Problemy z dziećmi
  • Re: Problemy z dziećmi

    Piotr > 16-06-2011, 21:10

    Bicie dzieci niczego nie zmieni jeżeli rodzic opiekun nie wyznaczy kary po wcześniejszej rozmowie z dzieckiem za co ta kara to będzie go mógł bić i nie będzie postępów.Jeżeli rodzice dają ci taką swobodę że możesz ich bić (straszne)porozmawiaj z rodzicami i zaproponuj nagrody za dobre zachowanie i kary za złe.

    Może być to formie naklejek za dobre zachowanie naklejka po uzbieraniu z 10 nagroda(jeżeli dziecko lubi basen pójście na basen ,może być jakaś zabawka)To już rodzice muszą się w to zaangażować.Jak najbardziej z pożytkiem dla dzieci.Porozmawiaj z nim o tym i zaproponuj u mnie się sprawdzało,jak się opiekowałem 4-5 latkami w Polsce.Opiekujesz się starszymi więc tym bardziej będę wiedzieli za co jest kara lub nagroda.

    Nie ma co się dziwić jak dzieci widzą mamę proszą ją o cokolwiek,chcą być z nią,a nie no obcą osobę.

    Mama powinna wytłumaczyć że mogą ciebie o to prosić (cóż widocznie ci nie pomaga)

    Musisz być stanowcza jak rodzice się nie zgodzą( na naklejki) może być karą w kącie,powiedzmy 5 minut (lub ilość minut w zależności od wieku)oczywiście po wcześniejszym wyjaśnieniu za co ta kara(mogą być wrzaski że nie chce kary nawet będę nie możesz się złamać) .Z pewnością nie będzie efektów z dnia na dzień ale będzie ci łatwiej za miesiąc.Dając karę dziecku musisz być stanowcza mieć pewny ton głosu żeby wiedzieli że to nie żarty.

    Początki mogą być trudne ale takie karanie jest jak najbardziej odpowiednie,dziecku się krzywda nie stanie.

    Tak jak pisałem początki będą trudne nie będzie chciał kary nie możesz się dać złamać.Bądź konsekwentna.

    Efekty same przyjdą,muszą.Ja się opiekowałem grupką dzieci z każdym(rozrabiaką) to wypaliło.

    To jest twój początek z tymi dziećmi jeżeli będziesz od początku stanowcza nie dasz sobie wejść na głowę,oni cię sprawdzają.Na ile mogą sobie pozwolić zgaś ich zapały.
  • Re: Problemy z dziećmi

    WhiteDove > 16-06-2011, 21:21

    Najgorsze jak rodzice zmieniają Twoją decyzję, albo ulegają dzieciakowi. I ja jakoś nie odważyłabym się powiedzieć rodzicom, żeby zmienili swoje metody wychowawcze, bo i z jakiej racji? Ostatnio mój 5 latek się źle zachowywał przy stole i zabrałam mu jedzenie, po dwukrotnym ostrzeżeniu. Po czym przyszedł tatuś i powiedział : 'jak przeprosisz to ci marika da'. No i on teraz wie, że tatusiowi naskarży i będzie cacy...grrr
  • Re: Problemy z dziećmi

    malinowowa > 17-06-2011, 0:08

    Nie będę ich bić. Od wczoraj działam wg zasady 'idziesz do kąta na tyle minut ile masz lat'. Póki co przyzwyczajają się. Niechętnie, ale wytrzymują już dłużej. Gdy jestem z nimi sama jest dobrze. Gdy hostka wraca, chcą być w centrum uwagi, a wtedy ja nie istnieje. Albo skarżą na mnie, że ukarałam ich staniem w kącie. Na początku wolę się nie wtrącać do metod hostki, zobaczymy jak będzie za tydzień, 2 tygodnie, miesiąc.

    Porozmawiałam dzisiaj z hostką i ustaliłyśmy, że ona zajmie się chłopcami rano, a ja dziewczynką, ponieważ ona sama ma z nimi problemy i rozumie, że to dla mnie trudne, a dla nich to też coś nowego - obca osoba każe im coś zrobić.
  • Re: Problemy z dziećmi

    zlosnica > 18-06-2011, 0:45

    [quote name="malinowowa"]skarżą na mnie, że ukarałam ich staniem w kącie[/quote] A hostka co na to? Jeśli zgodziła się na takie metody, to powinnaś mieć ich "skarżenie" w nosie, a ona powinna jeszcze powiedzieć- i bardzo dobrze, następnym razem będziecie stali dłużej- żeby wzmocnić Twoją pozycję. Ale i tak widać, że się przejmuje, skoro "przejmie" ich rano.
  • Re: Problemy z dziećmi

    malinowowa > 20-06-2011, 10:33

    Dzieciaki powoli się przyzwyczajają do mnie. Jest już lepiej. W weekend byliśmy u dziadków i zauważyłam, że nawet ich się nie słuchają. Wyjątkowo nieznośne są te dzieciaki.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia