-
-
Re: agulka w krainie simsow..
martamaua > 03-08-2005, 15:13
A ty piekna gdzie w koncu jestes?Zmienilas familie? -
Re: agulka w krainie simsow..
leneczka > 03-08-2005, 15:16
matko chlopa w pierwszym tyg.?
ja jestm konserwatywna planuje kogos wyrwac.. hm.. w drugim tyg. :lol:
:roll: :roll: :roll: :roll: :roll: -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 03-08-2005, 16:29
chlopa powiadacie...hmmmm pomysle nad tym, bo mam fajnego sasiadapoza tym..tesknie jak jestem sama..np przed pojsciem spac..moze rzeczywiscie towarzystwa mi brak
heh...
leneczka..jutro dzwonie!!!! -
Re: agulka w krainie simsow..
Gosia H > 04-08-2005, 3:38
A ja jestem 2 miechy i tesknie cholernie, za wszystkim co polskie. A w szczegolnosci za chlopakiem , ktorego tam zostawilam i moim kochanym kotkiem, ktorego nie moge przytulic i poglaskac. a czasami to mam takie dnie ze mi sie wyc chce z tesknoty. Pozdrawiam wszystkie teskniace Au-pair! -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 04-08-2005, 16:46
eh...
ale dzieki wyjazdowi wiem, ze mam prawdziwych przyjaciol..mailuja codziennie..to duzo daje
tak zupelnie na marginesie przypomnialo mi sie, ze jak ktos jest przed wyjazdem do usa..to niech sie zaopatrzy w masci..rozne..bo ja np. mam uczulenie od wody! mam cale nogi w kropki..niezle..a jutro idziemy nad wode..tzn. jedziemy
wczoraj przyszli sasiedzi mieszkajacy obok..takie strasze malzenstwo. przyniesli mi nr tel i adres do synowej..ktora jest polka..i mieszka jakies 10 minut ode mnie..milo z ich stronytylko musze poczekac, bo oni sa chwilowo w pl i wroca dopiero za 3 tygodnie.
a tak poza tym to nie wiem, czy wam pisalam, ale ja sie czuje jak sims..jesli znacie ta gre to mozecie sobie wyobrazic moje zycie -
Re: agulka w krainie simsow..
Gość > 04-08-2005, 18:13
agulka, jak w The Sims to troche nudnawo, bez zadnych "naughty" suprajzow :wink: -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 04-08-2005, 18:45
hehe..tak troche..dlatego ze teraz operki z moich okolic sa na urlopie..eh..nawet te polki..
poza tym mam 2 tyg na klimatyzacje z rodzina..i zalecali nam na szkoleniu byc wtedy jak najczesciej z rodzina, zeby sie przyzwyczaic..coz..ja juz sie przyzwyczailam..wiec w weekend zaczynam poznawac prawdziwe zycie w clevelenad..
juz sie nie moge doczekac
ps. maluchy wlasnie wrocily z przedszkola..i od razu poszly spac..napping time
tylko mala siedzi ze mna przy kompie...hihi :wink: -
Re: agulka w krainie simsow..
Gość > 04-08-2005, 20:30
Kurcze, fajnie masz. A co to jest to Cleaveland tak w ogole? Jakies miasto wieksze, czy jak? W ktorej czesci stanow?
Milo, ze rodzinka taka zaangazowana a dzieciaki grzeczne i jeszcze spia w godzinach Twojej pracy. Przyzwyczajaj je do tego, zeby spaly jak najwiecej i jak najdluzej -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 05-08-2005, 0:42
Mary ..Cleveland lezy nad jeziorem Erieto stan ohio, dolina wielkich jezior..jakies 6 godzin autem od chicago podoba mi sie
przed chwila dzwonila operka z okolic i w niedziele sie z nia zobacze . gadalam dzisiaj z mama ponad 2 godziny!!!!! dobrze, ze tel tanie -
Re: agulka w krainie simsow..
monica07 > 06-08-2005, 23:09
agulka... 6 godzin od Chicago
tzn ze ja cie dopadne hehehe8) 15 mam wylot. 19 jestem w pn distrikcie Chicago a pozniej moze cos pokombinujemy