-
-
Re: KASIK - to ja:)
Emm > 16-11-2005, 2:07
no nie gadaj, ze do baseballisty? -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 16-11-2005, 2:42
Strzal w 10 Stara!!!! -
Re: KASIK - to ja:)
agulka > 16-11-2005, 3:51
spoko kasik..dasz radeczy ty nie myslalas o wymianie rodziny?? -
Re: KASIK - to ja:)
Emm > 16-11-2005, 4:23
no popatrz, jak to sie to zycie czasem dziwnie uklada.Zaraz Ci priva napisze, bo cos mnie wena na pisanie wziela. -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 16-11-2005, 4:53
Agulka myslalam, ale teraz to juz za pozno.. nie moge tak tego wszystkiego zostawic, zalatwiam wlasnie szkole na styczen, Georgetown University w DC, hmm brzmi niezle, szkodaby bylo, a poza tym teraz tylu dziewczynom rodzin nie znajduja i w najlepszym wypadku zostaja ze starymi a jaka to musi byc atmosfera w domu pozniej ..
Powinnam zmieniac od razu, ale wiecie jak to na poczatku myslalam, ze sie zmieni, ze ja sie przyzwyczaje, dzieci do mnie i bedzie ok. A te dzieci po prostu sa takie popaprane..
Wrocilam wlasnie od kolezanki, pozalilam sie jej troche i lepiej mi juz, ale nadal zjebana jestem, moze dzis uda mi sie troche wyspac i obudze sie w lepszym humorku..Oby :wink: -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 16-11-2005, 16:46
wlasnie... urok pracy jako aupair. sa okresy ciezsze, takie w ktorych chce sie plakac a wszystko wokolo tylko czlowieka podkurwia. Ale sa i takie dni kiedy myslimy sobie 'dobrze ze tu jestem' i usmiechamy sie do kazdego na ulicy. that's the way it is. za jakis czas sie wszystko znowu odmieni kasik
btw- mnie dzieci pokurwiaja ostatnio ostro ostro. Godzine temu musialam starsza do szkoly wyszykowac. Koszmar z ubieraniem. Dziecko lalo mi sie z rak, nie reagowala na nic, jak niezywa,udawala ze spi chociaz wstala juz przed 7. Olewala mnie na maxa, a tu krzyknac nie mozna bo hostka w domu.
Te dzieci tak maja popierdzielone w glowach czasami. :? -
Re: KASIK - to ja:)
kasik > 22-11-2005, 2:22
Monika masz niestety racje, te dzieci juz takie sa popierniczone, a niestety czesto i rodzice.
Weekend mialalm z deka zwalony, choroba mnie dopadla i nieszlo sie z domu ruszyc, w piatek do kina, w sobote najpierw sie wyspalam, potem do malla na zakupy, potem obejrzalam film. W niedziele podobnie pojechalam do innego malla (nie mojego), potem znow film. I tak zlecialo. Juz czuje sie lepiej, chyba dobrze, ze odpuscilam sobie imprezy i DC w sobote :wink:
A i w zeszlym tygodniu Aska mi powiedziala tak " Oh well, wiesz ty nie bedziesz pracowac caly czwartek, tylko troche dzieci popilnujesz.." 8O 8O :twisted: Co to k... ma znaczyc to pilnowanie dzieci to nie praca niby??? 8O :twisted: Ale musiala podkreslic, ze NIE bede pracowac prosze jaka ona jest dla mnie wspanialomyslna (przypomne, ze we wszystkie dotychczasowe swieta pracowalam)!!! Oczywiscie o wolnym piatku moge zapomniec, wlasciwie nie mam o czym, bo przez mysl mi nie przeszlo, ze pt. dostane wolny!
Tak to sie milo ogolnie zapowiada, pozdrawiam -
Re: KASIK - to ja:)
Gość > 22-11-2005, 2:57
Faktycznie to troche dziwne ,nie musisz prcowac tylko zajmiesz sie dzieciakami ?? hmm ,przeciez to JEST Twoja praca ,ja nie wiem co ona sobie mysli ?dziwna kobieta ,musze przyznac ze wykorzytuja Cie ile sie tylko da! przy takich paskudnych dzieciakach mogli by Ci odpuscic.
Moze sieta ich troche zmienia?musimy wierzyc w cuda !
3maj sie i nie prejmuj matolami
Mnie zabieraja ze soba i nawet nie bylo pytania czy chce zostac w domu :/ -
Re: KASIK - to ja:)
monica07 > 22-11-2005, 16:32
Ja tez swietuje z hostami, ciekawe czy pt dadza mi off. Tak bym chciala :/
Kasik dobry tekst twoja hostka zapodala.. - 'nie bedziesz pracowac tylko dzieci popilnujesz'
8O
hity roku sie dzieja. -
Re: KASIK - to ja:)
martamaua > 22-11-2005, 23:51
Widzialam foty na fotologu,taka gowniara i juz dwa podbrodki.A feee.Oblesne masz te dzieci :mad: Hehe
Kasiku zebys ty sie nam nie wykonczyla...Szkoda,ze ci cala zmiana pokrzyzowalaby plany...Moze da sie to jakos poustawiac,mysl o swoim zdrowiu...