• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-12-2006, 4:15

    w tamtym roku jak jechalam pierwszy raz, pozyczylam od rodzicow, jak wrocilam to oddalam a potem to juz za swoja jezdzilam..



    w ogole to dawno w tej historii nie pisalam hahah ale jak ktos zainteresowany, to na flogu wsio jest :lol:



    p.s. jutro biedny moj szef, oj biedny :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 22-01-2007, 1:13

    yoanna powraca kto by pomyslal :lol:



    wczoraj bylam ostatni dzien w cafe. ale ze bez pracy nie lubie siedziec, bo to dolujace, to dzisiaj juz bylam na interview. bo pewnego dnia natknelam sie na ogloszenie, ktore mi sie spodobalo i postanowilam sprobowac. a ze ja mam doswiadczenie i w ogole, wiec kobitka z ogloszenia zadzwonila do mnie i sie umowilysmy ze przyjade do nich dzis. dzwonila tez do innej dziewczny, powiedziala mi ze byla sweet ale jej ang slaby, a moj dobry no i dzisiaj sie tam wybralam, za londyn az - greenhithe, kent. no i dostalam ta prace. zaczynam 2go lutego. w sumie to inna praca niz poprzednie, dzieci 15 i 16 lat, praca live in ale part time ;P bede tam od piatku 20.00 do niedzieli 9.00. czyli w sumie tylko sobota. z obowiazkow sprzatnac dom, wyjsc z psem. reszta czasu dla mnie, ale mam byc w domu przed 11 zeby sprawdzic czy corki wrocily i mam dopilnowac zeby imprez w domu nie bylo. heheh.

    oferta mi ta odpowiada, bo wreszcie bede miala niedziele wolna, no i w sobote tez sie nie narobie, co oznacza wiecej czasu dla mnie

    ponadto weekendy bede spedzac w spokojnej okolicy, bo od londynu tez trzeba czasem odpoczac.. ;P

    pieska maja fajnego, zawsze chcialam miec psa, ale nigdy rodzice sie nie zgodzili, zreszta potem bylam zadowolona z tego, bo to jednak jest problem jak sie wyjezdza (a teraz np wyjechalam i bym musiala mame uszczesliwic zwierzakiem) albo jak sie po prostu ma lenia. a teraz bede miala psiaka na weekendy. idealnie.

    no i tutaj dziele pokoj z 2 osobami, tam bede miala swoj. ze sky tv. tutaj tv nie mam, a jednak dobrze jest sie osluchac, ang sie poprawia

    kobitka wydaje sie sympatyczna, rozrywkowa taka haha ale jej nie bede widywac bo na weekendy bedzie znikac do swojego bojfrienda. corek dzis nie bylo w domu. poznalam tez ich au pair, wraca do domu pod koniec miesiaca. teraz juz nie chca au pair i w sumie sie nie dziwie bo po co? suzannah mnie rozsmieszyla, bo powiedziala ze sie cieszy ze operka juz wyjezdza bo jakas nierozmowna byla i bez wyobrazni ;P ze jak sprzatala to nawet krzesel nie odsuwala heh.

    w sumie dojazd zajmuje mi godzine (metro plus pociag) wiec jest ok. tak jakbym jechala ze wschodu londka na zachod albo na polnoc/poludnie. za dzisiejszy bilet tez mi kase zwrocono wiec ok.

    ciesze sie. a jutro zaczynam jeszcze poszukiwania pracy jakiejs od poniedzialku do piatku.

    pozdrawiam
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    oliwka911gt > 22-01-2007, 4:39

    a podobno na emeryture odeszlas :roll: :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 22-01-2007, 15:53

    A to taka ciekawa opcja odpoczynku od wielkiego miasta Osobiscie czegos takiego bym nie wziela, no bo wiadomo, weekendy to ja chce jak najwiecej z moim menem, zwlaszcza ze teraz na tygodniu bedziemy miec mniej i mniej czasu dla siebie...

    Ale widze i rozumiem, co sie moze podobac

    A gdzie bedziesz mieszkala od poniedzialku do piatku? Tez z nimi, czy jak? Bo to takie troche bardziej skomplikowane mi sie wydaje Alem ciekawa
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 22-01-2007, 18:49

    nie no mieszkac bede tu gdzie mieszkam caly czas leytonstone :lol:

    o to wlasnie chodzi ze w weekendy ja zawsze pracowalam, po 10 godzin, wiec teraz sobie przynajmniej odpoczne

    gorzej tylko ze praca ktora mialam na oku pon-pt jest nieaktualna.. ale wiadomo ja musialam czekac, bo wypowiedzenie trzeba tydzien wczeniej, praca czekac nie mogla... wkurzylam sie...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 23-01-2007, 22:41

    No tak jak mowilam, rozumiem o co biega i mam nadzieje, ze wszystko wypali

    Dzielna dziewczynka, poradzisz sobie!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Sol > 24-01-2007, 15:17

    Trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 24-01-2007, 17:24

    jakos narazie nawet nie zaczelam sie za praca rozgladac ;/ wczoraj zastepowalam kolezanke w klubie jako szatniarka hihi mialam ubaw bo akurat byl speed dating tam ;D peeeeelno singli, kazdy staral sie byc dowcipny i super hiper kul hahaha ;D a szatniarka patrzyla i sie smiala ;P



    w ogole na razie nie czuje sie jak bezrobotna, bo od pon chodze do a4e - az minuta ode mnie hehe ze tez wszystko mam pod nosem ;P myslalam zeby zaczac tam kurs ang, ale goscie powiedzieli mi ze moze od razu exam zdam. wczoraj pisalam taki probny tescik co mial sprawdzic moje umiejetnosci. myslalam ze to bedzie ang, a tam ponad polowa pytan to zadania matematyczne hahaha musialam myslenie uruchomic, bo od kwietnia jedyne co liczylam to pieniadze przy wydawaniu reszty ;P powiedzieli ze poszlo mi dobrze, ze malo kto z anglikow osiaga taki wynik hahah i ze czesc ang mi super poszla, a ja nie jestem native. buahhaha. trudne to to nie bylo. zaraz znowu tam lece, bede cos cwiczyc, pewnie dzis i jutro a potem exam. nie wiem po co mi to, ale zawsze fajnie miec jeden papierek wiecej. z uk zwlaszcza ze rafal mowil ze to pomocne jak sie pracy szuka jako pielegniarka/nauczyciel/bla bla...

    no i to taka mila odmiana. caly czas pracowalam to teraz czuje sie znowu jak ucznnica hehehe. a ludzi z a4e uwielbiam, zawsze fun mamy ;P jaki z tego wniosek? nigdy nie wiesz kogo poznasz pracujac w cafe buahhahah
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    oliwka911gt > 24-01-2007, 21:26

    [quote name="Yoanna"]od kwietnia jedyne co liczylam to pieniadze przy wydawaniu reszty ;P [/quote]

    buhahaha, rozwalilas mnie tym :lol: :lol: :lol: :lol:



    [quote name="Yoanna"]powiedzieli ze poszlo mi dobrze, ze malo kto z anglikow osiaga taki wynik hahah[/quote]

    polak potrafi :twisted:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-01-2007, 23:39

    ten post ma tytul dogonic marzenia. nie przez przypadek i nie na marne...



    rzucilam studia w pl, bo tak naprawde nie chcialam tam studiowac, bo mialam w glowie inny plan... zostawilam wszystko i wyjechalam, nie mialam pewnosci czy sie uda...



    ja wszystko na ostatnia chwile.. deadline 15 stycznia, wyslalam aplikacje jakos na tydzien przed tym terminem.. jakbym nie mogla tego zrobic jesienia i zyc sobie spokojnie :wink:



    ale dzis upragniona odpowiedz: uni of greenwich - unconditional!



    ciesze sie!

    ciesze sie!

    ciesze sie jak cholera!



    od pazdziernika bede studentka, bede studiowac to, co chcialam, tu gdzie chcialam. zycie jest piekne!



    rozmawialam dzisiaj na gg z kolezanka z liceum, z mojego pierwszego liceum, gdzie spedzilam ponad dwa lata... dodam, ze kolezanka byla nasza najlepsza uczennica, obecnie studiuje w stolicy. cala reszta klasy tez sie porozjezdzala po roznych miastach.

    oto co napisala: teraz powiem ci cos co cie moze podbuduje. chociaz jak widze nie potrzebujesz tego. ale teraz widac ze w szkole sredniej ludzie sie na tobie nie poznali i nie docenili cie. wyjdzie na to ze ze wszystkich tych super fajnych ludzi tobie ulozy sie najlepiej



    (ludzie moim zdaniem nie byli super fajni hahah chyba ze w ich wlasnym mniemaniu, jak dla mnie to byli zarozumiali no i och ach jaki to ja dobry jestem, madry i w ogole...)



    ciesze sie bardzo. teraz bede zyc spokojniej hehe. wyslalam mejla do mamy, bo zawsze mi pisala zebym nie zapominala o tym, ze studia trzeba skonczyc. ale wiem, ze smutno jej bedzie, bo zyla mysla, ze jesienia wroce do kraju...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia