-
-
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 19-06-2012, 19:18
Właśnie w tym tygodniu staram się policzyć sobie godziny realnej pracy. Po zakończonym wtorku mam póki co 14, zobaczymy co dalej. -
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 22-06-2012, 20:11
No i w tym tygodniu pracowałam jakieś 28h, w tym jakieś 4h sprzątania. Chyba więc nie będę krzyczeć. -
Re: Sprzątanie w host domu
marika1 > 25-06-2012, 22:48
i jak tam teraz znosisz to wszystko? w ogóle - nadal tak samo?
ja piszę, bo u mnie nadal tak samo niby, nie mam dużo do sprzątania, ale dziś właśnie hostka mi zaproponowała, że od lipca, za większą stawkę, czy nie pomogłabym jej ze sprzątaniem, tj. czasami umyć podłogę czy ogarnąć kuchnię... Powiedziała, że jak chcę, do mnie należy wybór, ale po prostu w wakacje ma więcej pracy i nie ma zbyt kiedy i chciałaby, żebym jej pomogła. Ja na to, że no jasne, a ona, że no ale normalne, że da więcej pieniędzy mi.... nie wiem właściwie, o co chcę spytać, bo w sumie zgodziłam się już. poza tym, myślę, że wtedy czas mi szybciej zleci, bo będę miała jakieś zajęcie, kiedy małe będą się np bawiły i nie będę siedziała przy nich i nerwowo się patrzyła, czy któreś się przypadkiem nie potknie. A spożytkuję lepiej ten czas.... chyba po prostu pytam czy to uczciwy układ, ale skoro więcej pracy - więcej pieniędzy, no to tak ? -
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 25-06-2012, 23:25
Tak, to uczciwy układ. U mnie bez zmian, tyle że nie mam żadnej dodatkowej kasy... Po prostu od początku średnio wiedziałam co należy do moich obowiązków, więc zawsze brałam się za to co akurat było do zrobienia, a teraz to aż głupio nie zrobic tego, co zwykle robię, nawet w sumie nie wiem czy ona tego ode mnie wymaga, dziś jak chciałam umyć podłogę, to kazała to zostawić, "przecież nie jest aż tak brudno". Ale wymaga prasowania koszul jej męża :roll: Ciężko mi się odnaleźć w tym, miałabym zresztą też poczucie winy siedząc w living roomie i widząc, że ona lata ze szmatą. No nie potrafię, mam wyrzuty sumienia, że każę to robić 40-letniej kobiecie, z drugiej strony przykro mi, bo mam wrażenie, że z tych poważniejszych, nie codziennych obowiązków to ona robi niewiele (nie wiem czy cokolwiek...). No nic, kończę z końcem sierpnia, do tego momentu wytrzymam, a następnym razem nie wpakuję się w taki układ
Aaa, rozmawiałam z poprzednią au-pair, która była tu rok i powiedziała mi, że "w domu trzeba robić absolutnie wszystko, myślałam że wiesz" -
Re: Sprzątanie w host domu
marika1 > 25-06-2012, 23:41
ah to wyszło niedogadanie.... trochę głupio z koszulami itd itp... ale skoro częściowo to twoje sumienie i czujesz sie bardziej komfortowo tak, no to w sumie... ale starcza ci sił na to wszystko? i kied to robisz, w trakcie opiekowania sie dziecmi czy po ?
no rozumiem, ja sama z własnej woli np właśnie ogarniam tę zmywarkę, czy czasami pranie, bo wiem i tak, że hostka ma po uszy roboty, a skoro jest miła i jest 'do usług' zawsze dla mnie to czemu ja mam nie zrobić czegoś miłego, jak to nie problem... a jak mogę zarobić więcej kasy, to czemu nie? wiadomo - jeśli się okaże, że mam roboty po dziurki w nosie i jako jedyna robię jak wół w domu, to powiem, że chcę wrocić do poprzedniej stawki i obowiazkow, ale czemu by nie sprobowac? jestem miesiac tu i wydaje mi sie, ze raczej wiem, czego od nich oczekiwac i jacy sa i jesli mam rację, to nie widzę problemu... ale zaczęłam mieć wątpliwości, bo jedna osoba zaczęła mi mówić, że hmm 'będę służącą w domu francuzów ' .... -
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 26-06-2012, 0:17
No cóż, umawiałyśmy się na "some ironing", chociaż ja myślałam, że raczej rzeczy dzieci, a nie koszule hosta, ale pomyślałam, że przecież kurczę, umawiałyśmy się, więc mój błąd... Staram się odwalić jak najwięcej takiej czarnej roboty w czasie opieki, czyli włączam tv i lecę prasować. Niestety, ona powinna mieć świadomość, że jak mi tyle nazadaje, to ja nie jestem w stanie wszystkiego zrobić porządnie i na czymś to się odbije... I po takiej robocie nie bardzo mam ani siły ani chęci do biegania z dziećmi czy nawet wymyślania dla nich super zabaw. Przykre, ale cóż. -
Re: Sprzątanie w host domu
marika1 > 26-06-2012, 14:27
wiesz, no to już ich sprawa - powinni wziąć pod uwagę, że trudno robić wszystko naraz i, że nie można jednocześnie poświęcać 100% uwagi dzieciom i sprzątać... ale skoro im tak pasuje, to co masz dyskutować czy się martwić. ale pomijając to sprzątanie to reszta jest ok - dzieci znośne, mili hości, okolica?itd itp ? -
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 26-06-2012, 15:08
Tak tak, z dzieciakami się dobrze dogaduję, chyba, że faktycznie mają jakiś gorszy dzieńHości też w porządku, jeśli czegoś potrzebuję to zawsze postarają się mi to załatwić, z hostem oglądamy mecze, jest fajnie Oni po prostu chyba nie rozumieją, dlaczego miałabym nie sprzątać, nie gotować, czy nie prasować, czy też że sprzątanie ich łazienki mnie trochę krępuje, ale podejrzewam, że wszystkie poprzednie au-pair to robiły, a ta jedna to na pewno - dla nich to więc chyba norma. A hostka dwa ostatnie dni pracowała po 10h, więc też łatwiej mi wybaczyć jej to, że to ja rozwieszam pranie wszystkich i potem prasuję te koszule (swoją drogą w końcu się tego nauczyłam, pamiętam że pierwszą koszulę tu prasowałam prawie godzinę, a dziś w 40 min machnęłam trzy ).
[tak czytam tego posta i odnoszę wrażenie, że chyba mam dziś jakiś lepszy dzieńwięc to pewnie nieco wyolbrzymione, bo na pewno zdarzają się jakieś trudniejsze chwile i cięższe dni pracy, ale ogólnie atmosfera jest raczej w porządku] -
Re: Sprzątanie w host domu
marika1 > 26-06-2012, 16:24
no to najważniejszeja dziś trochę na chłodniej przemyślałam te sprzątanie i stwierdziłam, że piszę się na to. jeśli mam okazję więcej zarobić, to czemu nie. nie mam zamiaru sprzątać ich pokoju czy kibli, ale umyć podłogę czy odkurzyć jeśli będę na siłach, to czemu nie ? : D -
Re: Sprzątanie w host domu
Nitka > 03-09-2012, 11:23
Ja bym się nie zgodziła na takie sprzątanie w domu. Opiekujesz się dziećmi i to powinno wystarczyć. Przecież to jest zwykłe wykorzystywanie taniej siły roboczej. Zresztą zastanów się, czy nie ma dla Ciebie lepszej pracy, w której mogłabyś zarobić jakieś pieniądze, a nie jako sprzątaczka i praczka. Być może tracisz czas zamiast się rozwijać w kierunku, w którym możesz i bardziej chcesz. Pozdro