• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Au-pairki 'wielokrotne'

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • Au-pairki 'wielokrotne'
       
  • Au-pairki 'wielokrotne'
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    patrycjamarkowska > 15-05-2011, 13:09

    dzięki za podpowiedzi : )

    no płacą normalną stawkę aupairowską w usa, 783$ czy coś koło tego. też mnie się to wydawało sporo, w sensie roboty sporo ; )
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    Saiisuke > 15-05-2011, 18:52

    Może lepiej nie jedź do takiej rodzinki, która chce żebyś cały czas harowała. Tyle co napisałaś to jest normalna praca operki razy dwa, więc chyba nie warto... Nic nawet nie odetchniesz i nie zobaczysz.
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    sylwiaQ > 15-05-2011, 19:22

    Ja mam od 7 do 17 ale weekendy każde wolne i dodatkowo 7tyg wolnego.
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    Gobarakago > 16-05-2011, 20:31

    [quote name="patrycjamarkowska"]dziewczyny, możecie mi poradzić? czy praca od 7rano do 18 od pon do pt, weekendy dwa w miesiącu wolne totalnie a dwa praca np w sobote po 5godz a niedziela wolna albo odwrotnie albo i w niedziele i sobote po 5godz pracy a reszta wolne. czy to jest za dużo roboty? czy to normalna stawka?

    dziękuję z góry za odpowiedź. : )[/quote]



    Jeżeli taka rodzina za tak dużą ilość pracy nie proponuje stawki wyższej niż standardowa to nawet nie należy rozważać takie oferty.

    Ale nie zawsze trzeba skreślać takie oferty z listy. Jedna z moich koleżanek taką ofertę przyjęła. Pracy było dużo , ale też bardzo dobrze zarabiała. Jej zarobków wręcz nie można było nazwać ' kieszonkowym'. Po zsumowaniu wszystkich profitów ( wynagrodzenie + opłacona szkoła + opłacony bilet miesięczny) plus fakt , że oczywiście nie płaciła za mieszkanie i jedzenie- wychodziła na tym lepiej niż ja mając obecnie 'normalną ' pracę w UK
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    patrycjamarkowska > 16-05-2011, 22:01

    oprócz tych wszystkich godzin to jeszcze przyszła hostka powtarzała wciąż słowo "flexible" a słyszałam, że wcale to dobrze nie wróży także chyba dam sobie spokój z tą rodzinką, mimo że wydaje się być b sympatyczna.
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    dosiunia > 16-05-2011, 23:22

    u mnie flexible okazało się dobrym rozwiązaniem, bo tylko powiedziałam czy mogę wyjść i wszystko bylo okej, wiadomo, że na wycieczkach rodzinnych nawet w weekendy musiałam się zajmować dzieciaczkami i pakowaniem etc, ale rodzinka była taka mega, że <3
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    dosiunia > 21-05-2011, 15:16

    dziewczynki, mam takie pytanie.... jadę do rodzinki, która nigdy nie miała wcześniej operki, a ja już mam takie doświadczenie, bo byłam wcześniej au pair, co myślcie o takiej sytuacji? Myślicie, że będę sobie mogla u nich na więcej pozwolić czy raczej się nie wychylać, że u poprzedniej rodziny było tak czy siak?
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    mona_lisa > 21-05-2011, 15:22

    Skoro na nas porównywanie z poprzednimi au pairkami działa jak płachta na byka, to ja bym nie porównywała ich do poprzedniej rodziny. Lepiej nie drażnić, bo się wkurzą i powiedzą, że skoro tak Ci było tam dobrze to spadaj z powrotem do nich hehhe
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    dosiunia > 21-05-2011, 15:51

    moja ex-hostmama powiedziała mi, że nowa sounds good także chyba nie będzie źle, ale zawsze mnie to zastanawiało... któraś może z Was była kiedyś przodowniczką operek w rodzinie??
  • Re: Au-pairki 'wielokrotne'

    WhiteDove > 22-05-2011, 0:35

    Ja byłam pierwszą au pair i czuję się z tym dobrze. Mam jakieś takie wrażenie, że ja się wtopiłam w rodzinę, że dzieciaki mnie pokochały a do każdej następnej będzie jakies 'ale' W sumie to nie uważam, żebym była perfekcyjną au pair, ale dzieci mi non stop powtarzają, że nie mam wyjeżdżać, żebym została drugi rok no i , że każda inna to już nie będzie to samo. Ale myślę, że tak będzie przy każdej. Z tym, że tak to już jest, że zawsze to co pierwsze jest najlepsze, tzn po jakims czasie to idealizujemy. Dlatego teraz bałabym się byc tą nastepną.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna