• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

British dream ^ ^

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • British dream ^ ^
       
  • British dream ^ ^
  • Re: British dream ^ ^

    Grizzly > 22-06-2007, 13:52

    Na spotkaniu bylo super ;> mnostwo rozmow i smiechu, Adriana (dziewczyna z Kostaryki) ma ok. 25 lat, wyglada na 20 i od maja jest mezatka Mozliwe ze bede chodzic z nia na angielski do Henley, bo obie pojdziemy raczej na zaawansowany poziom.



    Bardzo duzo rozmawiam z Veronika, i dowiaduje sie 'ciekawych' rzeczy.. duzo dobrych ale zlych tez .. ona byla dla hostow za dobra, robila duzo wiecej niz powinna i hosci sie nauczyli ze ona robi wszystko a oni NIC :? Nie klada nic na swoim miejscu, bo przeciez operka to zrobi.. praktycznie caly dom jest na jej glowie. Hosci zapomnieli ze maja jej placic za dojazdy do szkoly, i za nadgodziny .. Nie ustalila dokladnych granic swoich obowiazkow i jakby na to nei patrzec troche ja wykorzystywali.. np czasem siedziala z dziecmi w weekendy za free, a przeciez maja za to placic extra, musiala myc nauczynia a weekendy ..

    Ciesze sie ze mi wszystko mowi, chociaz szkoda ze dopiero teraz a nie kiedy z nia mailowalam.. ale teraz przynajmniej wiem ze musze byc asertywna i ustalic dokladnie moje obowiazki i czas wolny, tak zebym mogla znalesc dodatkowa prace.

    Kurde troche mnie to wszystko przygniotlo, bo nie tak sie umawialismy, anyway..

    Juz wiem jak mam sie z nimi umawiac, i mam nadzieje ze nie popelnie bledow mojej poprzedniczki



    Zalezy mi na dobrych stosunkach z nimi, ale nie mam zamiaru byc jakas sluzaca. Trzeba ustalic godziny pracy i upominac sie o swoje, a w czasie wolnym musze byc wszedzie byle nie w domu



    Mialam dzisiaj jechac z hostami na zakupy, a operka zostac z dziecmi, ale hostka wpadla na lepszy pomysl.. tescik. Przyjezdza dzisiaj przyjaciolka Samanthy wiec ja mam sie nimi zajmowac, zeby zobaczyli jak ja sobie daje rade z dziecmi, i wieczorem mam je polozyc spac. Chyba fajnie ale.. mam nadzieje ze nie daja za to ocen



    Czyta to ktos jeszcze? :wink:



    PS Chyba za bardzo pospieszylam sie z tymi newsami.. Patricia ma problemy i raczej na pewno nie donosi tej ciazy..
  • Re: British dream ^ ^

    Grizzly > 22-06-2007, 13:56

    PS 2

    Wydaje mi sie ze w sumie lepiej jest miec z hostami relacje pracodawca- pracownik. Wtedy sie ma ustalone godziny pracy, nikt sie nie wpiernicza w czas wolny i jesli cos nie pasuje zawsze mozna powiedziec i upomniec sie o swoje. Kiedy sie ma hostow za przyjaciol ciezko jest powiedziec nie, albo ze cos jest poza obowiazkami i ze to powinno byc platne extra, no nie? Ah zycie zycie.. ;>

    Ciekawa jestem jak to wszystko bedzie wygladac kiedy Veronika pojedzie i zacznie sie prawdziwe operkowanie.
  • Re: British dream ^ ^

    Louhans > 22-06-2007, 14:24

    Grizzly,

    to zalezy co sobie bardziej cenisz, kase czy dobre stosunki. Ja bym tutaj dwa lata nie wytrzymala gdybym z hostami w przyjazni nie zyla a na zasadzie parcownik-pracodawca z ludzmi pod ktorych dachem mieszkam.

    Owszem, biore czasme nadgodizny i slowem nie wspomne ze powinna byc ekstra kasa, ale jak zblizaja sie ferie dzieciakow, to niezaleznie od niczgeo mowie, ze sa ferie, siedzie z dziecmi caly dzien zamiast pol i ze umowa byla ze bedzie ekstra i czy bedzie?

    I nie ma kwasow ani nic ze sie pytam. Kasa esktra za ferie jest, choc nie za np. niedzielny babysitting jesli i tak siedzialam w domu.

    Ale to nie jest tak, ze mam ekstra babysittingi i nic w zamian. Jakbym sobie policzyla koszt nowych okularow i soczewek kontaktowych ktore od nich dostalam i dostaje, to ta ekstra kasa wcale nie bylaby ekstra gdybym musiala wydawac na soczewki.



    Tak wiec wydaje mi sie, ze zawsze jest cos za cos.

    Owszem mam kolezanke, ktorej rodiznka placi ladnie ze wszystkie nadgodizny bez przypominania, ale nie daje prezentow, zamyka sie wieczorami w pokoju tylko ze soba, niby sie pyta czy wszytsko ok, ale ja sobie cenie ciepla i taka wlasnie rodzinna atmosfere w mojej operskiej rodiznie, nawte jesli przychodzi mi czasem posiedziec dluzej.



    Nie oznacza to, ze sobie nie pluje w jezyk jak moja hostka np. wyjedzie na jakis kurs, nie mam jej caly tydzien i ja siedzie z dziecmi zamiast do 18 to do 19.30 w domu zanim host wroci z pracy, ale potem moja rodiznka pomaga mi w znalezieniu pracy dodatkoej abym miala working tax credit i nie musiala placic za kurs jezyka od wrzesnia.



    Gdyby byla to inna relacja to pewnie na ich pomoc liczyc bym nie mogla i pewnie wydalabym na kurs 160 funtow zamiast 12.



    Warto chyba rozwazyc za i pzreciw i warto z rodiznka grzecznie rozmawiac i ustalac zasady zaraz na poczatku aby wsyztsko bylo jasne, ale dac mozliwosc pewnego luzu dla obu stron tez. Nigdy przeciez nie wiadomo kiedy bedzies zmusiala liczyc na przysluge z ich strony, warto wiec byc elastyczna.

    Ale to moje zdanie i ja generalnie chyba na tym zle nie wychodze Nawet jesli kasy tak fizycznie wydaje sie na koncie i na wydatki meic mniej niz inne operki
  • Re: British dream ^ ^

    black_rose1706 > 22-06-2007, 17:44

    Louhans ?wieta racja. Ja wprawdzie au pair nie bylam tylko dopiero bede, ale wydaje mi sie ze taka sytuacja jaka opisujesz jest najzdrowsza zwlaszcza jak sie zamierza operowac co najmniej rok. Nie wyobrazam sobie zebym z moja rodzinka przyszla byla w stosunkach pracownik-pracodawca. Bede robila tak zeby bylo milo ale bez zatarcia granicy zwiazanej z obowiazkami, oplatami itd.
  • Re: British dream ^ ^

    Grizzly > 22-06-2007, 21:31

    Wiem ze dobre stosunki z hostami sa bardzo wazne, przeciez tego nie neguje : ) chodzi mi tylko oto zeeeeeeee wiemy na czym polega operkowanie i ze jesli sie nie wytyczy jasnych granic to rodziny wykorzystuja, a kiedy sie ma formalniejsze relacje latwiej jest dbac i upominac sie o swoje, wiecie co mam na mysli? anyway.. ;>

    Wieczorek dzieciecy wypadl nienajgorzej, bawilysmy sie farbkami ode mnie, a pozniej one wariowaly a ja siedzialam

    A dzisiaj Trish pokaze mi jak klasc je spac itd. itd.
  • Re: British dream ^ ^

    black_rose1706 > 22-06-2007, 21:40

    Grizzly wiem o co Ci chodzi Masz racje ze jak sie nie ma takich cieplych relacji z hostami to latwiej mowic o kwestiach materialnych itd. A jak sa takie cieple relacje to tak czlowiekowi glupio bo oni Cie lubia i nie chce sie tego zniszczyc no i TY nie chcesz. Ciezka sprawa...Ciekawe jak to bedzie u mnie...
  • Re: British dream ^ ^

    WAMPIREK > 22-06-2007, 22:23

    Agatko,badz dzielna !

    Nie daj tym urwisom wejsc sobie na glowe...jesli wyznaczysz od razu zasady bedzie latwiej..baa zreszta co ja tobie bede pisac,sama wiesz to najlepiej )



    milego wieczoru
  • Re: British dream ^ ^

    asiafrugo > 22-06-2007, 22:37

    pewnie nie daj im sie !! :twisted: :lol: bedzie maly test z asertywnosci - ciekawe czy ja zdam swoj test :lol:



    tak poza tematem - bylam dzis w NFZ po EKUZ - i 'mila' pani pyta mi sie jaki jest cel wyjazdu - to jej mowie ze "turystycznie" a ona do mnie - czy mysli Pani ze ktos pani uwierzy ze jedzie pani na 3 miesiace turystycznie??!! Chce byc Pani juz od poczatku karana ??!!



    Oczywiscie mnie zatkało troche :wink: nic jej nie odpowiedzialam, dopiero jak wyszlam i mnie 'odetkalo' to mialam ochote ja zezwac :wink: co ja to obchodzi mam przeciez prawo jezdzic sobie 3 miesiace po calej europie jesli mnie tylko na to stac - i im nic do tego przeciez, moge miec rowniez rodzine za granica, ktora mnie zaprosi do siebie na wakacje - dziwna ta baba byla jakas :evil:

    co to za dziwny kraj :roll:

    no nic ide jeszcze raz w poniedzialek po ta karte bo nie mialam wszystkich dokumentow wymaganych, jak trafie na ta babe i bedzie mi cos gadala to juz sie odezwe i to stanowczo :twisted:
  • Re: British dream ^ ^

    black_rose1706 > 22-06-2007, 22:42

    Rzeczywiscie jakas ta baba niepelnosprytna Co ja to obchodzi w jakim celu i gdzie! Polacy sa strasznie zawistni i zazdrosni, to stad te glupie zachowania. Oczywiscie nie wszyscy ale jednak wiekszosc - tak przynajmniej wynika z moich obserwacji :/
  • Re: British dream ^ ^

    WAMPIREK > 22-06-2007, 22:59

    Ty,co to za karta,bo ja nie czaje :? :roll:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia