• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Kościół a host family

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Kościół a host family
       
  • Kościół a host family
  • Re: Kościół a host family

    martak > 24-10-2010, 17:34

    Dla mnie religia to prywatna sprawa każdego z nas, dodam tylko, że moje 2 najlepsze przyjaciółki to ateistka i zapalona oazowiczka (a więc bardzo blisko Kościoła), ja jestem z tych, których postępowanie Kościół raczej potępia, bo jestem wierząca, praktykująca, ale nie zgadzająca się z wtrącaniem się Kościoła do polityki

    W końcu laickie państwo to laickie, dla mnie to rzecz oczywista



    Wiara bądź jej brak nie wpływają aż tak bardzo na osbowość, a sama kiedy już będe w USA z chęcią wybierałabym się tam na msze, sa podobno o wiele weselsze niż te u nas

    Będąc na mszy we Francji stałam i słuchałam a msza (poza językiem) w ogóle nie różniła sie od naszej
  • Re: Kościół a host family

    mloda > 25-10-2010, 0:10

    [quote name="martak"]



    Wiara bądź jej brak nie wpływają aż tak bardzo na osbowość, a sama kiedy już będe w USA z chęcią wybierałabym się tam na msze, sa podobno o wiele weselsze niż te u nas

    [/quote]



    czy ja wiem czy weselsze? jakos mi nigdy wesolo nie bylo...

    Na obczyznie chodzilam czasami do kosciola, tylko jak mialam cohote i tak tez robie od dawien dawna. Jakos rodzice nie zmuszali mnie nigdy, a mnie nie ciagnie... Kiedys inaczej na to patrzalam, treaz moj stosunek sie zmienil i to bardzo... Uwazam, ze owszem Bog istnieje ale to w jaka "postac" przyjmuje i jak sie do niego modlimy, zalezy przede wszystkim gdzie sie urodzilismy. Bo nie oszukujmy sie: gdybysmy urodzily sie w Pakistanie to byly bysmy muzulamankami, Chinach to pewnie bysmy wyznawaly Budde, Indie przede wszystkim Hindusi, a Polska to przede wszystkim katolicy. Owszem zmienia sie to, ale jeszcze wiele czsu musi minac zeby zobaczysz te zmiany.

    Tak jak pisalyscie kosciol sie straca w polityke, ale to nie dzieje sie od dzis, czy wczoraj, tylko przez X wiekow od kiedy to Polska przyjela chrzest! kto tak naprawde mial wladze? Kler! Przez co byly wojny- przez religie. Kto mial najwieksza wladze w Europie- Papiez. Historia Anglii to przede wszystkim jedna wielka bitwa o religie! Nadal krolowa jest glowa Kosciola Anglikanskiego. Czemu Europejczycy opuscili Stary kontynent- ano zeby znalezc spokoj swojego wyznania. Tak wiec wladza kleru tak szybko sie nie odlaczy od polityki i zycia codziennego.
  • Re: Kościół a host family

    juanita_90 > 02-11-2010, 16:46

    na początku chodziłam co niedziele, teraz nie byłam już bardzo długo ale to dlatego,ze nie spedzam juz weekendow z moja rodzina(mam na mysli prawdziwa rodzine nie ta z au pair ). Oczywiscie chodzilam do polskiego kosciola. Brakuje mi tego, modlic sie po polsku itd. Bylam raz na hiszpanskiej mszy i nie pojde juz..dziwnie sie czuje modlac sie winnym jezyku. Niby to to samo i ojciec mojego chlopaka byl zbulwersowany gdy mu powiedzialam,ze nie pojde do kosciola z nim bo nie lubie sie modlic po hiszpansku...
  • Re: Kościół a host family

    paulawiki > 02-11-2010, 22:06

    A ja, mimo,ze w domu chodze i na studiach tez mi sie zdarza, to bedac w innym kaju nie chodze w ogole... Podczas pobytu w USA bylam tylko raz w Polskim kosciele, kiedy mnie natchnelo, ze tego potrzebuje... ale na tym jednym razie sie skonczylo....
  • Re: Kościół a host family

    Katka > 02-11-2010, 23:00

    hmm.. a ja ide w niedziele do miedzynarodowego, wielowyznaniowego kosciola, w ktorym spiewaja gospel, rozmawiaja i pastor wyglasza fajne kazania (sprawdzalam na stronie, gdzie maja zapis kazdego na youtubie ;p). W sumie nie wazne gdzie sie modlisz, wazne jak.



    Ja przez 3 lata studiowania chodzilam do kosciola wlasciwie tylko gdy wracalam do rodzicow na weekendy czy swieta. Teraz odczuwam potrzebe spedzenia czasu w jakims miejscu gdzie moge posluchac kogos madrego i troche poszerzyc swoje horyzonty.



    mam nadzieje ze jest na prawde tak fajnie jak pisza na stronie czy jak opowiadala mi kolezanka, ktora tam chodzi
  • Re: Kościół a host family

    Aśśśś > 01-12-2010, 22:27

    W sumie tez sie zastanawiałam jak to działa, gdyż w PL zawsze chodziłam co niedziele grzecznie do kościoła, a teraz odkąd tu jestem, a to już 2 miesiące, nie byłam ni razu, mimo ze kościół ang. mam 3 minuty od domu... jakoś nie czuje potrzeby zeby isć, owszem nie raz wstąpię, pomodlę się, ale to tyle. A wieżyć - wierzę, i to mocno. Marika299 - a skoro z okolic NS to moze gdzieś niedaleko mnie?;> bo ja z terenów 30 km od Sącza Łokolice Gorlic sie kłaniają
  • Re: Kościół a host family

    sikorkaxx > 02-12-2010, 23:00

    [quote name="Katka"]hmm.. a ja ide w niedziele do miedzynarodowego, wielowyznaniowego kosciola, w ktorym spiewaja gospel, rozmawiaja i pastor wyglasza fajne kazania (sprawdzalam na stronie, gdzie maja zapis kazdego na youtubie ;p). W sumie nie wazne gdzie sie modlisz, wazne jak.



    Ja przez 3 lata studiowania chodzilam do kosciola wlasciwie tylko gdy wracalam do rodzicow na weekendy czy swieta. Teraz odczuwam potrzebe spedzenia czasu w jakims miejscu gdzie moge posluchac kogos madrego i troche poszerzyc swoje horyzonty.



    mam nadzieje ze jest na prawde tak fajnie jak pisza na stronie czy jak opowiadala mi kolezanka, ktora tam chodzi [/quote]





    ciekawie...coz ja osobiscie jestem ewangeliczką ( coz, w moim regionie na slasku gdzie mieszkam jest duzo osob ktore są wyznania ewangelickiego, oraz maja korzenie czeskie i niemieckie

    osobiscie mam rowniez korzenie z czech moja mama jest natomiast katoliczką z ciechanowa ( tam doda elektroda mieszkala hehe )

    jestem niepraktykujaca.... em interesuja mnie inne religie i zastanawiam sie jak to bedzie w USA...moja rodzina chyba za bardzo wierzaca nie jest ale sie zobaczy..
  • Re: Kościół a host family

    marika299 > 03-12-2010, 2:04

    [quote name="Aśśśś"]W sumie tez sie zastanawiałam jak to działa, gdyż w PL zawsze chodziłam co niedziele grzecznie do kościoła, a teraz odkąd tu jestem, a to już 2 miesiące, nie byłam ni razu, mimo ze kościół ang. mam 3 minuty od domu... jakoś nie czuje potrzeby zeby isć, owszem nie raz wstąpię, pomodlę się, ale to tyle. A wieżyć - wierzę, i to mocno. Marika299 - a skoro z okolic NS to moze gdzieś niedaleko mnie?;> bo ja z terenów 30 km od Sącza Łokolice Gorlic sie kłaniają [/quote]







    o gorlice to nie tak daleko ode mnie ja tak pomiedzy ns a limanowa
  • Re: Kościół a host family

    Noemi.best > 03-12-2010, 8:38

    Mam bardzo dobra kolezanke w Limanowej
  • Re: Kościół a host family

    Aśśśś > 04-12-2010, 0:00

    hah no to faktycznie niedaleko ja znam pewną dziewczynę, która też wyjechała jako operka w okolice Londynu i była z limanowej, a poznałysmy sie tego samego dnia na lotnisku ;]
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia