• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Związek a Au Pair

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Związek a Au Pair
       
  • Związek a Au Pair
  • Re: Związek a Au Pair

    angelus_1981 > 04-05-2006, 11:56

    Tu znowu ja. Przemy?lałem wszystko..., rozmawiałem z Ul?... i mam wrażenie że nic z tego nie będzie. Skoro ona sama nie wie czego chce to sk?d ja mam to wiedzieć. Powiedziała mi ostatnio że cokolwiek by wybrała, powrót czy pozostanie w Niemczech, to nigdy nie będzie pewna czy dobrze zrobiła. Chyba w jej życiu nie ma już miejsca dla mnie. Nawet jak wróci to na nowo musiałbym nauczyć się jej ufać, a nie wiem czy to potrafię. Wydaje mi się że jedynym wyj?ciem jest rozstnie, mimo że tego nie chcę bo nadal j? kocham, ale może jak dam jej "wolno?ć" i ona tam zostanie to będzie szczę?liwa. I to jest chyba najważniejsze. Ja też wkońcu mogę na nowo ułożyć sobie życie . Cóż... nie tak to sobie wyobrażałem.

    P.s. niedzielę będę wiedział wszystko.
  • Re: Związek a Au Pair

    Gość > 05-05-2006, 12:46

    sluchaj, mlody, zostaw ta laske, niejedna odda ci wszystko za taka troske jaka ty darzysz ta swoja ule.

    Moj ex nie wiedzial czego chce, i teraz jak juz nie jestesmy razem i wlasciwie nic nie mamy ze soba wspolnego, widze, ile rzeczy po prostu do tej pory ignorowalam - jak on wykorzystywal mnie po prostu do podniesienia wlasnego ego i niczego innego. Lubil mnie (i inne rzeczy ze mna zwiazane) tylko dlatego, ze przy mnie czul sie kims - mysle ze wasz problem jest ten sam!

    Teraz jestem szczesliwa i po raz pierwszy to ktos inny podjal decyzje o zmianie swoich planow zwiazanych z przeprowadzka dla mnie, a nie jak do tej pory tylko ja zmienialam plany dla innych.

    Zwiazki buduje sie z osobami dojrzalymi psychicznie, a nie dzieciakami, a osoby dojrzale wiedza, czego od zycia chca.

    Zycze, aby Twoja decyzja - cokolwiek postanowisz - byla trafna.
  • Re: Związek a Au Pair

    maya > 05-05-2006, 17:39

    A ja to mam normalnie pech jak nic - w połowie lipca planuje jechac do tych Stanów a co ja zrobiłam najlepszego?! no zakochałam się ... ehhh.Wiedziałam ,że tak będzie,no ale serce nie sługa ... :wink: I teraz zamiast my?leć o nauce i zbliżaj?cej się za miesi?c sesji, to ja non stop tylko o jednej osobie i aż serce samo się cieszy! Była która? z was w takiej sytuacji?
  • Re: Związek a Au Pair

    Lieveke > 05-05-2006, 23:22

    Jedyna rada odkochac sie Latwo powiedziec, nie? Moze zacznij go unikac. Jak ja bylam in love i nie widzialam tego chlopaka przez jakis czas to mi jakos przechodzilo... ale wystarczyla sekunda kiedy go widzialam i znowu wracalo Ostatnio na zawodach pierwszej pomocy spotkalam jednego chlopaka ale taki fajny mmm mily i zabawny i nawet pomyslalam ze zapytam go o numer ale sobie przypomnialam ta Holandie i zrezygnowalam ale on naprawde byl fajny
  • Re: Związek a Au Pair

    MONIKA > 06-05-2006, 3:43

    eee, nie chce cie straszyc, ale .. wyjedziesz i zapomnisz. :twisted:

    bylam cala zakochana, jak wyjezdzalam, po misiacu w usa nie bylo sladu zakochania. :lol:

    (poznalam go moze 3 miesiace przed wylotem)
  • Re: Związek a Au Pair

    maya > 06-05-2006, 8:58

    Jestem ?wiadoma tego, że jak wyjade to to nie przetrwa,ale póki co-korzystam z tego co mam raz się żyje!A co będzie za te 2 miesi?ce-zobaczymy później-po co się martwić na przód :wink: niech się dzieje co tylko już chce...
  • Re: Związek a Au Pair

    (-:MARZENA:-) > 06-05-2006, 10:21

    no i tak trzymac...raz sie zyje w koncu
  • Re: Związek a Au Pair

    maya > 06-05-2006, 13:09

    Pewnie, że raz sie tylko żyje jak się ma co?-trza korzystać ile się tylko da!
  • Re: Związek a Au Pair

    angelus_1981 > 08-06-2006, 14:16

    Cóż... założyłem ten temat to wypada bym go zakończył.



    Wczoraj się rozstali?my i chyba jej o to wła?nie chodziło. Teraz może bez "przeszkód" zostać w Niemczech.
  • Re: Związek a Au Pair

    agulka > 08-06-2006, 16:34

    to przykre, ale wydaje mi sie, ze z czasem sam sie przekonasz , ze tak bylo lepiej.

    nie ona jedna na swiecie..skoro nie umiala Cie docenic..jej strata.



    maya.. ja mialam podobnie. zakochalam sie w maju, we wrzesniu mialam jechac..nie pojechalam... zostalam rok dluzej w pl zeby sie przekonac ze nie warto...

    taka moja rada -wyjedz..jak jemu zalezy to przyleci do Ciebie albo poczeka..
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia