-
-
Re: Moje przemyślenia..
WAMPIREK > 16-06-2007, 18:29
[quote name="faris"]
Poza tym u mnie nigdy się nie przelewało w domu to się nauczyłam oszczędzać [/quote]
DOKŁADNIE !!!!! Mam kolezanka,ktora kiedys plywala w luksusach..jednakze teraz jakby "rozstala" sie ze swoja rodzina i musi sama sie utrzymywac,ale do niej to nadal nie dociera ,ze nie ma tyle kasy co przedtem i musi dbac oto gdzie ma teraz mieszkac itd,ale mimo to dalej chodzi i wydaje fuuul kasy na jakies bzdety...
No i dzieki temu zdecydowala sie na drugi rok zostac jako au-pair w Anglii (pomimo tego,ze ona nic nie wyniosla z tego roku)a zdecydowala sie jechac by podszkolic jezyk gdyz nie zdala anglika ustnego..one przez rok tylko pracowala a pozniej szla wydawac kase.Zero ze zwiedzania,poznawania jezyka!
Latwiej jest jest zostac jako au-pair niz znalezc normalna prace..bo przeciez utrzymanie ma zapewnione :roll: Załosne -
Re: Moje przemyślenia..
edyta_s > 16-06-2007, 18:53
O Boze... :roll: Jak mozna po rocznym pobycie w Anglii nie zdac ustnej matury z ang...? Czlowiek jak za duzo ma, to sie nic nie nauczy... :/ -
Re: Moje przemyślenia..
Grizzly > 16-06-2007, 19:58
Edyta- ona nie zdała matury a późnej wyjechała, a nie na odwrót
A tak btw. to angielskiego ustnego nie zdać to trzeba mieć fuksa chyba
-
Re: Moje przemyślenia..
faris > 16-06-2007, 20:40
Zrozumiałabym gdyby nie zdała ustnego rozszerzonego... No ale nawet to nie jest niemożliwe... Jak można nie zdobyć 6punktów ?!?!?!
Przecież to wystarczy opisać obrazek i już się ma te 6 pkt, a potem pytania... Naprawdę trzeba być zdolnym
[quote name="WAMPIREK"] Mam kolezanka,ktora kiedys plywala w luksusach[/quote]
Ja też mam, ale ona została akurat tak wychowana, że chyba potrafi sobie zaoszczędzić - no ale wła?nie chyba, bo jej kasy nigdy nie brakuje, chociaż jest nauczona szacunku do nich itp... Ale np. jaki? ciuch dla niej za 100zł - to tanio - np. spodnie... A ja spodnie to za połowę ceny na rynku sobie kupuję i tyle samo chodzę w takich co i firmowych... do zniszczenia
Ale ona przynajmniej nie wydaje kasy na prawo i lewo... -
Re: Moje przemyślenia..
edyta_s > 16-06-2007, 21:22
Aaa sorryAle tak czy inaczej ustna zdac nie jest trudno. W ogole zeby teraz matury nie zdac, to trzeba byc geniuszem. -
Re: Moje przemyślenia..
WAMPIREK > 16-06-2007, 22:03
Faris,ona nie zdala rozszerzonej ustnej !!! -
Re: Moje przemyślenia..
Grizzly > 17-06-2007, 12:08
Tym gorzej, jak już się decydować na rozrzeszon? to trzeba język umieć ?wietnie ;]
Anyway : ) -
Re: Moje przemyślenia..
faris > 17-06-2007, 13:17
To już w ogóle noga jaka?... nie rozumiem już kompletnie...
Koleżanka zdawała rozszerzony niemiecki ustny, no i... ile się uczył? tego niemieckiego ? 3 lata takie solidne... w liceum to tak beznadziejnie, bo nauczycielki zazwyczaj nie było i żadnego zastępstwa, na żadne korki też nie chodziła, a rozszerzony niemiecki zdała na 16 pkt, więc źle nie jest...
A jak by nie patreć - opisywanie i odpowiadanie w j.angielskim jest prostsze...
Więc po co ona zdawała tak? maturę, skoro nic nie umiała ?! -
Re: Moje przemyślenia..
WAMPIREK > 17-06-2007, 16:29
[quote name="Grizzly"]Tym gorzej, jak już się decydować na rozrzeszon? to trzeba język umieć ?wietnie[/quote]
Niektórzy maj? chore ambicje :roll: -
Re: Moje przemyślenia..
Dona > 17-06-2007, 19:16
Dzięki dziewczyny za odpowiedz tak w ogóle :wink:
Na razie muszę się zaj?ć tym, by dobrze zdać maturę. Później po maturze będę miała naprawdę sporo czasu więc je?li będę chciała i mogła to może sobie co? zorganizuję. Ale fakt - za wcze?nie narazie na plany jakiekolwiek :wink: W każdym razie dzięki za pomoc/wypowiedzi!