-
-
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
nowa123 > 02-05-2009, 11:55
tak masz racje, ale tutaj jest straszna dziura, 30 km od miasta. -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
shante > 02-05-2009, 12:00
To szczerze współczuję. A może spróbuj znaleźć przez neta jakichś ludzi z okolicy? Żeby się spotkać, pogadać. :wink: -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
dominikan@ > 02-05-2009, 12:54
Kurde właśnie dlatego dla mnie bardzo istotne jest miejsce zamieszkania hostow. -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
agulka > 02-05-2009, 17:38
ja sie nie wypowiadam jak wielkie to ma znaczenie = moje zdanie znacie -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
dominikan@ > 02-05-2009, 17:49
he he OHIO -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
Ponczek > 05-10-2010, 16:24
Dziewczyny
Czysta ciekwość mnie tchnie co robicie w czasie wolnym ? wiadomo że na początku zwiedzać zwiedzać zwiedzać! ale kiedy już sie duzo widzialo i nie ma na to ochoty ? silownia ? basen ?(ja mam w ramach parcy ;p)imprezy ?ksiażki ?czy może jakieś ciekawsze inwencje ?;>piszcie bo ja znów zacynam się nudzić -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
au pair_ala > 05-10-2010, 16:53
zazwyczaj idę na zakupy to mi poprawia humor:-) oprócz tego to oglądam serial, który polubiłam będąc w Anglii. Poza tym siłownia, basen, kawka (najlepiej za każdym razem inną :lol: ) z przyjaciółmi w fajnej kawiarni. No i zaczęłam eksperymentować z gotowaniem:-) -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
aniolek > 05-10-2010, 17:06
basen,basen,basenuwielbiam wode ksiazka polecam Cien wiatru" zafone swietna ksiazka naprawde jak zaczelam czytac to nie moglam skonczyc -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
Ciekawska > 05-10-2010, 18:53
Ano właśnie dobry temat. Ja nie ma nic przeciwko nudom, ale w towarzystwie. Ile można zwiedzać w pojedynkę. Basen czy siłownia w moim przypadku odpada bo nie lubię, formy ruchu jakie preferuje to spacery
Dzisiaj wypożyczyłam parę książek z biblioteki. Czas tez zabijam przed telewizorem.
Ale najbardziej do szczęścia brakuje mi ludzi z którymi można pogadać, wypić "kawę" itp itd. -
Re: Czas wolny po pracy, weekendy
Katka > 06-10-2010, 0:37
ja w sumie jeszcze nie mialam okazji sie dobrze wynudzic, ale juz teraz wiem, ze w razie napadu nudy mam za drzwiami cala kolekcje oper do obejrzenia, ksiazek do przeczytania i poza tym chce sprawdzic jak daleko uda mi sie pojechac na rowerze
aaa dzis wpadlam na pomysl, ze jak bede sie bardzo nuzic to kupie sobie jakies duuuuze puzle, i bede ukladac a potem za szye i na sciane
poki co jak mam czas wolny to sie ucze holednerskiego albo angielskiego, ale to tylko jak juz jest ciemno bo w dzien to ziedzam zwiedzam zwiedzam ;D