-
-
Re: PROWORK
agulka > 16-03-2009, 20:41
Marta85 - jakbym czytala swoj post sprzed paru lat. Nie stan a rodzina... Mam nadzieje, ze u Ciebie sie to sprawdzi. Ja tez zdecydowalam sie na Ohio ze wzgledu na rodzine.... Mili, pomocni itd. Dopiero jak im powiedzialam, ze nie zostaje na 2 rok to pokazali prawdziwe oblicze.. Na szczescie to byla koncowka pobytu, wiec dozylam. Ja nie jestem jakas mega wielka imprezowiczka, naprawde nie potrzebuje wiele zeby milo spedzic czas... ale w Ohio naprawde nie ma co robic. Ilez mozna robic zakupy, chodzic do tego samego kina, czy na kregle ;/
Z calego serca zycze Ci, zebys trafila na taka dobra rodzine, jak piszesz i zeby miejsce bylo "do przezycia". Jezeli po przyjezdzie uznasz, ze cos jest nie tak - uciekaj ! Ja zostalam caly rok - ale gdybym mogla cofnac czas, ucieklabym po tygodniu!
Kiedy wyjezdzasz? -
Re: PROWORK
Marta85 > 16-03-2009, 23:09
kurcze, mam nadzieje ze to Ohio mi nie zbrzydnie tak predko. Wiesz, moja rodzina bardzo duzo podrózuje i chca zebym oczywiscie z nimi jezdzila wiec mysle ze bede miala tak odskoczniewiem,że to jaka jest moja rodzinka bede mogla napisac po jakims czasie mieszkania z nimi ale na razie wszystko wyglada swietnie i oby tak zostało moja host mom jest aupaircare are director i powiedziala ze ona zdaje sobie sprawe ze przez to "musi"
przestrzegac regul programu bardziej niz kto inny... dla mnie mega plusem teh rodziny jest tez to ze bede miala tylko 1 dziecko do opieki. Będę mieszkać w centerville,przedmiescia Dayton.Byłas tam moze?
a lece juz w ten poniedzialek,23 marca. jestem bardzo excited ale nerwy tez saAgulka a moge Cie spytac co bedziesz robic w Australii?? mnie ten kraj tez zawsze interesowal ale jakos niedostepny mi sie wydaje :? -
Re: PROWORK
twin > 17-03-2009, 12:05
magd_ka ja juz jestem w Gawo ok 1,5 roku :? tyle, ze zawiesilem program, gdyz pierwsze chce napisac mgr i sie obronic. Duzo sie tam zmienilo przez ten czas... ale jak cos, to pisz na pw i moge napisac Ci nieco wiecej. Co do CC to jednak odpuszczam, bo nie mam tyle kasy i czasu na wypełnianie papierków - trudno, pozyjemy, zobaczymy :roll:
Co do Twojego pytania dominikan@ kazda firma mi mówiła, ze nie ma takiej mozliwosci, zeby wyjechac do jednej rodzinki jako couple. Z jednej strony sie nie dziwie :roll: bo jest to mega trudne wyzwanie. Moj profil na AuPaireCare jest aktywny od grudnia i jak co, do tej pory "cisza"! Zadnych propozycji. Tym bardziej nie moge wymuszac na biurze opcji wyjechania, jako couple a dwa, nawet do tej samej miejscowosci, bo jest długotrwały proces! Wiadomo, byloby milo pojechac w tym samym okresie ale raczej jedno z nas bedzie musialo czekac :roll:
Co do rad agulki odnosnie ohio zgadzam sie w 100%. Mam znajomą w us, która wrecz potwierdza jej slowa. Zreszta, ja juz bylem w UK na malej wiosce i nudy, jak ich malo, mimo, ze ok 10 km dalej bylo miasto, to i tak bylo za male i za nudne - never ever... 8) -
Re: PROWORK
Marta85 > 17-03-2009, 14:48
oj dajcie juz spokój z tym Ohio! :roll:
A czym ono sie rózni od takiej Pennsylvanii , Iowa czy Wisconsin? -
Re: PROWORK
agulka > 17-03-2009, 16:54
[quote name="Marta85"]oj dajcie juz spokój z tym Ohio! :roll:
A czym ono sie rózni od takiej Pennsylvanii , Iowa czy Wisconsin?[/quote]
Niczym..wszystkie sa tak samo nudne. Nie jestem zlosliwa - to sa opinie ludzi, ktorych znam i ktorzy tam mieszkali. Rodowity Amerykanin z Iowa, ktorego poznalam w Washington DC mowil, ze rozumie moje zdanie nt Ohio bo sam wychowal sie w podobnym miejscu. To skoro mowi to mieszkaniec...musi cos w tym byc.
Ale to tak samo jak wszyscy zachwycaja sie NY a przeciez stan NY nie jest az taki wspanialy.. Owszem NY City i oklice tak..ale np czesc stanu NY graniczaca z Pensylvania...porazka ;/
Jesli mnie pamiec nie myli to Dayton jest jakas godzinke od Columbus. Columbus ma duzo uczelni , wiec mieszka tam mnostwo studentow. Czyli jakies zycie musi byc
Mieszkajac na przedmiesciach Clevelend jedynym pocieszeniem bylo Lake Erie i Geagua Lake( amusement park).
