-
-
Re: wakacje
kamildzianka > 10-06-2009, 0:20
A moi nie chcieli mi dac drugiego tygodnia wolnego, ona sie dasala i powiedziala, ze pierwszy tydzien wakacji ja wybralam, to drugi wybieraja oni. I pojechali na wakacje, ja zostalam sama w domu (pisalam gdzies, jak sie strasznie balam tych kilku dni sama w chalupie), ale mi zaplacila laskawie. No i tydzien spedzilam koszmarnie - ona mowila, ze ja tez moge gdzies pojechac w tym czasie. No gdzie? Sama pojade? Ale sie przynajmniej opalilam, cale dnie lezalam na sloncu.
A, i nie zostawila mi jedzenia w ogole. Pusta lodowka, nawet mrozonych rzeczy nie bylo, suka. Dobrze wiedziala, ze bede w domu, ze sie nigdzie nie wybieram. No i samochod mial benzyny na dnie - dojechalam tylko na stacje i musialam zatankowac. -
Re: wakacje
nowa123 > 10-06-2009, 0:22
widzisz tobie za tydz ledwo zaplacila a gdzie tu 6 tyg, znowu bede musiala wysluchiwac ze to ja powinnam jej placic -
Re: wakacje
kamildzianka > 10-06-2009, 0:28
Siadz sobie, przeczytaj kontrakt, zapytaj w biurze. Musisz miec to w papierach, zeby w razie czego pomachac hostce przed oczami, ze nie ma racji i ma ci placic. Jesli nie, to albo szukaj drugiej pracy, albo rezygnuj. Bo jak ci ma wypominac, ze 6 tyg. ty sie kapalas, pralas, jadlas za darmo, a nie pracowalas, to lepiej sobie tego oszczedzic. -
Re: wakacje
agulka > 10-06-2009, 0:30
Ty nie patrz na innych, tylko walcz o swoje -
Re: wakacje
nowa123 > 10-06-2009, 0:33
dlatego juz teraz mysle jak sie stad wydostac zeby nie wysluchiwac takich textow -
Re: wakacje
kamysia > 10-06-2009, 11:39
, -
Re: wakacje
nowa123 > 10-06-2009, 11:57
tak przyjade do pl nie bede sie tu meczyc. z pl agencji moglabym jechac do innej rodziny ale nie chce w najgorszym okresie w roku meczyc sie z dziecmi, juz wole byc w pl. tylko szkoda mi tego, ze nie bede mogla, w tym czasie zarobic pieniedzy :|