-
-
Re: Plany a rzeczywistość
Yoanna > 05-12-2007, 12:59
8O -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 05-12-2007, 14:39
Ale miło mi się czytało te wszystkie teorie.
Ja oczkolwiek nie plauję w najbliższej i nieco dalszej przyszło?ci zakładać rodziny .Ale je?li chodzi o plany na temat macierzyństwa,to ja bym chciała mieć dzieci po 30 roku życia...Ale wiadomo plany planami.
Np.mam w grupie na studiach koleżankę,która ma ok 22 lata i już staraj? się o dziecko ...i uważam ,że będzie ?wietn? mam? pomimo młodego wieku
Apropo przyjaciół(ek) i ich partnerów...też to przeżywałam.W końcu moja przyjaźń z t? osob? się rozleciała,ale nie przez zazdro?ć i nie przez partnera... -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 05-12-2007, 16:11
Monia nawet o niej nie pisz, bo aż się co? we mnie gotuje :evil: -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 05-12-2007, 16:53
ja tez bym chciala zalozyc rodzine przed 30, ale z moim szczesciem pewnie nie zaloze nawet po 40 :lol: bo po co tyle czekac i na starosc dzieci wychowywac?;p -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 05-12-2007, 18:18
Ok,nie pisze
Aaaa tam...trzeba my?leć optymistycznie...a mi się wydaje,że masz wielu adoratorów ,bo wydajesz się być fajn? dziewczyn?Tak więc spokojnie... -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 06-12-2007, 15:19
hehe dziekitu masz racje, adoratorow mam, ale co z tego, jak ja taka wybredna i ostatecznie zawsze wybieram najwiekszego dupka?;p -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 06-12-2007, 16:36
ja też wybredna, ale nie ma z czego wybierać... -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 06-12-2007, 20:18
Ale to dobrze,ze jestesmy (bo ja także) wybredne...Lepiej poczekać trochę na kogo? warto?ciowego niż na byle kogo ... -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 06-12-2007, 21:10
a potem stwierdzimy, ze jednak cos przegapilysmy i zostaniemy bez niczego :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 10-12-2007, 18:23
no i po weekendzie u siostry. Tym razem malo sie nie pozabijalysmy. Czasem sie zastanawiam, jak to mozliwe, zeby siostry byly tak rozne pod kazdym mozliwym wzgledem - i wyglad, i charakter, i sposob bycia, no wszystko.
A prawko oblalam oczywiscie. Nie zgadniecie na czym... Taka glupota ze az przykro. A nastepny egzamin za ponad miesiac... Nie chce juz tego *** prawka ;p
A w ogole dzisiaj jest poniedzialek, co sie rowna brakowi checi do zycia. Straszne to jest, zycie przecieka mi miedzy palcami, a mi sie nic nie chce ciagle ;p