• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    edyta_s > 30-01-2007, 1:38

    Trzymam kciuki
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Asienka > 31-01-2007, 16:44

    no wlasnie, jak rodzinka zareagowala??



    jeszcze raz, gratulacje!!



    teraz trzymaj za mnie kciuki, ale ja to sobie do kwietnia/maja moge poczekac... ;P
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 31-01-2007, 21:35

    asik nie do kwietnia/maja tylko najpozniej do konca marca, bo zlozylas przed deadlinem. mysle ze za kilka dni tez pewnie dostaniesz jakies oferty

    rodzinka sie ucieszyla, wczoraj, bo dzisiaj to juz dostalam mejla od cioci ze jak ja pogodze prace z nauka, ze jak ja potem splace ta pozyczke, i zebym sie zastanowila i nie popelnila zyciowego bledu hahaha. ten zyciowy blad to sie tyczyl studiowania w uk czy co? nie kumam naprawde mojej rodziny ;/
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    niuniusiek > 31-01-2007, 22:55

    gratulacje Yoanna!! rodzina sie nie przejmuj, jeszcze sie przekonaja ze dobrze robisz bo kto by sobie mial poradzic jak nie Ty Juz tyle udalo Ci sie osiagnac wiec dalej tez bedzie ok!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    edyta_s > 01-02-2007, 0:21

    Jak tu ktos napisal o znajomych - najpierw narzekali, a teraz zazdroszcza wyjazdu. Rodzinka sie przekona, wszyscy w to jak widzisz wierza. sama nie wiem, czy nie chcialabym za te 1.5 roku sprobowac tego samego. Ale moi rodzice za to najchetniej by mnie juz z domu na zbity pysk wyrzucili :lol: :lol: Tak powaznie, to widze, ze tacy rodzice sa wyjatkami, wiec pozostalo mi sie cieszyc, ze nie pierdziela glupot jak co poniektorzy.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Asienka > 01-02-2007, 12:32

    wiesz co, ale ja gdzies wyczytalam nie pamietam czy na ucasie czy na tym forum kujonow, ze do 9 maja podobno ma sie wszystko rozstrzygac.

    a znajac moje szczescie to sobie poczekam



    hehe ale ogolnie reakcja byla pozytywna, a to najwazniejsze, hehe zyciowy blad... oni po prostu wlosy sobie z glow rwa, bo nie moga cie kontrolowac
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    maada > 01-02-2007, 19:21

    Gratulacje !!

    i zycze powodzenia na studiach ! :wink:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-06-2007, 1:08

    yoanna i jej problemy, czesc kolejna.



    pisalam jakie mialam przeboje z praca, ale wszystko tak sie potoczylo, ze raczej na 100 procent zostaje. nie wiem na jak dlugo no ale zostaje. menedzerka mi zreszta pewnie to jutro powie. i tu sie zaczyna problem. bo sie nastawilam, ze to juz koniec. od ponad dwoch tygodni oswajalam sie z ta mysla, bylo ciezko, ale w koncu zaczelo to do mnie docierac.



    wczoraj znalazlam ogloszenie na ... na au pair. tak, na au pair live in. w greenwich. czyli tam gdzie bede studiowac. dlatego wyslalam swoje zgloszenie. no i rodzina jest mna zainteresowana. problem w tym, ze ja nie wiem co robic. praca przypuszczam bylaby od poniedzialku. bo chca kogos asap bo operka w ostatniej chwiliich wystawila.



    maja dzieci 5 i 13 lat. i psa i kota.

    placa 70L za 20-25h.



    nie rozumiem jednej rzeczy.. The Job 7.30 am start 5 days a week. a nastepnie jest Sat Sun and Mondays will be free for you. Occasional babysitting 1 or 2 times a week.



    to w koncu jak to jest?? :roll:



    praca jest 7.30-8.30 i potem 3/3.30-7. kobitka sie pytala czy jestem pewna ze pogodze ze studiami... nie jestem. pojecia nie mam jak sie w tym kraju rozkladaja godziny, czy do tej 2.30 bym skonczyla zajecia? i kolejna kwestia, to nie wiem czy chce juz od nastepnego tygodnia byc au pair? czy moze dalej wiesc spokojne zycie deli assistant? :wink:

    no i nie mowilam dla hostki ze we wrzesniu mam zaplanowane podroze.. w pierwszym tyg 4 dni i w 3 tyg 4 dni.. no i wczesniej myslalam ze w sierpniu do pl na tydzien moze.. ajjj... naprawde nie wiem co robic..



    prosze o rady asaaaaaaaaaaap
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    oliwka911gt > 29-06-2007, 1:39

    yoanna, zostaw to. nie kombinuj :lol: powiem ci tyle, ciezko bedzie ci sie przestqwic z bycia pania wlasnego zycia na podwladna. znowu dzieci, dohodzi pies i kot, marudzenie, wrzaski. badz nadal deli assistent, a jesli juz chcesz wrocic do operkowania to poszukaj live out
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 29-06-2007, 8:16

    Podpisuje sie pod Oliwka. Poza tym jesli rodzina pyta, czy pogodzisz to ze studiami, to raczej chodzi im o dobro wlasne i nie wydaje mi sie, aby chcieli tak szczesliwie isc ci na reke, jesli jakies zajecia by ci wypadly w czasie pracy...

    Fajna prace masz tam gdzie lubisz, bierz to i ciesz sie zyciem!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia