• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Straszne historie ;]

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Straszne historie ;]
       
  • Straszne historie ;]
  • Re: Straszne historie ;]

    khasia > 31-10-2010, 19:48

    to i ja sie przylacze skoro dzis halloween..



    bedac au pair w usa mieszkalam w bardzo starym domu, byl ogromny, z mega przerazajaca piwnica gdzie kiedys produkowano swieczki

    zawsze sie tam balam byc sama, host mnie opieprzal wiele razy ze swiatla sie pala w calym domu jak wracal z pracy < w okresie zimowym gdzie ok 4 jest ciemno mialam tak ze jak juz sie sciemnialo powli to bralam mala ktora miala wowczas 5 miesiecy, a wiec bralam ja do jej pokoju, bawila sie albo spala mi w ramionach, mialam wlaczone tv, zawsze sie upewnilam ze mam wszytsko co potrzebuje zanim hosci wroca czyli do ok 6 i siedzialysmy tam, panicznie balam sie zejsc na dol, a jak juz uslyszalam kroki hostki lub hosta i wesole hello to zaczynalam oddychac



    a wiec pewnego dnia, sobota, bylam w domu, nie mialam planow, bylo juz ok 7-8 wieczorem, hostka sie pyta czy przypilnuje malej, ktora juz spala <miala wtedy 11 miesiecy> a ona pojedzie z kuzynka tylko na maly szoping do tj maxa, stwierdzilam ze ok, i tak siedze w domu i ogladam tv.

    dodam ze mala spala w glownej czesni domu na 1 pietrze a ja siedzialam u siebie, moja czescia bylo tzw skrzydlo domu, z salonem, 2 pokojami i lazienka, bylo to troche daleko od malej, ale mialam baby monitor i na luzie ogladama sobie tv, bylo lato wiec nadal bylo jasno

    wpadla do mnie na chwile kolezanka, chyba buty pozyczyc, nie pamietam, jechala na impreze, probowalam ja namowic zeby zostala ze mna do powrotu hostki bo zblizala sie 9 i zaczynalam miec schize..

    ale kumpela imprezowiczka gdzies sie umowila i musiala leciec

    no ok, wstawilam sobie frytki w piecu, pierwsza schizujaca rzecza byl ten ekranik na piekarniku ktory zamiast czasu pokazywal jakies dziwne napisy, ale moze byla przerwa w dostawie pradu lub cos, wiec do dzis nie wiem co to bylo

    ale ok 9.30 pm zaczal sie prawdziwy koszmar dla mnie.. ktos zapukal do drzwi <3-4 razy pod rzad> dodam ze pukanie pochodzilo z drzwi ktorych nikt z domownikow nie uzywal, i sasiedzi i facet z ups tez wiedzial zeby pukac do bocznych

    a te to byly drzwi mniej wiecej w srodkowej czesci domu, masywne i mialy takie cos metalowe co sluzylo wlasnie do pukania

    mega dziwne

    probowalam przez okno zobaczyc kto tam moze byc ale nic nie widzialam, po chwili uslyszalam pukanie znow, dzwonie do hostki, lzy zaczynaja mi leciec, panika, drzacy glos, mowie ze ktos puka do drzwi i sie boje, hostka mowi ze jest 5 minut od domu,zaraz bedzie

    najdluzsze 5 min w moim zyciu

    hostka przyjechala, wraz z kuzynka sprawdzaja dookola domu, krzaki, las, nic nie widac bo ciemno jak w d...

    dodam wlasnie ze mieszkalismy obok lasu

    hostka zadzwonila po policje, bylysmy same baby i dziecko male w domu, host byl gdzies na imprezie

    przyjechal 1 policjant, wzial latare i sprawdza okolice, po chwili przychodzi i po cichu mowi cos hostce

    hostka zbladla, ale mowi ze jest wszytsko ok, ja wiedzialam ze nie jest wiec ciagne ja za jezyk zeby mi powiedziala

    a wiec policjant powiedzial ze cos widzi podejrzanego w lesie obok domu ale musi wezwac wsparcie i wtedy to sprawdza

    przyjechalo wiecej radiowozow, lazili, sprawdzali pol nocy, nic nie znalezli

    na drugi dzien takze robili obchod taki kontrolny, ale nic, potem jeszcze przez tydzien patrolowali nasz dom



    wiec do dzis nie wiem czy policja cos znalazla i dlatego potem robili jeszce patrole i hostka wiedziala czy tez nic nie znalezli..

    ja juz mialam przerabane do konca, balam sie byc w tym domu w dzien jak i w nocy!
  • Re: Straszne historie ;]

    dominikan@ > 03-11-2010, 4:17

    OMG niezla historia Kasia.



    Bedac au pairka w Uk mieszkalam u rodziny ktora miala przeogromny prawie 100 letni dom. Au pairki z Uk wiedza ze anglicy maja szajbe na punkcie atykow i starych domow. No wiec ja tego domu nienawidzilam od samego poczatku poniewaz :

    1. Nie cierpie antykow

    2. Nie lubie ogromnych starych domow

    3 Dom byl posrodku niczego ( a co za tym idzie nie bylo zadnych sasiadow w okolicy)

    4. Na scianach wisialy ogromne niektore nawet 2 metrowe (naprawde wieksze odemnie) portrety przodkow rodziny ktore mnie doslownie przerazaly i za kazdym razem jak je mijalam w korytarzu wieczorem to wlepialam wzrok w cos innego bo sie ich doslownie balam.

    No ale nie o tym mialam pisac. No wiec opiekowalam sie wowczas 2 dziecmi 8 latkiem i 8 miesiecznym chlopcem. Ktoregos wieczoru polozylam malego spac ale ze hosci za glosno sie zachowywali kladac spac 8 latka to obudzili malego ktory zaczol plakac. A poniewaz ja bylam off duty i naprawde bylam zmaczona i wkurzona tym ze ja godzine spedzilam w pokoju malego zeby usnol a oni go obudzili wiec stwiedzilam ze teraz niech oni sie mecza godzine. Ale slyszalam ze ani hostka ani host nie raczyli isc do malego ktory plakal przez ponad 30 minut po czym po pol godzinie maly przestal plakac i slyszalam tylko ze ktos mu nakrecil (nie pamietam jak to sie nazywa takie cos z pozytywka nad lozeczkiem ktore kreci sie do okola). Rano wstaje schodze na sniadanie a hostka do mnie ze dziekuje mi ze zajelam sie malym jak plakal wieczorem i ze nakrecilam mu ta zabawke. Ja mowie ze to nie ja. A hostka pyta hosta a on ze to nie on. 8 latek tez nie bo byl wowczas z matka ktora kladla go spac!!!!!!!!!!!!!!! Wszysycy wowczas bylismy w szoku.

    Zawsze wiedzialam ze ten dom byl dziwny.
  • Re: Straszne historie ;]

    chloe > 04-11-2010, 3:05

    OMG !!!



    Strach się bać...
  • Re: Straszne historie ;]

    tosia_ > 04-11-2010, 23:50

    Brrrrr! Dlatego nie lubię starych domów, ani antyków.



    Mi kiedyś wujek opowiadał pewną sytuację, jaka mu się przydarzyła.

    Dostał kiedyś od swojej mamy, a mojej babci, zegar. Moja babcia zachorowała na raka, wujek wciąż miał zegar, ale dokładnie w dniu i w godzinę, kiedy zmarła, zegar stanął, a szybka pękła.

    Myślałam, że odlecę ze strachu... :roll:
  • Re: Straszne historie ;]

    juanita_90 > 15-11-2010, 15:46

    a ja tydzien temu leze sobie w łóżku, już jestem prawie w krainie snów gdy nagle słyszę muzykę po czym się okazało,że gra ona z mojego laptopa który był WYŁĄCZONY I ZAMKNIĄTY. Właczył się sam i zapuścił muzykę...myślałam ,że zejdę ze strachu bo akurat godzinę wcześniej wyszłam z kina po horrorze...
  • Re: Straszne historie ;]

    Gobarakago > 14-07-2011, 21:55

    http://www.youtube.com/watch?v=uFK-CahPYgI

    Idealny filmik dla Was
  • Re: Straszne historie ;]

    Majeczka123 > 15-07-2011, 19:16

    Widzialam to juz wczesniej, ale naprawde super. He he... Gdyby mnie takie cos spotkalo to chyba umarlabym na zawal ze strachu.
  • Re: Straszne historie ;]

    Sharon > 09-10-2012, 14:09

    [quote name="efffce"]Ze wzgledu na zblizajace sie halloween, pomyslalam, ze podziele sie z wami historia, ktora ostatnio uslyszalam od kolezanki-operki. Byc moze wy rowniez slyszalyscie kiedys jakas mrozaca krew w zylach historie dotyczaca niani/au pair, albo wam sie kiedys cos strasznego przytrafilo? :twisted:

    W kazdym razie, ostatnio jechalam z kolezankami na wspinaczke po gorach i w samochodzie jedna z nich opowiedziala przerazajaca historie Nie wiem czy to prawda, czy nie... mozliwe, ze to jakas scena z horroru, ktorego nigdy nie widzialam, a moja kolezanka sobie przywlaszczyla opowiesc :wink: ...ale jak to uslyszalam to niemal nie moglam spac tej nocy

    (Opowiadam jako moja kolezanka ) "Moja hostka opowiadala mi ostatnio, o niani swoich znajomych. Zwykla niania, ktora przychodzila jak jej potrzebowali, zadna au pair. Przyszla do pracy pewnego wieczoru, bo rodzice dzieciakow wychodzili na kolacje. Nakarmila dzieciaki, pozniej przeszla z nimi do salonu gdzie sie bawili, ogladali telewizje itd. Jednak dziewczyna czula sie bardzo niekomfortowo, gdyz na fotelu w salonie byla posadzona duza kukla clowna, a ona bala sie clownow. Zadzwonila wiec do matki dzieci: 'Hej [imie matki]. Mam takie dziwne pytanie. Czy moglabym schowac do szafy te kukle clowna, bo boje sie clownow i czuje sie bardzo nieswojo', na co matka jej odpowiada 'Poczekaj chwile, oddzwonie do Ciebie za doslownie 2 sekundy'. Rozlaczyla sie i doslownie za 2 sekundy dzwoni ponownie i mowi 'Wez ze soba dzieci, idzcie do lazienki i zamknijcie drzwi. My nie mamy zadnej kukly clowna w domu'."

    Bozeeeeeee jak to uslyszalam to serce mi az stanelo Najwyrazniej zlodziej myslal, ze nikogo nie ma w domu, ale jak sie okazalo, ze jest niania z dziecmi, usiadl po prostu na kanapie i udawal zabawke, caly czas im sie przygladajac!!! Teraz postawcie sie w sytuacji niani, ktora musi zachowac spokoj, zeby nie przestraszyc dzieci i nie zdradzic sie przed zlodziejem, ze wie kim on jest. Ja bym chyba wybiegla z placzem i piskiem z tego domu [/quote]





    Ta historia jest z filmu "Śmierć się smieje" z 2009 roku. Przypadkowo właśnie wczoraj go oglądałam

    Straszne historie, mruu... Bede chyba jedna z niewielu aupairek, ktore zaklaszcza z radosci w rece, jesli stanie sie cos "ciekawego" - w sensie nadnaturalnego xD
  • Re: Straszne historie ;]

    angelaa > 09-10-2012, 15:34

    mogłabyś się ze mną zamienić miejscami. w moi 'hostdomu', same zatrzaskują i otwierają się drzwi, podloga na górze skrzypi pomimo ze nikogo tam nie ma, ostatnio lakier do włosów wpadł do muszli klozetowej. no i pewnego dnia obudziłam się, bo ptak walil mi dziobem o szybę. lol
  • Re: Straszne historie ;]

    Sharon > 09-10-2012, 15:54

    [quote name="angelaa"]mogłabyś się ze mną zamienić miejscami. w moi 'hostdomu', same zatrzaskują i otwierają się drzwi, podloga na górze skrzypi pomimo ze nikogo tam nie ma, ostatnio lakier do włosów wpadł do muszli klozetowej. no i pewnego dnia obudziłam się, bo ptak walil mi dziobem o szybę. lol [/quote]



    Mwah, pewnie mogłabym. Ale ogólnie myślę, że większość tych niewyjaśnionych zdarzeń to natłok obrazów, jakie dajemu naszemu mózgowi za pomocą filmów. Jestem fanką horrorów, i to bardziej tych czytanych niż pisanych, bo wiadomo, wyobraźnia lepiej wtedy pracuje. I miałam okres, że schizowałam i bałam sie wszystkiego - a teraz po prostu wiem już, że zazwyczaj jest przyczyna i skutek. A jeśli nie ma przyczyny fizycznej, a jest skutek.... Cóż, w zależności od mentalności czy religii, kroki są rozne
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna