• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
       
  • jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    Kachaaa > 22-04-2009, 11:21

    [quote name="kamildzianka"]Przepis na Amerykanina:



    Etap I

    1. Tlenimy/farbujemy wlosy na blond ala Marilyn Monroe albo Pamela Anderson.

    2. Wypychamy sobie biustonosz, ewentualnie zaopatrujemy sie w dobry push-up.

    3. Wybielamy zeby i uczymy sie przed lustrem amerykanskiego usmiechu typu Joker.

    4. Zmuszamy sie do lekkiego chichotu po kazdym wypowiedzonym zdaniu, okraszajac to glosnym "Oh my God!".

    5. Golimy sie od stop do glow - wybranka Amerykanina musi byc gladka i wygladac jak panna z porno.

    6. Ogladamy filmy z cheerleaderkami, uczac sie jak byc "cool" i nie zadawac sie z "loosers".

    7. Ubieramy dzinsowa mini, klapki, bluzke z napisem "Jestem lepsza niz twoja stara", koniecznie ciemne okulary - to sa niezbedne gadzety! Do tego mala torebka.



    Gdy juz jestesmy przygotowane, czas na etap II.

    1. Jesli zweszymy Amerykanina z daleka (najczesciej czujemy Zielona Karte lub Zielone Dolary), trzeba poprawic wlosy niedbalym ruchem tak, aby czesc spadla nam na oczy. To dziala!

    2. Nic nie widzac podchodzimy do delikwenta, lekko sie wypinamy, smiejemy sie nieustannie, wypychamy biust do gory czekajac, az nasze atuty zainteresuja faceta.

    3. Pierwszym sygnalem bedzie jego usmiech, ale nie zrobi nic wiecej. Te typy sa przyzwyczajone do rownouprawnienia - kobiety maja za zadanie podrywac.

    4. Jesli jestesmy niesmiale, mozemy lekko rozchylic nogi. To powinno zainteresowac typa na tyle, zeby za nami podazyl.

    5. Jesli jednak mamy dosc sily, aby zagadac do Amerykanina, wystarczy wyciagnac puszke piwa z torebki i podac mu ja. Gadka pojdzie gladko.

    6. Po piwie mozna lekko beknac - bedziemy wygladac na wyluzowane i lajtowe dziewki.

    7.Pytamy: "To idziemy do mnie, czy do ciebie?". Amerykanin jest przyzwyczajony do tego typu slow, wiec nic wiecej mowic nie trzeba.

    8. Idziemy do ciebie, lub do niego.



    Etap III

    1. Nad ranem nie spodziewaj sie Amerykanina, robiacego ci sniadanie. Bedzie spal w najlepsze, czekajac, az go obudzisz:

    a) blowjobem,

    b) blowjobem,

    c) klinem,

    d) blowjobem,

    e) sniadaniem (jajka, bekon, bulki, nalesniki, dzem, bita smietana, kielbaski, szklanka mleka),

    f) riding position,

    g) ewentualnie pocalunkiem... w penisa.

    2. Od ciebie zalezy, czy chcesz kontynuowac znajomosc. On nie bedzie cie prosil o numer telefonu, nie bedzie

    dzwonil i skamlal pod drzwami. Ty musisz przejac inicjatywe! Zwyczajnie powiedz "Podobalo mi sie, powinnismy kiedys to powtorzyc". Jak i przy wczesniejszym zdaniu, Amerykanin jest do tego przyzwyczajony, usmiechnie sie i zacznie sie ubierac.

    3. Bierzesz od niego numer telefonu i nonszalancko rzucasz na dywan (po jego wyjsciu goraczkowo szukasz skrawka papieru na dywanie).

    4. Zegnacie sie. On odjezdza swoja fura, a ty idziesz do apteki po:

    a) test ciazowy,

    b) test na obecnosc chlamdydii,

    c) test na obecnosc infekcji drog moczowych,

    d) wszystkie powyzsze sa prawidlowe.



    Jesli uda wam sie zwiazac z Amerykaninem, jego zainteresowania nie zmienia sie. Nadal bedzie żądał od ciebie formy obudzenia od a) do g), a do zaciagniecia go do lozka niewiele potrzeba - czasami wystarczy beknac po piwie.



