-
-
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Gość > 05-02-2007, 16:06
Sol, daj sobie troche jeszcze czasu w takim razie.
Ja za kazdym razem jak ktos mi o baby-sitting dzwonil przez caly grudzien to normalnie mialam ochote biec do lazienki i wymiotowac cala noc. Pojechalam do PL, odpoczelam sobie troche, wrocilam do Szwecji i co? I 2 tygodnie pozniej zaczelam jako niania i NIC mi w tym nie przeszkadza. A teraz wiem, co bym zrobila, gdyby facet mnie zostawil - zostalabym tu au pair ponownie - bo wiem, czego chce, a chce studiow, i znam do nich tu droge. -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
edyta_s > 05-02-2007, 16:12
Racja, Emi, od wszystkiego w pewnym momencie trzeba odpocz?ć. -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Sol > 05-02-2007, 19:45
I wiesz Emi co Ci powiem, ze ja juz chyba jestem znow gotowa na au-pair
Spotkalam dzisiaj byla kolezanke ze szkoly z dwojka swoich dzieciakow i co ciekawe, chlopczyk 4 latka zakochal sie we mnie z miejsca, od razu za raczke i idzie ze mna na spacer, a dziewczynka 1,5 roczku caly czas do mnie cos gadala i wszystkie swoje ciastka mi oddawala :wink: :wink: :wink:
A najlepsze ze ja pomyslalam wtedy jak bardzo za ty tesknie i mimo iz nie zawsze bylo dobrze to ja dzieciaki uwielbiam i tesknie za nimi))
A moja kolezanka na pozegnanie mi mowi: "Anka ty powinnas miec juz dziecko bo ty z taka pasja o nich opowiadasz..." i mimo iz do swojego mi sie nie spieszy to jesli bede miala z nimi spedzic wakacje nie bede plakac -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Gość > 06-02-2007, 14:01
No i taka postawa mi sie podoba
Zwlaszcza Sol, ze to tylko na wakacje ma byc, powiedz sobie, przeciez to krotki czas i naprawde mozna sie wyszalec bedac operka - teraz to widze, zaczyna mi wyjsc coweekendowych brakowac, ale coz... finanse mi nie pozwalaja...
Wiec bedziesz teraz szalec jechala? -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Sol > 06-02-2007, 15:35
Jak najbardziej Emi!!! :wink:
Zreszta moze nawet do Norge sie zalapie, albo nawet do Szwecji podskocze bo ciekawe oferty z krajow skandynawskich zaczynaja sie pojawiac, a przeciez wiadomo ze nie ma to jak prawdziwy wikking!!! :wink: haha
Pozyjemy zobaczymy, a mnie tez brakuje wypadow weekendowych tyle ze nie z braku kasy tylko z braku towarzystwa...bo ja juz tutaj po prostu nie pasuje-i dobrze mi z tym!!!!!!!!! Jeszcze troszke wytrzymam, a potem znow cos nowego!!!-Nareszcie -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Gość > 06-02-2007, 15:56
Sprowadze sobie tutaj Ciebie i siostre moja w wakacje i beda imprezkiMiejsce: moj dom :lol:
8) -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Sol > 07-02-2007, 11:51
Byloby baaardzooooo interesujaco, rozrywkowo i ciekawie :lol: :lol: :lol: -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Sol > 12-02-2007, 16:46
Dobra kochane trzymajcie za mnie kciuki jutro bo beda wazyc sie moje losy co do kilku nastepnych miesiecy mojego istnienia (czyt. albo bede siedziec na dupie i ubolewac na swoim beznadziejnym losem albo bede miac dosc ciekawe zajecie za marne grosze ale przynajmniej caly dzien mnie nie bedzie w domu))
Wiec trzymajcie i zyczcie mi jaknajlepiej :wink: :wink: :wink: -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Yoanna > 15-02-2007, 0:34
i jak sol?? -
Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
Sol > 15-02-2007, 11:26
No wiec nie mam natchnienia do pisania ale jedno jest pewne-przez nastepny rok mam prace :wink:
Spotkanie z moja przyszla szefowa bardzo sie udalo, wydawala sie sympatyczna kobieta, a moja wrodzona sciema zrobila swoje :lol:
Co prawda jest to staz, a nie normalna praca, ale uwaga-stanowisko referent, praca w biurze organizacji i promocji turystyki :lol: :lol: :lol:
Jak dla mnie brzmi to interesujaco, a najwazniejsze ze z tego co ona mowila to naprawde bedzie trzeba wysilac swoja mozgownice zeby tam dobrze pracowac, na pewno mnostwo rzeczy sie tam naucze i wlasnie o to mi chodzi!!!
I mimo iz planowalam na wakacje wyjechac, to doszlam do wniosku ze doswiadczenie zdobyte w takiej pracy wykorzystam w przyszlosci i mam nadzieje ze sie nie myle!!!
I dopiero teraz wiem jak bardzo mi caly czas brakowalo rozwoju intelektualnego :!: Dzieciaki sa fajne ale nie mozna spedzic z nimi calego zycia, ja juz jestem pewna ze au-pair nie bede juz nigdy(prawdopodobnie)...
I tym samym konczy sie moja historia...ale napisze jeszce cos na podsumowanie, jak przeczytam ja od poczatku))