-
-
Re: Marlena-historia prawdziwa
89dzoana89 > 03-12-2009, 14:53
Gratuluje!!!
Teraz ona zabiega o to zebys nie chcial rodzinki zmienic haha
Dziewczyny bierzcie z niej przykladHostka chyba liczyla ze podkulisz ogon, przeprosisz i jeszcze bardziej bedziesz sie stawiac;P
Ja niestety jak bylam w UK i sie postawilam ze cos tam nie nalezy do moich obowiazkow to sie dowiedzialam ze musze sie zastanowic czy chce z nimi mieszkac i pracowac u nich -
Re: Marlena-historia prawdziwa
Klaudia_1990 > 07-12-2009, 11:08
Moja krew :* -
Re: Marlena-historia prawdziwa
kamysia > 08-12-2009, 21:34
. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
dominikan@ > 09-12-2009, 0:02
Wg mnie to ona coś kombinuje (ta hostka). -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 09-12-2009, 4:26
co ma kombinowac? mija 3 tydzien... jest dobrze, usmiecha sie, normalnie gadamy, jest ok, zaprosili mnie na czw do restauracji, specjalnie w piatek zostaje i pracuje w domu zeby mnie wczesniej odwiezc do nowego jorku... nic nei kombinuje. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
dominikan@ > 10-12-2009, 1:34
Dziwna ona jest jak dla mnie! -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 10-12-2009, 5:28
heheh ty z nia nie mieszkasz nie wiesz jak jest , ja ją znam , wiem jakie i kiedy ma odpaly i wiem ze nic nie kombinuje.. wiec spoko=] -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 18-12-2009, 2:37
bosz, hostka wrocila dzisiaj w takim nastroju, ze szkoda gadac. wkurwila mnie, dzieciaki, siebie jeszcze bardziej i na dodatek psa. po chuj wrocila wczesniej z pracy ? zeby mi humor zepsuc ? kurwa! u mnie leci do przodu, wczoraj pisalam final exam w szkole, jutro wyniki. zobaczymy co bedzie , tak czy siak 6 kretydow mam i zwisa mi to i powiewa czy zalicze czy nie. od stycznia zaczynam zajecia na silowni typu aerobik, tai chi, joga itp. przytylam 5 kilo w 5 miesiecy... tak wiem nie zabardzo jest sie czym chwalic haha tluszcz ze mnie zwisaw mojej okolicy [miateczku/zadupiu] jest juz 6 operek z ktorymi moge sie normalnie spotykac jak z ludzmi, szkoda tylko ze poznalam je dopiero kilka tyg temu , ale coz, wazne ze w ogole. w przyszlym roku [po tym roku w usa] na pewno wroce do pl na studia, nie chce byc juz dalej operka [ nie mam nic do tej rodziny i do dzieci , po prostu nie chce], nie mam jak tu zostac wiec wracam na studia no i moze w polsce wylecze sie z zakupoholizmu, ja juz nawet nie moge wejsc do mallu zeby nic nie kupic, ostatnio kupilam...szczotke do mycia plecow albo jakies wiesniackie kolczyki, no, po co mi to ? pytam sie po co ? i tak kasa leci. a ja zamiast oszczedzac to wydaje, ale coz przynajmniej w pl nikt nie bedzie mial takich ciuchow jak ja haha swieta za tydzien, spedzam z moja rodzina i Kaha, oni maja tu wielkie party 25 grudnia na ok 50 osob, spiewaja karaoke, daja prezenty, graja, bawia sie itp . wiem to nie beda typowe polskie swieta... juz nie wspominajac o wigilii, ktorej w tym roku raczej nie bede miala . e tam, sral to pies , juz nawet w pl swieta nie sa tak tradycyjne jak kiedys, wiec mam to gleboko i szeroko. no nie wiem to chyba narazie tyle, odezwe sie jutro, napisze czy zdalam w szkole i w sobote po moim egzaminie na prawko. trzymta sie ludziska, pozdrowienia z lasu <peace> -
Re: Marlena-historia prawdziwa
adziszkowa > 18-12-2009, 11:20
Z jednej strony smutno, że święta bez rodziny, ale z drugiej zupełnie nowe doświadczenie. Może nie będzie tak źle ? :> Co do powrotu to już jesteś pewna, że tylko rok ? Jeżeli mogę się zapytać ile masz lat ? 19scie ? -
Re: Marlena-historia prawdziwa
89dzoana89 > 18-12-2009, 11:32
Nie no Marlena przeciez szczotka do mycia plecow zawsze sie przyda :lol: :lol: :lol: :lol:
A kolczyki jak wrocisz do PL to znajomym porozdajesz hehe
Zobacz jakie tanie prezenty beda
Ponosisz sobie a potem inni beda sie cieszyc :mrgreen:
Co do Świąt to masz racje, to nie to samo co jeszcze kilka lat temu! No ale w tym roku chyba śnieg na Święta bedziemy mieli!!!! Wogole jest -10 stopni i az mi sie nie cche wychodzic z domu
Powodzenia na egzaminie z prawka i czekam na wiesci jak tam final exam8)