-
-
Re: Problem z hostką
Nimell > 31-08-2012, 21:28
hahaha teraz mnie rozwaliłeś ;D nic mnie nie boli kochany ale pomóc to można swoim najbliższym a nie obcym ludziom którzy Ci płacą! z takim podejściem życzę Ci zajefajnego roku jako au pair :D
poza tym, jak nie przestaniesz nas w taki swój uroczy sposób obrażać to dostaniesz bana. -
Re: Problem z hostką
kajtuś > 31-08-2012, 21:30
[quote name="Nimell"]hahaha teraz mnie rozwaliłeś ;D nic mnie nie boli kochany ale pomóc to można swoim najbliższym a nie obcym ludziom którzy Ci płacą! z takim podejściem życzę Ci zajefajnego roku jako au pair
poza tym, jak nie przestaniesz nas w taki swój uroczy sposób obrażać to dostaniesz bana.[/quote]
haha dzieki, ale ja nie obrazam nikogo... Ja nie moge, uwzieli sie wszyscy czy co?
ja tylko mowie o sobie i zebyscie sie same nie madrzyly, bo to juz schodzi na w ogole inny poziom -
Re: Problem z hostką
Nimell > 31-08-2012, 21:33
Wiesz skoro parę osób mówi Ci to samo to coś w tym jest! -
Re: Problem z hostką
kajtuś > 31-08-2012, 21:36
[quote name="Nimell"]Wiesz skoro parę osób mówi Ci to samo to coś w tym jest![/quote]
Haha a czytalas watek od poczatku, czy jednak omijasz pewne posty? Chyba powiedzialem, ze zauwazylem, ze zly ton przybralem, ale zauwazylem i ze nikogo nie oceniam ogolnie jako czlowieka, bo nikogo z was prywatnie nie znam? I chyba napisalem, ze ten ton przybralem nieumyslnie??
Wiec, ja rozumiem co kto mysli, ale chyba jasno sie wyrazilem... Wydaje mi sie, ze skoro to wyjasnilem i przeprosilem za ton, to chyba nie mamy juz o czym rozmawiac... pozdrawiam :roll: -
Re: Problem z hostką
Nimell > 31-08-2012, 21:44
W sumie to my rozmawiamy o niczym ;] bo tutaj nie ma się co rozczulać tylko działać.
Więc moderatorów proszę albo o pousuwanie postów nie na temat albo o zamknięcie wątków skoro już raczej kto miał coś napisać to napisał a i tak autorka musi sama zadecydować bo żadne z nas tam nie było i tak na prawdę nie wiemy jak to tam wygląda. -
Re: Problem z hostką
kajtuś > 31-08-2012, 21:52
[quote name="Nimell"]W sumie to my rozmawiamy o niczym ;] bo tutaj nie ma się co rozczulać tylko działać.
Więc moderatorów proszę albo o pousuwanie postów nie na temat albo o zamknięcie wątków skoro już raczej kto miał coś napisać to napisał a i tak autorka musi sama zadecydować bo żadne z nas tam nie było i tak na prawdę nie wiemy jak to tam wygląda.[/quote]
Ojej zgadzam sie... Zeby nie bylo na nas... My mozemy sie zapierac co nalezy zrobic, ale ona musi podjac decyzje sama. Tylko milo by bylo, gdyby napisala, ze znalazla odpowiedz na swoj watek : ) -
Re: Problem z hostką
margerich > 31-08-2012, 21:54
[quote name="kajtuś"]
[quote name="margerich"]To co kajtuś napisał. Ja uważam że najlepiej wlaśnie zmienić rodzinę, bo au pair nie jest Matką Teresą, by poświęcać swoje życie i babrać się w czyichś problemach. Sorry, ale to jest problem rodziny, nie obcej im osoby. Pomoc wzajemna jest na poziomie drobnych usług, ja nie życzyłabym sobie oglądać kogoś w takim stanie.... i może jestem egoistyczna, ale uważam że to nie jest problem au pair.[/quote]
Heh no tak, wiec szczerze zycze wam, zeby w razie waszych problemow hosci mieli was rownie w D*PIE i tez nie byli Matka Teresa... Tylko nie chodzcie i nie gadajcie na nich, skoro kiedy oni maja problem i mozna komus pomoc z wlasnej dobrej woli i dobrego serca i wdziecznosci, to wy uciekacie...
Takie zachowanie zwroci wam sie kiedys ze zdwojona sila. I wtedy nie chodzcie i nie placzcie... Tyle w tym temacie...
Zdenerwowalem sie, bo jak mozna byc takim egoista... Zeby nie usilowac pomoc. W zyciu nie zachowalbym sie tak jak pisza co niektorzy. To trzeba juz naprawde miec wszystko w dupie... Ja nie moge... Zal, wiecej sie nie wypowiem w tym temacie...
A ze odpowiadam ostro, jestem osoba, ktora nie pozostaje obojetna na problemy innych, bo sam chcialbym, zeby ktos mi pomogl, gdybym to ja potrzebowal. Ot tak...[/quote]
Wybacz ale co innego problem natury, ktoś mnie okradł i potrzebuje pomocy, zgubilam droge etc a co innego zbawianie swiata. Au pair nie jest od tego żeby walczyć z cudzym nałogiem i tracić swoje życie i czas który winien byc spedzony godnie na osobe, która zapewniała iż beda to godne warunki, a tymczasem wszystko unosi się w oparach alkoholu. To co Ty tutaj piszesz, to zwykłe obracanie kota ogonem. Załóżmy że masz propozycję od HF a na wstępie masz przesłąnki że ktoś nadużywa. Czy wybierzesz taką rodzinę? Bo w koncu bądzmy ludzmi, przecież taka HF też zasługuje na au pair. -
Re: Problem z hostką
margerich > 31-08-2012, 21:54
[quote name="kajtuś"]
[quote name="margerich"]To co kajtuś napisał. Ja uważam że najlepiej wlaśnie zmienić rodzinę, bo au pair nie jest Matką Teresą, by poświęcać swoje życie i babrać się w czyichś problemach. Sorry, ale to jest problem rodziny, nie obcej im osoby. Pomoc wzajemna jest na poziomie drobnych usług, ja nie życzyłabym sobie oglądać kogoś w takim stanie.... i może jestem egoistyczna, ale uważam że to nie jest problem au pair.[/quote]
Heh no tak, wiec szczerze zycze wam, zeby w razie waszych problemow hosci mieli was rownie w D*PIE i tez nie byli Matka Teresa... Tylko nie chodzcie i nie gadajcie na nich, skoro kiedy oni maja problem i mozna komus pomoc z wlasnej dobrej woli i dobrego serca i wdziecznosci, to wy uciekacie...
Takie zachowanie zwroci wam sie kiedys ze zdwojona sila. I wtedy nie chodzcie i nie placzcie... Tyle w tym temacie...
Zdenerwowalem sie, bo jak mozna byc takim egoista... Zeby nie usilowac pomoc. W zyciu nie zachowalbym sie tak jak pisza co niektorzy. To trzeba juz naprawde miec wszystko w dupie... Ja nie moge... Zal, wiecej sie nie wypowiem w tym temacie...
A ze odpowiadam ostro, jestem osoba, ktora nie pozostaje obojetna na problemy innych, bo sam chcialbym, zeby ktos mi pomogl, gdybym to ja potrzebowal. Ot tak...[/quote]
Wybacz ale co innego problem natury, ktoś mnie okradł i potrzebuje pomocy, zgubilam droge etc a co innego zbawianie swiata. Au pair nie jest od tego żeby walczyć z cudzym nałogiem i tracić swoje życie i czas który winien byc spedzony godnie na osobe, która zapewniała iż beda to godne warunki, a tymczasem wszystko unosi się w oparach alkoholu. To co Ty tutaj piszesz, to zwykłe obracanie kota ogonem. Załóżmy że masz propozycję od HF a na wstępie masz przesłąnki że ktoś nadużywa. Czy wybierzesz taką rodzinę? Bo w koncu bądzmy ludzmi, przecież taka HF też zasługuje na au pair. -
Re: Problem z hostką
kajtuś > 31-08-2012, 21:56
[quote name="margerich"]
[quote name="kajtuś"]
[quote name="margerich"]To co kajtuś napisał. Ja uważam że najlepiej wlaśnie zmienić rodzinę, bo au pair nie jest Matką Teresą, by poświęcać swoje życie i babrać się w czyichś problemach. Sorry, ale to jest problem rodziny, nie obcej im osoby. Pomoc wzajemna jest na poziomie drobnych usług, ja nie życzyłabym sobie oglądać kogoś w takim stanie.... i może jestem egoistyczna, ale uważam że to nie jest problem au pair.[/quote]
Heh no tak, wiec szczerze zycze wam, zeby w razie waszych problemow hosci mieli was rownie w D*PIE i tez nie byli Matka Teresa... Tylko nie chodzcie i nie gadajcie na nich, skoro kiedy oni maja problem i mozna komus pomoc z wlasnej dobrej woli i dobrego serca i wdziecznosci, to wy uciekacie...
Takie zachowanie zwroci wam sie kiedys ze zdwojona sila. I wtedy nie chodzcie i nie placzcie... Tyle w tym temacie...
Zdenerwowalem sie, bo jak mozna byc takim egoista... Zeby nie usilowac pomoc. W zyciu nie zachowalbym sie tak jak pisza co niektorzy. To trzeba juz naprawde miec wszystko w dupie... Ja nie moge... Zal, wiecej sie nie wypowiem w tym temacie...
A ze odpowiadam ostro, jestem osoba, ktora nie pozostaje obojetna na problemy innych, bo sam chcialbym, zeby ktos mi pomogl, gdybym to ja potrzebowal. Ot tak...[/quote]
Wybacz ale co innego problem natury, ktoś mnie okradł i potrzebuje pomocy, zgubilam droge etc a co innego zbawianie swiata. Au pair nie jest od tego żeby walczyć z cudzym nałogiem i tracić swoje życie i czas który winien byc spedzony godnie na osobe, która zapewniała iż beda to godne warunki, a tymczasem wszystko unosi się w oparach alkoholu. To co Ty tutaj piszesz, to zwykłe obracanie kota ogonem. Załóżmy że masz propozycję od HF a na wstępie masz przesłąnki że ktoś nadużywa. Czy wybierzesz taką rodzinę? Bo w koncu bądzmy ludzmi, przecież taka HF też zasługuje na au pair.[/quote]
Ojej przeciez nie mowie, zeby kogos z nalogu wyciagac. Jestem tym zmeczony, juz sie nei wypowiadam. Ile mozna tlumaczyc o co chodzi... Eh... Ja Cie rozumiem, ale nie o to mi chodzi... Harry Potter na tvnie, lepiej poogladajmy... : ) -
Re: Problem z hostką
margerich > 31-08-2012, 21:57
[quote name="kajtuś"]I OCZYWISCIE NIE OCENIAM WAS JAKO OSOB OGOLNIE, A JEDYNIE KRYTYKUJE WASZE PODEJSCIE W TYM TEMACIE...
UWAZAM, ZE TO NIE JEST ZBYT DOJRZALE ZACHOWANIE I MUSICIE SIE CO NIEKTORZY OD ZYCIA WIELE NAUCZYC...
UCIECZKA NIC NIE DA...
A JA NE JESTEM OSOBA, KTORA MA PRAWO OCENIAC WASZ OGOLNY CHARAKTER I JAKIMI JESTESCIE LUDZMI, WIEC TEZ NIE BIERZCIE TEGO DO SIEBIE...
WY UWAZACIE TAK, JA TAK. I PRZEPRASZAM ZA CAPSA, ALE ZARAZ PEWNIE BY MNIE CO NIEKTORZY UKAMIENIOWALI... :twisted:[/quote]
To może Ty tam pojedziesz skoro jesteś taki pomocny? Zamienisz się z koleżanką? Bo łątwo tak komentować siedząc naprzeciw ekranu a co innego być w takiej sytuacji. Moim zdaniem należy zmienic rodzinę i powiadomić hosta.