-
-
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Saiisuke > 02-08-2011, 23:58
Jestem u swojej rodzinki już miesiąc i w ogóle nie sprzątam.
Dokładniej to wygląda to tak, że mam oddzielne mieszkanie, które co wtorek mam sprzątane, w sumie to nie wiem przez kogo, bo ktoś przychodzi jak ja jestem u hostów. A wolę się nie dopytywać, bo jeszcze ja będę musiała zacząć sprzątać:] w swoim mieszkaniu zmywam, no i wiecie robię takie rzeczy jak pranie własnych gaci xD Do hostów chodzę codziennie za wyjątkiem niedziel na pięć godzin i zajmuję się dwoma chłopcami, bawię się z nimi, uczę angielskiego itd, a jedynym elementem sprzątania, którym się zajmuję jest zmycie po lunchu plastykowych sztućców i talerzy dla dzieciaków.
Kieszonkowego mam 70e, a jedzenie do mieszkania tj. na śniadania i kolacje kupuje mi hostka, a lunche jem u niej w domu.
Z tego co Wy piszecie wychodzi, że mam raj na ziemi
Wcześniej trzy razy w wakacje byłam w UK jako au pair z tym, że bardziej właśnie do sprzątania. Pracowałam po 4-5h dziennie, niedziele miałam wolne i dostawałam 120ł tygodniowo. Praca była cięższa, bo nie tylko zmywałam czy ścierałam kurze, ale też np. pracowałam w ogrodzie, przycinałam krzaki itd. Pomagałam też w sklepie z ciuchami. Ale hości z UK zabierali mnie często do kina, teatru, muzeum, restauracji i to takich typu Ritz w Londynie
Więc coś za coś, teraz mam lżej pod względem pracy, ale z kolei nie mam dodatkowych atrakcji fundowanych przez hostów. -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
pryncypia > 03-08-2011, 14:51
Ja też prawie nic nie robię w moim domu! Jest kobieta, która przychodzi codziennie na 4,5 h. Co prawda wstawiam rzeczy do zmywarki i ogarniam po lunchu, myję też po sobie np. patelnię albo garnek, bo głupio mi zostawać. A jak podłoga jest brudna, to mam to gdzieś, szczerze mówiąc, to nie mój dom
Oczywiście u siebie w pokoju sprzątam (a raczej ogarniam, ścielę łóżko, itp), ale i tak housekeeper myje tu podłogę, czy odkurza.
Od wtorku będę u nowej rodziny, gdzie jest pomoc domowa, która mieszka z nimi, więc podobno nawet nie muszę gotowaćChociaż to moje gotowanie tutaj ogranicza się do odgrzania czegoś, usmażenia albo upieczenia gotowych dań.
No ale mieć oddzielne mieszkanie?! Bajka! Ja mam beznadziejny limit czasowy w ciągu tygodnia, może w następnej rodzinie będzie lepiej... -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
brightening > 03-08-2011, 22:08
ja sprzątaczką nie jestem, choć pracuję od rana do wieczora 6x w tygodniu. Wieczorem muszę ogarnąć kuchnię i salon (jak dzieciaki już śpią, czyli najpóźniej o 20.00). Ale mój dzień zaczyna się już o 7.00. 3x w tygodniu przychodzi pomoc domowa, która zajmuje się praniem, odkurzaniem, kurzami i ogólnie dba o czystość domu. Ja piorę tylko swoje rzeczy oddzielnie (moja decyzja, choć proponowali i że to żaden problem). Nie wspominam o dbaniu o swój pokój, bo to chyba oczywiste.
Ja jestem od pilnowania dzieciaków a nie od latania z odkurzaczem.. Jedynie jak pomoc domowa ma urlop, to wiadomo, pomagam. Oczywiście sprzątniecie po śniadaniu, czy obiedzie (wstawienie rzeczy do zmywarki) - to moje zadanie. Poza tym bawię się z dziećmi, chodzę na spacery, pilnuję pod nieobecność rodziców.. Bezstresowo
A, no i dostaję mniej więcej 3x więcej kasy niż podstawowa stawka au pair w Europie. -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Ash > 03-08-2011, 22:15
za 6 dni w tygodniu od rana do wieczora, to się nie dziwie, że zarabiasz więcej -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Piotr > 08-08-2011, 14:41
Ja tam 10 max 15 minut dziennie w dni w które młody jest w żłobku,bo jak jest w domu to się nim opiekuje i wolne od sprzątania,weekendy wolne całkowicie.Zazwyczaj jest to raz w tygodniu odkurzenie dywanów 5 min nie dłużej.najwięcej pracy jest w kuchni jak się naśmieci to tak z 2 razy w tygodniu,i przez trzy dni jak młody w żłobku opróżnić zmywarkę.Ogólnie mam luzy niby w umowie było 1 godz dzienniea ja mam po 10 min.
Pranie to tylko swoje robię, żadnych kurzów czy coś dodatkowego,można powiedzieć że nudy.Szukam dodatkowego zajęci bo nie zawsze można spędzać czas z osobami tu zapoznanymi.
U mnie była sytuacja hości kupili letni domek w Edemburgu(host ma tam syna) raz na 3 tygodnie latamy na 4 do 5 dni,jeszcze nie ma tam zmywarki.Kto zmywa?? no nie ja nawet to co ja nabrudzę nie ja.
Ja mam fantastyczną rodzinę czuję się jak w domu.O dziwo rodzinę wybrałem w trzy dni od pierwszej rozmowy na skype potrzebowali kogoś od zaraz miałem szczęście.Jak bym był wykorzystywany to bym się zastanawiał nad zmianą rodziny(jeżeli jest to w europie). -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Saiisuke > 08-08-2011, 20:58
5 minut odkurzanie dywanów? To Ty chyba fruwasz na odkurzaczu, a nie sprzątasz
Ale fajnej rodzinki tylko pozazdrościć. -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Adderall > 08-08-2011, 21:17
Ja właściwie też nic nie muszę sprzątać. Jedynie prać rzeczy małej i robić im jedzenie. No i 1-2 mojej rodzinie. Dziwnie się czuję, bo mam mówić do nich po imieniu. U was to normalne? -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Yoanna > 08-08-2011, 23:23
no a jak chcialabys do nich mowic? -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Adderall > 09-08-2011, 0:17
Nie wiem. Nigdy nie byłam na takim wyjeździe, a uczono mnie, że do starszych mówi się na pan/pani. -
Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
Saiisuke > 09-08-2011, 0:49
Ale po angielsku (o ile mówisz do nich po angielsku) to nawet nie da się za bardzo mówić w takim stylu jak po polsku. A do tego IMO mówienie "you" czy po imieniu jest w kulturze angielskojęzycznej jak najbardziej normalne. Nie spotkałam się w normalnych rozmowach z jakimiś udziwnieniami. Do swoich hostów obecnych, tak jak i poprzednich mówię po imieniu.