    Prawa autorskie zastrzezone[/quote]



    ale dobre! :lol: :lol: :lol:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    kamysia > 22-04-2009, 12:01

    .
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    bunia_90210 > 22-04-2009, 12:22

    yeah! widzę,że jednak powstał ten wątek :lol: zobaczycie ile będzie tuitaj zapisanych stron ;P

    W sumie anglicy są bardzo bezpośredni i trochę wręcz gburowaci ale ostatnio oglądałam program i zostało powiedziane,że polki lubią takich ;P grzeczne dziewczynki i ułożone lubią jak przyjdzie taki na złotym koniu i trochę pocynuje.... któz to wie hehe

    Mi tam sie amerykanie zawsze podobali...przynajmniej we filmach ;p

    Mi na razie do męża się nie spieszy...jestem jeszcze zą młoda a dla was coś się znajdzie Moja katechetka zawsze mówiła tak "Każda potwora znajdzie swego amatora" -oczywiście nie obrażając was

    I ten przepis haha ;D kamildzianka dobre...alem ja nie mam zamierau się zmieniać jak tam będę. blond lubię ale nie utlenię się cała bo oni tak wymagają.Chcę być soba a jak się nie podobam to nie...kobieta powinna przyciągac inteligencja i charakterem a nie tym,że ma powiększony biust(chociaż mi nie brakuje-wszystko jest na swoim msc ;P)i tlenionym łbem ;P To wszystko co napisałaś normlnie jak z filmu o pustych laleczkach. Uprzdzałyście juz wcześniej,że amerykanki takie są.

    kamildzianka z kąd znasz takie metody? próbowałaś tych sposobów (joke) ??
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    cailet > 22-04-2009, 12:26

    [quote name="bunia_90210"]yeah! widzę,że jednak powstał ten wątek :lol: zobaczycie ile będzie tuitaj zapisanych stron ;P

    W sumie anglicy są bardzo bezpośredni i trochę wręcz gburowaci ale ostatnio oglądałam program i zostało powiedziane,że polki lubią takich ;P grzeczne dziewczynki i ułożone lubią jak przyjdzie taki na złotym koniu i trochę pocynuje.... któz to wie hehe

    Mi tam sie amerykanie zawsze podobali...przynajmniej we filmach ;p

    Mi na razie do męża się nie spieszy...jestem jeszcze zą młoda a dla was coś się znajdzie Moja katechetka zawsze mówiła tak "Każda potwora znajdzie swego amatora" -oczywiście nie obrażając was

    I ten przepis haha ;D kamildzianka dobre...alem ja nie mam zamierau się zmieniać jak tam będę. blond lubię ale nie utlenię się cała bo oni tak wymagają.Chcę być soba a jak się nie podobam to nie...kobieta powinna przyciągac inteligencja i charakterem a nie tym,że ma powiększony biust(chociaż mi nie brakuje-wszystko jest na swoim msc ;P)i tlenionym łbem ;P To wszystko co napisałaś normlnie jak z filmu o pustych laleczkach. Uprzdzałyście juz wcześniej,że amerykanki takie są.

    kamildzianka z kąd znasz takie metody? próbowałaś tych sposobów (joke) ??[/quote]



    bunia ---> czy ty ten tekst już gdzieś pisałaś? Bo szczerze mówiąc mam przedziwne wrażenie, że już go gdzieś czytałam. To o katechetce i twoich blond włosach... Albo mi słoneczko przygrzało już za bardzo i mam zwidy? :roll: , bo taka opcja również istnieje :mrgreen:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    bunia_90210 > 22-04-2009, 12:30

    Ja też się nieźle uśmiałam :lol:

    Blon włosy ja tez mam ;P

    Jezu ja juz to wdzę....hehe Jak założymy forum romanse to myślę,że to forum będzie oblężone...Już teraz-> ten temat wymiata!

    Nie pisałam tego o katechetce

    ale o blond włosach tak...kiedys rozmawiałyśmy z kamilą o tym,że często zmieniamy kolor (przy kosmetykach itd.)
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    kamysia > 22-04-2009, 12:56

    .
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    bunia_90210 > 22-04-2009, 12:58

    noo... może Ci się uda. po takich doświadczeniach w USA :lol:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    kamysia > 22-04-2009, 14:40

    .
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    bunia_90210 > 22-04-2009, 15:02

    Na pewno jak wrócimy (o ile tak się stanie ;p) to będzie co opowiadać ;D
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    bunia_90210 > 22-04-2009, 15:06

    Widzę,że ten post jest teraz bardzo popularny więc zapytam tutaj....

    JAKIE BADANIA POLECIACIE ZROBIĆ PRZED WYJAZDEM??
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia