-
-
Re: Sprawy samolotowe
batticuore > 09-04-2012, 2:10
Nie nie .... to jeszcze nie ten etap. Nie wybieram się jeszcze nigdzieNarazie jestem na etapie wprowadzania planu w życie. Mimo to stres już sie pojawia -
Re: Sprawy samolotowe
MadameRose > 09-04-2012, 10:57
To co ja mam powiedzieć? Lecę za tydzień!To będzie mój pierwszy lot samolotem, od razu na takim dystansie. Tez się martwię, że sobie mogę nie poradzić, czegoś nie zrozumieć. Ale w końcu jestem dorosła - muszę przede wszystkim cały czas myśleć, a wszystko będzie dobrze. Jedyne na co nie mam wpływu to stres związany z samym lotem. Mam nadzieję, że nieuzasadniony. -
Re: Sprawy samolotowe
rosario > 09-04-2012, 11:57
tu trzeba było napisać ;-)
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.aupairpoland.com.pl/viewtopic.php?f=4&t=2122&p=114882&hilit=pierwszy+raz+samolotem#p114882">viewtopic.php?f=4&t=2122&p=114882&hilit=pierwszy+raz+samolotem#p114882</a><!-- l --> -
Re: Sprawy samolotowe
Astrid > 09-04-2012, 16:35
Czy któraś leciała do USA z Gawo? Nie wiem w jakich krajach są przesiadki, jakimi liniami się leci i skąd wylatuje się już bezpośrednio do NYC. Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś odpowiedział -
Re: Sprawy samolotowe
marvellous > 10-04-2012, 1:13
mnie tez czeka pierwszy w zyciu lot masakra boje sie ale nie moge sie dozekacto musi byc super przezycie -
Re: Sprawy samolotowe
Saiisuke > 11-04-2012, 21:51
Loty to jedno z nudniejszych przeżyć
A lotniska to raj dla masochistów, jak ktoś chce się czuć jak przedmiot i potencjalny przestępca to będzie miał ekstra zabawę -
Re: Sprawy samolotowe
marvellous > 11-04-2012, 22:23
[quote name="Saiisuke"]
A lotniska to raj dla masochistów, jak ktoś chce się czuć jak przedmiot i potencjalny przestępca to będzie miał ekstra zabawę[/quote]
podobnie czulam sie na kontroli w paryzu na gare du nord, mialam jechac TGV do Londynu i kontrola byla masakryczna - nerwowa i lekko chamska a ja jeszcze trzymalam rece w kieszeni ze stresu i koles mial do mnie waty ;p -
Re: Sprawy samolotowe
MadameRose > 12-04-2012, 22:47
Czy któraś z was leciała do USA z Krakowa przez Monachium? Zastanawiam się czy obsługa przekierowuje pasażerów do samolotu podczas przesiadki? Zaczęłam studiować strony internetowe lotnisk, ale na razie wciąż jestem w kropce. -
Re: Sprawy samolotowe
blonde > 13-04-2012, 12:09
Nie leciałam do USA przez Monachium, ale leciałam na Kubę przez Paryż. I generalnie to obsługa prawie nigdy nie kieruje. Kartę pokładową na ten drugi lot dostaniesz już w Krakowie i tam będziesz miała napisane która bramka itd. A na tych duzych lotniskach sa takie plany, na których mozna się zorientowac co gdzie i jak. Ale wszędzie kręci sie mnóstwo pracowników, chociażby ochroniarzy i jeśli podejdziesz do nich i zapytasz to na pewno powiedzą Ci w którą stronę sie udać.
Tak było w moim przypadku, kiedy leciałam w stronę Kuby, bo z powrotem to była całkiem inna historia. Miałam niecałą godzinę przerwy między lotami taką planowaną, a do tego jeszcze samolot mój był trochę spóźniony - więc jeszcze mniej czasu mi zostało. A lotnisko CDG jest napraaaawdę wielkie. Martwiłam się strasznie, że nie zdążę na swój samolot, ale już w rękawie stał pracownik z kartką z napisem Warsaw i numerem lotu i zebrał wszystkich tych, którzy mieli tam lecieć i przeprowadził nas przez lotnisko jakimiś bocznymi drogami żebysmy zdążyliNo i zdążylismy -
Re: Sprawy samolotowe
batticuore > 15-04-2012, 20:46
Hah , dzięki za odpowiedź. Fakt , ja sie martwie daleką przyszłoscią , a niektóre z was to czeka juz niedługo. Ale szczerze? Wolałabym już teraz pakować się i lecieć spełniać marzenia. ;p A mój pierwszy lot samolotem musi byc cudowny. Tym , które wylatują niebawem mogę życzyc tylko SZCZESLIWEJ PODRÓZY