Ohio naprawde jest nudne,ale skoro mowisz, ze rodzina duzo podrozuje, sama zobaczysz roznice. Jezeli au pair decyduje sie na wyjazd do USA, to wiadome jest , ze chce mieszkac w ciekawym miejscu i miec mozliwosc poznania kultury.. Bedac w Ohio czulam sie jak u babci na wakacjach
Fakt, ze mama jest Au pair Care area Director mam nadzieje wyjdzie Ci na plus
ps. A Australia od paru miesiecy jest na liscie miejsc, do ktorych chce pojechac. W koncu znalazlam motywacje. Jade tam na rok, na kurs zawodowy - Diploma of Human Resources. W tej chwili studiuje stosunki miedzynarodowe na University of London ale w systemie External, wiec moge sie przemieszczac i swobodnie studiowac. London powinnam skonczyc w 2010, wiec roczny kurs podniesie moje kwalifikacje. A przy okazji bede miala okazje zapoznac sie z tym pieknym krajem...i wstretnymi pajakami -
Re: PROWORK
PawelAuPair > 17-03-2009, 18:08
A ja złożyłem aplikację w CC... Moja znajoma była z nimi i bardzo sobie chwaliła i to mnie w sumie najbardziej przekonało. Też czytałem różne opinie - jedne gorsze, drugie lepsze ale nie dowiem się jak jest naprawdę dopóki nie poczuję tego na własnej skórze
Widziałem, że w Prowork jest taniej ale niekoniecznie chcą brać facetów ;/ Więc Cultural Care wygrał w tej dziedzinie. Koszt programu wynosi mnie niecałe 1200 PLN + opłata za wizę. Teraz jest promocja (obniżka 50%) na opłatę programową a w lato było takie cudo, że płaciło się tylko depozyt czyli te nieszczęsne 790 zł.
Dostałem Accepted Letter i pozostaje mi czekanie na jakieś "oferty" rodzin. Chcę wyjechać na przełomie sierpnia i września a marzy mi się Kalifornia)) 8) -
Re: PROWORK
bunia_90210 > 17-03-2009, 22:01
Ja też jestem zdania,że nie tak ważne jest miejsce ile rodzina chociaż bardzo chciałabym Kaliforniętak jak kolega abo NY. Jestem razcej osobą,która nie lubi nudy więc nie mogłabym tak siedzieć w miejscu i czuć się jak u "babci na wakacjach " jak kotś wcześniej wspomniał. Może się jakoś spotkamy (paweł aupair) ja też jadę w tym samym czasie ale jestem z GAWO.
CC mnie za bardzo nie przekonuje. Słyszałam wiele negatywów...jakoś nie umiem się powstrzymać ale życzę powodzenia!
Australia to moje 2 marzenie Tak jak wcześniej była Kalifornia tak teraz mnarzę o Australiii.Chyba się tam wybiorę po zakończeniu au pair w USA.
Ktoś wspominał,że studiuje w londynieJa też tam chcę studiować i dlatego zdecydowałam się na au pair po to by poprawić sobie angielski. Mam przyjaciółkę która mieszka w Bristolu.Jadę do niej na wakacje teraz przed wyjazdem do USA i to ona namawia mnie na studia u niej. Jak Ci się podoba?? Ciężko jest?? -
Re: PROWORK
Marta85 > 18-03-2009, 0:27
ale w Kalifornii macie pożary,lawiny błotne, jest strasznie drogo w porównaniu z innymi stanami ( tak słyszałam od koleżanki ktora byla tam au pair kilka lat temu)... -
Re: PROWORK
agulka > 18-03-2009, 2:18
hej
wlasciwie kazdy stan ma swoje wady i zalety. sa takie, ktore maja wiecej zalet i wlasnie tam warto jechac.
wszystko zalezy od tego czego sie oczekuje od tego wyjazdu.
ps. ja studiuje eksternistycznie - online -> z wyjatkiem kilku sporadycznych zajec w Genewie (gdzie mieszkam ) University of London - LSE. nigdy nie bylam w Londynie - zupelnie mnie tam nie ciagnie. szkole wybralam ze wzgledu na to, ze jest jedna z niewielu szkol majacych tak dobry external system.
nie chce poruszac tematu , gdyz ten watek jest zupelnie poboczny i zrobi balagan na forumjesli masz jakies pytania - wyslij pw
pozdrawiam -
Re: PROWORK
89dzoana89 > 18-03-2009, 13:15
Hej
Jestem nowa na tym forumale mam nadzieje ze zostane milo przyjeta hehe
Ja staram sie o wyjazd do USA z Gawo z Gdynimoge tylko sprostowac ze Gawo i Prowork to nie jest ta sama firma i nie ma jednego wlasciciela To sa biura ktore w razie potrzeby ulatwiaja sobie i Nam procedury wyjazdowe Sama jestem z okolic Wroclawia a z tego ci sie naczytalam to Gawo jest najbardziej chawalonym biurem Mimo ze wyjchac chce z Gawo to na spotkaniu informacyjnym bylam w Warszawie w Proworku Zalatwila mi to wlasnie pani Kasia z Gawo Zawsze wygodniej jechac na test z anglika do Wawy niz do Gdyni hehe
Papiery zlozylam (wszystko procz prawa jazdy ktore wciaz robie;/) i z tego co wiem to juz sprawdzili referencje ktore mialam wystawioneteraz cisza...ale ponoc dowiem sie dopiero jak papiery zaakceptuja w USA ahhh...cierpliwosci hehe A co do Cultural Care to bylam u nich na spotkaniu informacyjnym...dziewczyna prowadzaca naprawde sympatyczne itp ale patrzac na koszty wyjazdu z nimi...;/ do tego te negatywne opinie...ze brak opieki w USA...zabiegaja o kandydatow bardzo bo kase za to maja ogromna ale na au pair'kach ich juz potem nie zalezy i ich nie interesuja;p
Chcialabym wyjechac na wakacjachczy to prawda ze moja kandydature udostepnia dopiero jakos 3 miesiace przed planowanym wylotem??
Jaki stan byscie polecili?? bo nie lubie nuuudy
Pozdrawiam)