-
-
Re: Ciuchy:)
Foxy Lady > 10-09-2014, 17:15
Jako juz doswiadczona au pairka (a co!) pozwole sobie wtracic swoje trzy grosze. Jak jechalam do Danii na rok (pierwszy raz) to wzielam ze soba wielka walizke, torbe + torebke. Potem mama doslala mi jeszcze pare ciuchow. Wywalilam... 4 worki ciuchow, butow, torebek i innych bajerow. I to nie te zwykle worki na smieci tylko te wielkie ogrodowe! Ponadto jak wracalam do Polski to mialam ze soba 4 duze walizki i torbe xD Miesiac pozniej lecialam do Londynu i z wielkim bolem udalo mi sie spakowac do duzego plecaka 82l + bagaz podreczny. Jak tu przylecialam to panikowalam, ze nie mam sie w co ubracJestem tu blisko miesiac i juz mam pelna szafe... Jak bede wracac to chyba bedzie problem, no ale ciuchy w Primarku sa tak sliczne i tanie (chociaz jakoscia to one nie grzesza czasami), ze az zal nie kupic. Niektorzy pisza, ze pakuja sie w podreczny albo jedna mala walizke... Dla mnie to szalenstwo! Ubolewam bardzo nad tym, ze nie wzielam ze soba wiecej butow, mam tylko martensy, buty trekkingowe i dwie pary conversow, kupilam tylko baleriny i to w dodatku nieplanowanie, bowiem bylam w galerii i strasznie obtarly mnie conversy (bo zalozylam je na gole stopy, ot cala ja) wiec stwierdzilam, ze raczej sie nie doczlapie do domu wiec moge zainwestowac zawrotna kwote trzech funtow w baleriny. Mialam je na sobie raz xD
Tak wiec drogie au pairki, nie popelniajcie mojego bledu, i jesli mozecie, spakujcie jak najmniej ubran!