• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
       
  • AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII
  • Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

    juuustynaaa > 02-11-2010, 18:28

    Linka zgadzam sie z Tobą.Tylko z tego co zauważyłam angielskie agencje żadko dają au pairkom umowy.Jeżeli jedziemy przez jakiegoś polskiego pośrednika to tak umowy są a nawet aneksy a u Trishy coś takiego nie obowiązuje... Nie wiem może ja miałam jakiegoś pecha do tej agencji ale nie lubie czegoś takiego jak nagłe zmiany zdania, czy niezdecydowanie. W przyszłe wakacje napewno pojade za pośrednictwem polskiego biura bo zawsze jakoś wydaje sie to bezpiecznej.
  • Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

    LINKA1 > 03-11-2010, 9:33

    juuustynaaa nie dziwie ci się. No co można było zrobić nic..już tam zaczęłaś pracować ..jedynie się wykłócić ale to nie takie proste i w ogóle przerąbane..ech już za tobą ten temat ..lepiej się nie gnębić...laski podtrzymuje temat jak ktoś zna dobre agencje z W.Brytanii to piszcie piszcie :roll:
  • Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

    Caristia > 06-11-2010, 20:40

    Hey,

    Czytając wasze posty miałam wrażenie jakbym czytała własną historię z Trishą;-( Ta kobieta to typowa Brytyjka tzn. selfish. Dla niej liczą się pieniądze, która ona zarobi na rodzinkach a nie jakaś tam au-pair z Polski i innych krajów.

    Fakt, rodzinkę znalazła mi szybko, ale te jej maile ponaglające mnie do kontaktu i jej telefony z instrukcjami "jak rozmawiać" z rodzinami mnie zniechęciły. Mam już prawie 23 lata, jestem po anglistyce, pracuję w szkole i nikt mnie nie będzie pouczał jak rozmawiać z ludźmi.

    Skontaktowałam się z Proworkiem, bo myślę o pozostawieniu pracy w szkole i wyjeździe jako au-pair. Miałam wyjechać już w lipcu ale z uwagi na problemy osobiste zostałam w Polsce. Jeżeli naprawdę wyjadę to do Belgii lub Szwajcarii, bo tam przynajmniej au-pair ma zagwarantowany kurs językowy i opłacony bilet. Kieszonkowe też jest ok.

    W lipcu miałam być mother's help w Londynie. Agencja znalazła mi posadę (nie Trisha oczywiście).

    Co do Trishy, to pomimo moich próśb o mother's help, ona pakowała mnie w au-pair plus.

    Stanowczo odradzam;-)
  • Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

    LINKA1 > 22-11-2010, 13:19

    WIDZĄ ŻE MAŁO OSÓB KORZYSTAŁO Z AGENCJI NIE W POLSCE?
  • Re: AGENCJE Z WIELKIEJ BRYTANII

    Agusska > 17-01-2011, 23:19

    Dziewczyny stanowczo odradzam cinderella aupairs!!! Ja co prawda nie wyjechałam za jej pośrednictwem ale miałam "przyjemność" poznać Trishe i jej metody!!!!

    Zrezygnowałam z jej pomocy z kilku powodów.

    Po pierwsze tak jak mówiły dziewczyny wcześniej to co ona mówi o rodzinie zupełnie sie nie zgadza z tym jak jest faktycznie! Trisha pisze ze rodzina dokłada się do kursu, płaci 85f tyg za 25 godzin. A jak sie okazalo po rozmowie z rodzina ? Oni za kurs nie placa wcale, a kasa tygodniowo to 70 i okolo 35godz;/;/

    A jak dostawałam aplikacje wypełnioną przez rodzinę to zawsze było tak ze wypełniana byla recznie i tylko jedna rubryka byla wpisana na kompie.. domyslacie sie jaka?? Oczywiscie ta dotyczaca kieszonkowego...dziwny zbieg okolicznosci, prawda? Nie wiem czy wszystkie tak przerabia ale te które oferowała mi to na pewno.

    A teraz zaproponowała mi po raz kolejny ta sama rodzinę. W październiku się na nią nie zgodziłam. I teraz zapytałam dlaczego znowu szukają au-pair? A ona na to ze to oczywiście operka była nieuczciwa i nie odpowiedzialna :? :?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia