-
-
Re: Marlena-historia prawdziwa
Johnson > 18-12-2009, 16:08
tez mi sie wydaje ,ze ta szczotka to idealny zakup
ajj chcialbym sobie tak poshopingowac w USA -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 18-12-2009, 16:38
znow dzisiaj rano hostka mnie wkurwila , bo ja rozladowalam baterie w samochodzie w czoraj i oni nie umieli tego naprawic co wiazalo sie z tym, ze to ona musiala zawiesc dzieci do szkoly. trudno, jej pech. chodzila mega wkurwiona przez to i jeszcze mi powiedziala ze nie powycieralam blatów [ no jak zwykle przeciez =]. wiecie co, gdyby nie to ze mam tu tyle wolnego czasu, spoko dzieci i fajne kolezanki to po swietach robilabym rematch , chociazby po to zeby zobaczyc nowe miejsce, wylądowac gdzie indziej, zobaczyc cos innego a nie ciagle ten nowy jork, moj las za domem, sarny i wiewiorki. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
Johnson > 18-12-2009, 16:54
jaka baterie w samochodzie ? Chodzi Ci o akumulator ?:>
Hmmm, moze znowu z nia porozmawiaj o tym co Ci nie pasi ? Ja bym chyba robil rematch, wizja odwiedzenia innych zakatkow stanow, jest kuszaca -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 18-12-2009, 19:30
no chyba akumulator haha ja i motoryzacja to jak niebo i ziemiawiesz co nie chce mi sie z nia gadac, serio. jak ja widze w zlym humorze to nawet nie podchodze. jak ona ma dobry humor to jest taka spoko, a tak....szmata glupia wiecie co zaczyna mi sie podobac ta ameryka, od jakis 2 miechow mam ciagle za duzo kasy na koncie. np ostatnio powinnam miec 80 a dzownie do banku i mowia ze mam 220!! albo dzisiaj .... powinnam miec 40 a mam 148 !! jakim cudem :O -
Re: Marlena-historia prawdziwa
Johnson > 18-12-2009, 20:03
moze CI hostka za swoje humory doplaca
aa wyciagow z banku nie masz?? -
Re: Marlena-historia prawdziwa
Yoanna > 18-12-2009, 21:06
ja ile razy widze wyciagi z banku to sie za glowe lapie ;p zawsze pieniedzy mniej niz myslalam ale niestety wiem ze to ja wydalam :lol: :lol: -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 18-12-2009, 21:33
z tymi wyciagami to tez jest dziwnie, bo wiesz one przychodza np 12 kazdego miecha a przed tym 12 to ja zdaze wydac juz moja wyplate wiec zawsze dzwonie do banku i pytam i wczoraj dzwonilam i mi powiedzieli ze mam 40 dolcow a dzisiaj poszlam i mialam 148, szok. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
nina15 > 18-12-2009, 21:39
wysoko oprocentowane konta są w tej Ameryce :mrgreen: hehe -
Re: Marlena-historia prawdziwa
dominikan@ > 18-12-2009, 23:59
Marlenao moze raz ci mówią z debetem a raz bez?? -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 19-12-2009, 6:21
jak z debetem ? nie czaje... ja sie na kontach nie znam to moje pierwsze konto w zyciu wiec moze mnie ktos oswieci ?