-
-
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Mangom > 09-09-2007, 20:56
hmmm... buduj?ce, no zobaczymy! ale z ta weryfikacja to sie zgadzam z Klar?... no bo rzeczywi?cie ty Emi trafiła? na sympatyczna i odpowiedni? rodzinkę(od tego sie zaczęło?!), twoje losy potoczyły sie pomy?lnie ale nie zawsze tak bywa...
ale dziękuję bardzo za słowa otuchy!!! pozdrawiam! -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
asiafrugo > 09-09-2007, 21:40
ja tez sie zgadzam z Klara - zycie naprawde weryfikuje plany, wiadomo nie wszystkim...dlatego czesto ne ma co planowac na zapas - wiadomo plany mozna miec ale trzeba sie liczyc ze mozna ich niezrealizowac, bo rozne rzeczy sie w zyciu zdarzaja ! -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Grizzly > 13-09-2007, 23:30
Hm.. jesli zycie na prawde weryfikuje plany to rozumiem, rozne rzeczy sie dzieja- i nie zawszw zalezne ode mnie, ale zgadzam sie z Emi.. bo jakies wypadki swoja droga, a zmienianie swoich planow co chwile swoja.. -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Klarasek > 14-09-2007, 8:54
swoj? drog? ja jestem wyj?tkowo niezdecydowan? osob? :wink: -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Gość > 14-09-2007, 14:32
moja historia dokladnie opisana w wielu miejscach - wcale niecodziennie bylo kolorowo
a au pair bylam prawie 2 lata - jakby komus przyszlo do glowy, ze moze przypadkiem za szybko mi sie poszczescilo i teraz se gadam
u 3 roznych rodzin, z czego u drugiej zabawilam... 5 dni a miedzy druga a trzecia - mimo ze mieszkaly od siebie 15km - bylam 2tygodnie w PL, bo musialam ich sobie najpierw znalezc (tych trzecich znaczy sie)
chciec to moc -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Klarasek > 14-09-2007, 16:43
Ważne żeby mieć jasno okre?lony cel.Ty miała?-zamieszkać w kraju, w którym była? au pair.Ja chciałam tylko zobaczyć jak to jest, przeżyć co? nowego...może dlatego mi nie wyszło.Chociaż, czy można to rozpatrywać w kategoriach "wyszło" "nie wyszło"?
Ja Cię podziwiam i zazdroszczę takiego samozaparcia i jasno sprecyzowanych planów! -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Mangom > 14-09-2007, 17:34
to prawda... to s? dwie różne sytuacje i totalnie rożne przypadki...ale ja raczej nie wi?że swojej przyszło?ci z tamtymi stronami, narazie moim celem jest wyjechanie po prostu na dłuższy czas w celu wła?nie poznania innej kultury a tym samym a raczej przede wszystkim nauki języka! no i w ogole chęć przygody i sprobowania czego? nowego. w sumie teraz jak my?lę o tym wyjeździe to już tęsknie za domem i przyjaciółmi, ale mam nadzieję, że tam także poznam ciekawych ludzi etc...no zobaczymy jak to będzie...
...jaaa to już za 13 dni 8O -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Ninka Jones > 16-09-2007, 23:10
hej Iwona! :mrgreen:
jejku jak przeczytałam Twojego pierwszego posta, to pomy?lałam sobie, prawie taki jak mój!ja przez miesi?c czytałam forum, dopiero potem zaczęłam sępić u admina zarejestrowanie mnie, bo ta jego ręczna rejestracja wtedy mu ?rednio wychodziła ale nie ważne nie wiem czy czytała? mój w?tek, ja już nie au pairkuje, wróciłam 2 tygodnie temu z UK, teraz jestem z powrotem w szkole. Bardzo podobnie wygl?dał mój pocz?tek, wszystko na gwałt załatwione, no ale tak źle nie było
zapraszam już na mój w?tek (Summer Adventure) b?dź bezpo?rednio na priv
witaj w gronie szalonych dziewuch :twisted:
JOKE -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
idril > 16-09-2007, 23:38
[quote name="Ninka Jones"] no ale tak źle nie było
[/quote]
Ninka wiem ze nie mnie to oceniac ale no prosze Cie. ja nie wiem jak Ty wytrzylmalas to! podziwiam Cie na prawde! moim zdaniem u Ciebie byl jeden WILEKI koszmar! -
Re: Dziewuszki pomocy! jadę na własną rękę!!!
Ninka Jones > 17-09-2007, 0:14
Jula wiesz czego nie było źle... wiesz że nie pojechałam się tam spełniać jako au pair...
w przyszłym roku też tak nie będzie...
a że to był jeden wielki koszmar to się zgodzę, ale miałam swoj? nagrodę, weekend w Londynie (buzi dla Yoanny i Marzenki :*) i samo bycie tam i z NIMI...
brakuje mi tego jak cholera...
jak sobie słuchałam BBC Radio 1 we wtorek i był wywiad z NIMI i premiera radiowa singla to my?lałam że się poryczę.