-
-
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Caristia > 27-06-2010, 13:18
[quote name="mloda"]
[quote name="ell"]
[quote name="Caristia"] jestem głupia jak but!!![/quote]
nie obrażaj butów :lol:
zresztą to co tutaj piszesz nie ma nic wspólnego z byciem au pair, więc idź się żalić na onecie[/quote]
podpisuje sie pod tym...
Ja nadal nie rozumiem Twojej historii.. pogubiłas się w zeznaniach i tyle.[/quote]
To poczytaj jeszcze raz dokladnie;-) może zrozumiesz....
Rzecz jest prosta- oszukał mnie ale na szczęście obudziłam się przed ślubem.....Nawet boję sie pomyślec co by by było gdybym za niego wyszła....
Owszem ma związek z au-pair, bo wiele dziewczyn właśnie jako au-pair poznają obcokrajowców i sa ofiarami kłamstwa;-) W Londynie nie trudno o związek z panem innej nacji.
Szanuję Twoje zdanie, więc jeśli Cię nie interesuje moja historia to po prostu nie czytaj postów;-) -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
maria_kujpom > 27-06-2010, 13:36
Obawiam sie, ze mloda zrozumiala to, czego ty pojac nie mozesz. Tak naprawde wczesniej (z tego co mowisz) bylo piec milionow sytuacji zeby zauwazyc, ze cos jest nie tak. Skoro twierdzisz, ze nie wszyscy tacy sa to skad tytul? "Zwiazki z obcokrajowcami (...) ostrzegam" (jak dla mnie jest to ewidentne generalizowanie.)
Swiętą racją jest, że gubisz się w zeznaniach. -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Kajtka > 27-06-2010, 15:14
wcześniej próbowano nam wbić że wyjeżdżamy jako Au Pair żeby pić alkohol...
a teraz żeby wyjść za mąż za obcokrajowca!
hmm. teraz juz chyba wiem po co tam jadę -.-
dzięki za doinformowanie 8) -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
maria_kujpom > 27-06-2010, 15:28
Tak Kajtka, gdyby nie ten temat pewnie nie wiedziala bys po co zyjesz.!
Teraz drogie dziewczyny wszystkie razem: "Dzięęęęęęęęęęękujeeemy Carista, ze wskazalas nam sens naszej marnej egzystencji" ;D -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
ell > 27-06-2010, 15:42
[quote name="Kajtka"]wcześniej próbowano nam wbić że wyjeżdżamy jako Au Pair żeby pić alkohol...
a teraz żeby wyjść za mąż za obcokrajowca!
[/quote]
Kajtka, nie wiem jak Ty, ale ja tylko po to lecę do USA 8) . A takie moje największe marzenie to żeby znaleźć tego męża pijąc alkohol :lol: :lol: :lol: -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Kajtka > 27-06-2010, 16:15
kurcze... będe musiała zatem w jakimś barze poderwać jakiegoś Mexykańczyka
no innej opcji Ell to ja chyba nie mam..
kurcze i fajnie jakby miał amerykańskie pochodzenie :roll: -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
Yoanna > 27-06-2010, 18:14
a ja uwazam, ze dobrze ze caristia opisala tu swoja historie. ja do pakistanczykow jestem uprzedzona i nie maja u mnie zadnych szans (myslcie co chcecie, jestem szczera). niestety jak mlode au pairki tu przyjezdzaja to czesto padaja ich ofiarami, bo dla nich to latwy lup. a ja niestety takim zwiazkom dobrej przyszlosci nie wroze. zbyt duzo widzialam, zbyt duzo slyszalam.
caristia a ty w polsce jestes tak? to z tym anglikiem bylas na odleglosc? czy jak?
cale szczescie, ze za tego pakistanczyka nie wyszlas, dziwie sie ze w ogole to bralas pod uwage po tak krotkim czasie i nie kochajac go.. moze u nich nie ma zwiazkow chlopak-dziewczyna ale co z tego, u nas sa i taki wpierw miec powinnas. im sie zawsze dziwnie spieszy do malzenstwa... -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
PolarLights > 27-06-2010, 19:51
Ja się zgadzam z więkoszością dziewczyn .
Fakt - muzułmanie to zupełnie inna kultura , obyczaje i podejście do życia , ale czytając Twoją historię pomyślałam sobie " dziewczyno o co Tobie właściwie biega " Każdego innego wyznania będziesz teraz mierzyła swoją miarą?
kolejna sprawa , że słusznie jedna z dziewczyn zauważyła , mówisz o pragnieniu stworzenia kochającej się rodziny której nie miałaś , a skoro sama kilkakrotnie zaznaczałaś dość dobitnie , że go nie kochasz to gdzie tu miłość ? kochająca rodzina ? Moim zdaniem to masło maślane i bzdury no , bzdury okrutne .
Na każdą historię trzeba spojrzeć z dwóch stron , i nieważne czy to Pakistańczyk czy Kurd , gdyby mnie ktoś traktował w podobny sposób jak Ty go , pewnie zachowywałabym się podobnie . Mówię tutaj o niedopowiedzeniach , o Twoim dziwnym zachowaniu , wyłączaniu komórek czy nie informowaniu o tym że nie lecisz . Czy kochasz , czy nie kochasz - to nie ma znaczenia , COŚ Ciebie z tym człowiekiem łączyło , więc myśle , że grałaś bardzo nie fair .
Nie mówiłam mu, bo wiem jak on reaguje na moje zmiany. Jakimś sposobem się dowiedział i wpadł w furię.Dziwisz się ?
Sama pod sobą dołki kopiesz moja droga , każdy zasługuje na choć trochę szacunku czy szczerośći i wcale mnie jego złość nie dziwi , jak skaczesz , rzucasz się i sama nie wiesz czego chcesz . Zaimponował mi , nie kocham go ALE , umówiłam się z nim ALE .
Może zamiast radzić nam , sama udaj się po radę jak zachowywać się po ludzku i odpowiedzialnie , bo te wybryki z wyłączaniem komórek i nie informowaniem o tym że nie przylecisz to dziecinada ( no ale Ty chciałaś kochającą rodzinę ... ) na takich fundamentach ? Nawet Polak by to wyśmiał .
Może i ostro napisałam , ale po prostu śmiałam się czytając to.
Kolejna sprawa , moim zdaniem wystawiasz mu bardzo krzywdzącą opinię , tak się nie robi , to była dla Ciebie bliska osoba . Sama piszesz , że był uczuciwy , poznałaś jego rodzinę , przedstawil Tobie wszystkie dokumenty , zaświadczenia czy refernecję ( jak rekrutacja pracownika a nie bliskiej osoby)
Ostatnia rzecz - moim zdaniem , nawet jeśli chciał Ciebie poślubić dla europejskiego obywatelstwa , jestem w stanie to połknąć i zaakceptować . Wiele au pair wyjeżdża do US i wychodzą za mąż za swoich amerykańskich znajomych tylko po to by mieć obywatelstwo. -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
ibiego > 27-06-2010, 22:47
ale temat to jakaś masakra -
Re: ZWIĄZKI Z OBCOKRAJOWCAMI-MOJA HISTORIA....OSTRZEGAM!!!
zlosnica > 30-06-2010, 1:53
Moim zdaniem trochę niesłusznie ciśniecie po dziewczynie... Wyjechała, była w dołku, wpadła w pierwszy lepszy związek (zdarza się, zwłaszcza jak ci ktoś wmówi, że najlepsze wyjście to klin-klinem), nie myślała racjonalnie, do czego pokornie się przyznaje... Wpakowała się w, za przeproszeniem, gó.wno, w które pakuje się mnóstwo Polek, bo mężczyźni tej narodowości potrafią tak zakołować, że nawet nie wiesz kiedy zamkną cię w domu i ograniczą kontakt z rodziną. Oczywiście nie jest tak, że każdy Arab to psychol i terrorysta, tak samo jak nie każdy Polak to alkoholik, ale oni mają taką religię i przekonania i już. Trzeba zachować 200% ostrożności w kontaktach z ludźmi tych narodowości, to jest moje zdanie. Nie trzeba besztać ludzi tylko za to, że popełnili błąd, sypią sobie popiół na głowę i chcą przestrzec innych przed tym, czego sami żałują...