-
-
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
ewa^^^ > 24-06-2005, 15:04
[quote name="MONIKA"]
Mi strasznie wstyd bylo, jak wracalam do domu i mowie rodzince, ze w samolocie z Niemiec do PL przy wiertle siedzialam. A moj brat, ze niby co? To chyba smiglo mam na mysli.
:oops:[/quote]
this is the best -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
Markosz > 24-06-2005, 16:48
dostalem nr do 4 dzieczynek i 2 chopokow, ale nikt telefonu nie odbiera :roll: wymarle miasteczko -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
agulka > 24-06-2005, 17:05
pewnie zapracowani sa :wink: -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
Markosz > 26-06-2005, 19:15
a wiec moge zaczac dzisiejszy post, ogolnie niedziella nudna jak fix, przespalem ze 2 godziny, chmara dzieciakow biega po domu jak w przedszkolu i nie daja zyc. Swoja droga nie wiem czemy ale zawsze tutaj sie zbiera pol osiedla dzieciakow. Jakby nie mogli co dzien w innym domu. Mniejsza z tym. Ja tu tylko pracuje
wiec zaczne od tego, ze w piatek zaczalem dzwonic po innych operkach i operach w okolicach i co??? nikt sie nie odezwal, gluche telefony jakby wymarle miasto. Nie no jeden chlopak odebral telefon- Lukasz. Odrazu spotkanie, zaczal wszystko opowiadac, 9 miesiecy tu jest. W tym samym czasie spotkaliosmy inna operke dobrze jemu znana..wiec bylo nas juz trzech.
W sobote umowilismy sie przed poludniem, dioszly jeszcze dwie operki i tak przez caly dzien sie platalismy po centrum i okolicach. Lacznie z zaliczeniem zielonej trawki i piwa, az po plac zabaw dla dzieci i pizze. Swoja droga plac zabaw dla dzieci 8O 8O tu wyglada jak dla doroslych, ogromne budowle z lin, po ktorej sie wspinac mozna, az po niebezpieczne hustawki. Ale co tam. Wiec zeszlo tak do 20, wrocilem padniety, bo na rowerze bylem, to troche mialem do pedalowania.
Niedziellaa....i co tu sie okazuje...z nudnego dnia...powstal drastyczny koniec, hehe a wiec mialem powazna rozmowe z hostami. Stwierdzili, ze teraz juz wszystko kukam w niemieckim, to moga ze mna gadac. Okazalo sie, ze bedzie lista cala, kto co w domu robi i mam nowe zajecia. AAA widocznie nie byli zadowoleni z tego tygodnia, bo w sumiue caly czas siedzialem i nic nie robilem..." a Kamila robila tamto i siamto" i oni byli zadowoleni. No tak, jak sie dziewczyna dala wykorzystywac, to teraz ja musze cierpiec...hehe nie to, ze jestem niezadowolony, ale jak dzieciaki sie same bawia...to po co ja mam siedziec nad nimi i sie gapic, albo bawic sie z nimi caly czas...paranoja....no ale oni tak chca...
chca to beda miec.
do moich zadan nalezy takze...dwa razy w tyg pozmiatac w kuchni i salonie, naczynia, czasem obiady, porzadek w kuchni, scielenie dzieciakom lozek i oczywiscie 5 godzinna mordega z nimihehe szkola zycia
jak ja to lubie.... ale juz czekam z ustesknieniem na wekend nastepny, choc w tyg bede meic dwa dni wyjete z kalendarza-wolne, bo matka z dzieciakami sie zmywa... Powiedzialem jeszcze, ze chce gadac z Kamila, zeby mi wszystko powiedziala co ona tutaj takiego zbawiennego robila, ze oni byli takkkk zadowoleni
no nic to chyba tyle. Jak na razie korzystam z wolnosci, bo tydzien sie zaczyna i wszystko od nowa
pozdrawiam i zycze owocnego dalszego czytania
podpisal:
wasz kochany korespondent -Markosz
Karlsruhe 26.06.2005 -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
oliwkadawida > 26-06-2005, 21:55
no markosz, markosz...ty uważaj zeby ci tak nie zaczeli raz w tygodniu dozucac kolejnych obowiazkow :roll: Ale ty sie nie dasz :twisted: !
a co oni na to, ze z kamila chcesz gadac? -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
taka_jedna > 26-06-2005, 21:59
Markosz twardy chlop i nie da sobie w kasze dmuchac
a Twoj podpis mi sie podoba -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
leneczka > 26-06-2005, 22:15
Markosz ty niepoprawny optymisto.. Ja to juz bym sie zdolowala jakby mnie taka gadka zazyli :?
Badz dzielny :* -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
Markosz > 26-06-2005, 23:18
eee mysle, ze nie bedzie tak zle, od przyszlego tygodnia ma sie tu zjawic putzfrau i raz w tygodniu sprzatac, albo dwa?? nie wiem, nie wazne... w kazdym bardz razie to jest nie wiele roboty, jak sie w sobote nasluchalem ile inni oper maja to ja dziekuje Bogu, ze mam taka rodzine
aa co do Kamili to vata stwierdzil, ze to gut Idea i bede dzwonic w tygodniu do niej, hehe wszystko sie wypytam
pozdro -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
oliwkadawida > 27-06-2005, 10:26
no to jak sami ci nawet numer jej wykreca to ja rozumiem! pozadne ludziki :lol: Miejmy nadzieje, ze Kamila bedzie mila laseczka bo mi sie juz trafilo kiedys ze jak na gg rozmawialam z obecna au-pairka rodziny to mi chyba łache rozbila ze cokolwiek powie :mad:
Zmykam z neta i ide sie pakowac...juz czas :lol: -
Re: <<<<<<Markosz>>>>>>
Markosz > 27-06-2005, 17:43
Dzis wolne...
jutro wolne...
w srode pewnie tez pol dnia wolne, albo nawet caly...
ehhh co ja bede tyle czasu sam robic
dzis zakupy, oczywiscie nawet czesc miasta nie zwiedzilem, bo w 4 sklepach mi 3 godziny zajelo
ale upolowalem bluzke, koszule, sweterek, buty...a to dopiero poczatek. Swoja droga w jak ja w Polsce nie nawidzilem zakupow, po prostu na sama mysl robilo mi sie nie dobrze...a tu prosze... wydane pierwsze 35 € i taki zadowolony...sie zastanawiam jak bede miec z kim lazic po sklepach... hehe to dopiero beda zakupy
pozdrawiam, ide lenic sie dalej
tschüüüsss