-
-
Re: Jak to sie robi w Italii
martamaua > 29-07-2005, 19:01
No to czekamy na Danie kiedy wprowadzi :twisted: :twisted: :twisted: -
Re: Jak to sie robi w Italii
Francesca > 29-07-2005, 23:03
Emi, pale, jak komin. W ciagu dnia sie wstrzymuje, a jak mnie przycisnie, to ide niby do sklepu i sie napalam, potem perfumy i jakos zyje. Jechalam przez agencje, ale w papierach zapomnialam o tym wspomniec. Wieczorami za to, jak wychodze, to jeden za drugim. Kiedys wracalam wieczorem po upojnych chwilach z papierosami i spotkalam przy windzie Paole, u ktorej mieszkam i jechalysmy razem. Spytala, czy palilam, Ja na to, ze czasem zapale...I nic dalej na ten temat. Ona sama jednak popala i przedwczoraj chciala, a jej Dino wyrzucil fajki (jej facet), bo stwierdzil, ze karmi piersia jego dziecko, Pana Vomita Vittorio i on protestuje. Jednak biedna chodzila po domu i szukala fajek, to sie zlitowalam i pytam, czy chce mojego. I jej dalam, a pale czerwone Marlboro, nie sa to fajki lekkie i moga wskazywac na nalog :? ...Ale nic nie powiedziala. Chyba jej to nie przeszkadza, bo nie pale przy nich. -
Re: Jak to sie robi w Italii
Francesca > 29-07-2005, 23:07
Co do debilnego zakazu palenia wprowadzonego tu 6 m-cy temu, to moj przewodnik po italijskim zyciu, Tommaso mowil mi, ze wlasciciele knajp strasznie protestowali (nie dziwie sie, nikt tam teraz nie chodzi, co to za piwo i mecz bez fajka). Minister, ktory przeforsowal ten projekt (niech zyje prawica), juz nie funkcjonuje w rzadzie, a jego nastepca przebakuje cos o liberalizacji, np. wyznaczeniu miejsc dla palacych. Oby! -
Re: Jak to sie robi w Italii
monica07 > 06-08-2005, 23:36
poczytalam sobie to wszystko i powtorze zgodnie za Emm- swietnejak Emm chcesz byc wydawca ja moge zaprojektowac okladke albo cos w tym stylu
zakaz palenia w knajpach jes bezbezbezbezbezbeznadziejny. :roll: knajpy i puby po to sa - piwo, fajek, friendsy, relax, muza i luz. Nie dziwie sie ze splajtowali lub pozamykali interesy .. -
Re: Jak to sie robi w Italii
Francesca > 08-09-2005, 16:54
Chcialam powiedziec tylko, ze sie nie odzywam, bo mam jazdy takie, ze czuje sie jak w czeskim filmie. 3 tyg temu wynioslam sie z hukiem od tej chorej rodziny, spakowalam po prostu walizke rano i poszlam, bez do widzenia, bez niczego. Mieszkam teraz a to u tych znajomych, a to u tamtych, pracuje w barze z kawa, stoje za barem, nie znajac jezyka, jest to ciekawe doswiadczenie, jak sie domyslacie. Mieszkam z 2 dziewczynami w dzielnicy, do ktorej w nocy nie pojedzie zaden taksowkarz- legendarna, bandycka dzielnica Neapolu, gdzie nikt nie zna wloskiego, tylko neapolitanski, mam tu swoich wielbicieli- handlarzy narkotykow, no jaja sa jak berety. Nie wiem, co bedzie ze mna dalej, moja rodzina panikuje, ze mam wracac do Polski, ale ja nie mam zamiaru, a co mi zrobia? Chce tu zostac, tak, jak mialam- rok. Szukam rodziny w necie, ale z Neapolu nikogo nie ma. Bo w tej pracy za malo zarabiam i nie daje rady z kasa, dodatkowej pracy nie moge znalezc a tu jeszcze pod koniec wrzesnia zaczyna mi sie szkola jezykowa. Ciagle siedze i mysle, co bedzie ze mna dalej, ale jest to dla mnie teraz przygoda i smieszne doswiadczenia, gdyby tylko nie ta niepewnosc... Wiem jedno- bede miala co opowiadac.... -
Re: Jak to sie robi w Italii
oliwka911gt > 08-09-2005, 22:20
francesca, dasz rade3mam kciuki i pisz co u ciebie -
Re: Jak to sie robi w Italii
Yoanna > 08-09-2005, 22:43
jejku jakos przeoczylam ta historie, ale teraz przeczytalam cala, Francesca swietnie piszesz! i powodzenia w szukaniu nowej rodzinkibedzie dobrze -
Re: Jak to sie robi w Italii
Gość > 09-09-2005, 8:19
to sie dzieje... 8O
teraz to i ja jestem ciekawa co i jak. mam nadzieje ze bedzie dobrze
(swoja droga zastanawiam sie czy w Szwecji moglabym stac za barem bez jezyka) -
Re: Jak to sie robi w Italii
Francesca > 04-12-2005, 7:17
Drodzy Milusinscy!
Witam po przerwie, jakze dlugiej i pelnej przygod, znow na forum. Jestem, niestety w domu, w Polsce znaczy sie. Wrocilam 2 tygodnie temu, bo juz nie mialam sily...Musze odpoczac, znalezc mieszkanie (w Neapolu, a jestem w Warszawie, nie mam na razie klarownych pomyslow) i wracam w styczniu do Italii. Rzucilam prace, nie moglam za cholere znalezc normalnego mieszkania dla siebie, szkole jezykowa musze zmienic, bo znalazlam fajniejsza i siedze teraz przed kompem i szukam w necie mieszkan. Drogie, smiecie. W kazdym razie, teraz jest juz 5:50 rano, ja opadlam wlasnie z sil, chcialam sie tylko zameldowac i bede kontynuowac, na przyklad, jutro. Dobranoc. -
Re: Jak to sie robi w Italii
agulka > 04-12-2005, 21:52
superja sie na wlochy szykuje za 1,5 roku..chce tam juz na stale zamieszkac..
czekamy na wiesci od Ciebie