-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 27-09-2007, 23:37
Mam dzisiaj zly dzien...a moze to nie zly dzien.Tylko nie umiem sie poki co przestawic...
Mam inne podejscie na wiele spraw, niektore rzeczy mnie irytuja bardziej niz kiedykolwiek...
Najchetniej spakowalabym rzeczy od nowa i wyjechala...
Ale trzeba byc konsekwentnym...studia!
Poki co wyszukuje sobie jakis kursow,dodatkowych studiow...
Mam ogromny apetyt na zycie...ciagle mi malo !!
Juz sie nie moge doczekac rozpoczecia studiow (moze to glupio brzmi)... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
asiafrugo > 28-09-2007, 1:15
dobrze Cie Monia rozumiem - ja wczoraj wrocilam do domu - ciesze sie rodzina i znajomymi, ale ja chce juz wrocic do angliityle ze ja mam tylko rok (w sumie tylko 10 mcy lepiej brzmi) studiow i moge jechac - a Ty az dwa :? :? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 28-09-2007, 20:15
Mialam dzisiaj bardzo mily dzien
Najpierw spotkalam sie z kolezanka z liceum...mialysmy isc do naszego liceum...w drodze spotkalysmy 2 kolegow z naszej bylej klasy
Az mnie gardlo boli od gadania...
Dowiedzialam sie tez o jednej przykrej rzeczy,ktora mi ciagle chodzi po glowie...
Pozniej zobaczylam moj plan...marzyl mi sie 1 dzien wolny ...a dostalam 2 (nawet 3 dni wolne)...
W poniedzialek na 11.30 do 18.15
we wtorek od 8.00 - 18.15 ...
sroda -wolne
czwartek - wolne
pi?tek -same wyklady (wiec mozna sobie czasami odpuscic)...
I zrodzil sie pomysl by znalezc prace.Musze poki co napisac CV i w przyszlym tygodniu zaczne szukac pracyDoslownie mam studia jak zaoczne ( 2 dni w tygodniu)...tyle ze co tydzien,a nie co dwa ...
Btw.dzisiaj sa 2 latka odkad mam prawko)) -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Migotka > 28-09-2007, 21:42
no no, plan rzeczywiscie przyjazny
Fajnie jest tak spotkac sie ze znajomymi z liecum.. zawsze mozna obgadac co to sie dzialo przez kope lat,lol.
ah, prawko.. ja robie od stycznia 2008, mam nadzieje, ze ceny sie nie zmienia, bo porazka bedzie.. no i obym zdala za pierwszym razem, hahaha
A Ty za ktorym zdalas?! -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 28-09-2007, 23:26
ja jestem w trakcie wykładów... muszę jutro być na 10
no Monia super że dzi? humor dopisuje
mnie jutro będzie bolało gardło, ale nie od gadania tylko od...
PICIA :mrgreen: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Klarasek > 28-09-2007, 23:57
oj zazdroszczę, też chciałam pój?ć do pracy ale z moim planem to raczej wykluczone -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 29-09-2007, 2:33
Dzięki Laski
Monika, musze Ciebie zmartwic,ale od przyszlego roku maja sie zmienic ceny i zasady...m.in. beda testy psychologiczne :/ ( Moja kuzynka jest instruktorem wiec siedze w nowosciach)...ale miejmy nadzieje,ze nie bedzie gorzej...Ja zdalam za 3 razem !
Ninka,powodzonka pijaczko ()
Klara,poki co plan jest super.Ale sie zaloze ,ze w przyszlym semstrze nadrobia ta dobrocTak samo jak rok temu...w I semestrze mialam 2 egzmiany na koniec, a na koniec II semstru az 8 8O :? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 29-09-2007, 10:17
ja Ci dam pijaczke!
ciekawe co Ty robiła? w swoj? 18tke :twisted: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 29-09-2007, 12:36
Wiadomo co ... :lol: :lol:
Miłego weekendu Kochani (szczegolnie studenci).To nasz ostatni weekend przed rozpoczęciem roku akademickiego... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 29-09-2007, 23:21
Klara..ja nie wiem czy to depresja zimowa czy to "to" o czym rozmawialysmy..no doslownie caly dziejszy dzien w pizamie przechodzilam...
Tak nie moze byc