-
-
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 27-05-2007, 21:21
a wiecie co dziewczyny?
dzisiaj tak siedze caly dzien w domu [w lozku konkretnie - chora z goraczka] w taka piekna pogode i sobie wszytsko przemyslalam
'moja' rodzina nie wiem juz sama czego chce
raz do mnie mowia ze mi przesla kase zebym sobie zarezerwowala bilet
ja na to ok
poznije pisza czy moze mam kogos w Manchesterze zeby mi z tym jednak pomogl,a oni sie z nim spotkaja i dopilnuja wszytkiego
ja na to ze ok mam przyjaciela ktora jak sie tylko dowiedzial ze mam zamiar jechac 'w jego strony' to powiedzial ze chetnie mi pomoze ze wszytkim
pozniej wyskoczyli z tym cholernym biurem
ja na to sceptycznie ze w ostatecznosci
ale ze raczej nie chce
i teraz mi mowia ze oni wola przez biuro i podali namiary i ze juz tam praktycznie wszystko zalatwione i tylko zebym maila napisala z dokladnymi danymi [nr. paszportu itp.] do biura, powolujac sie na nich i bedzie ok
a ja tak sobie przemyslam i mysle nie!
co ja mam sie jeszcze dodatkowo stresowac do cholery jasnej i przez biura jechac kiedy tak naprawde to kupic bilet potrafie sama?!
napisze do nich ze to ja najwiecej ryzykuje jadac w obce miejsce, do obcego kraju, do obcych ludzi i jeszcze przez jakies biuro a oni sie wykrecaja ze nie maja czasu w jakis wolny dzien wygospodarowac sobie 30 minut zeby spotkac sie z moim znajomym i kupic z nim bilet czy po prostu jak to mialo byc na poczatku przeslac mi kase
ja wiem i rozumiem ze sie boja obcej osobie kase w ciemno wysylac
ale do cholery oni maja tylko kase do strancenia a ja jednak ponosze wieksze ryzyko.
poza tym te ich zmienianie zdania co mail
juz nie wiedza w co wskoczyc.
skoro mnie zapraszaja na weekend to niech licza sie tez z jakims ryzykiem a nie ja tylko mam je ponosc
wiem maja mi zostawic swoje dziecko pod opieke.
ale wlasnie po to jest te zapoznanie poczatkowe zeby mniej wiecej mnie poznac
i napisze im to jak tylko bede mogla wejsc na moja poczte na ktora teraz cos nie moge [moze to znak?]
wiem ze wine za te cale zamieszanie ponosi tez fakt ze oni moga mnie calkiem nie rozumiec. [chociaz mi o tym nie mowia a jak cos nie lapali zawsze to prosili abym jeszcze raz opisala]
co o tym myslicie?
czy moze ja histeryzuje?
pozdrawiam!
[swoja droga starsznie wciagnelam sie w to forum... zagladam kilka razy dziennie w oczekiwaniu co tam napiszecie! to mile!] -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
Grizzly > 28-05-2007, 0:49
No to tak jak ja :-)
Moim zdaniem masz racje i nie histeryzujesz, w końcu to nie jest wycieczka rowerowa pod namioty tylko samolotem do obcego kraju ;]
Kupienie biletu to akurat żaden problem, oni zarabiaj? dużo więcej i dla nich cena tego biletu to jest NIC!
Z tym koleg? może to faktycznie za dużo kombinowania.. Skoro s? tacy zabiegani to chyba szybciej wyjdzie zabukować bilet na necie, czy przesłać kasę bo to jest 5 minut, a załatwianie wszystkiego z biurem trwa za 10 razy dłużej na pewno ..
Napisz im co o tym my?lisz, ale grzecznie, żeby ich ta podejrzliwo?ć nie zraziła;] -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 28-05-2007, 1:00
no oczywiscie wszystko grzecznie i na poziomie bedzie!
zalezy mi przeciez
zdaje soebie sprawe ze jak mi ta rodzina przepadnie to juz mam male szanse zeby znalezc jakas w takim szybkim terminie.
napisze ale jutro chyba bo ciagle nie moge na swoja poczte wejsc ;/
czyzby to naprawde byl jakis znak?! -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
Gość > 28-05-2007, 11:35
Idril, tak jak juz mowilam wczesniej, na pewno nie histeryzujesz, masz normalne obawy jak kazda z nas mogla miec przed wyjazdem. Ja sie od razu zrazalam do rodzin, ktore nie potrafily sie jasno okreslic co i jak - bo jesli jest przed jak jest, to co dopiero bedzie jak juz tam dojedziesz i z nimi troche pobedziesz?
Ja proponuje szybko przejrzec oferty wakacyjne, moze jeszcze nie jest za pozno. A rodzine ta zostaw, bo to chyba powaznie jest tak, ze jak sie pojawia travell agency to juz nie jest na powaznie, albo ludzie jacys glupawi...
A z zagladaniem na forum - mnie sie podoba, ze Ciebie tak tu teraz pelnoForum wraz z wyjazdami "nowicjuszek", ktorych tu ostatnio sie namnozylo, odzylo ponownie -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 28-05-2007, 12:25
no wyslalam przed chwila tego maila i czekam.
ale pewnie juz musze sie rozgladac za nowa rodzina
a tak sie na ta 'napalilam'
no nic trudno;/
mam nadzieje ze znajde jeszcze jakas mila i sympatyczna rodzine... -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 29-05-2007, 16:00
DZIEWCZYNY, DZIEWCZYNY UDALO MI SIE!
przekonalam ich zeby mi wyslali kase na bilet, ze sama wszytsko zalatwie, ze dla mnie to zaden problem i takie tam!
jak sie ciesze
nawet mnie przeprosili bo nie brali pod uwage tego ze ja moge miec tez jakies obawy dotyczace tego wyjazdu i ze bede czuc sie pewniej jak zalatwie wszystko sama...
jak sie ciesze!
kamien z serca normalnie!
pozdrawiam z usmiechem na twarzy! -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
Yoanna > 29-05-2007, 18:42
uff -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 29-05-2007, 19:52
Yoanna nawet nie wiesz jaki mi kamien z serca spadl! -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
edyta_s > 29-05-2007, 20:50
no to pozostalo nam zyczyc dobrej zabawy -
Re: no i w kropce jestem pomozcie!!!
idril > 29-05-2007, 22:57
dziekuje, dziekuje wlasnie bilety wybieralam ktore kupic [ach ta magia kolorow! - zartuje] i tak mi cisnienie skoczylo ze normalnie wypiekow dostalam... moja mama tylko mi je mierzyla i sie smiala