-
-
Re: Sprawy samolotowe
dosiunia > 05-08-2011, 16:35
A bezpieczniej chyba się rozbić na wodzie, bo można wodować i woda amortyzuje upadek -
Re: Sprawy samolotowe
Saiisuke > 05-08-2011, 21:17
Ja się stresuję za każdym razem jak lecę nad jakimiś górami. Bo jak ma się rozwalić o skały to koniec xD nad wodą moim zdaniem najbezpieczniej, podobno są największe szanse na uratowanie, no i mniejsze ryzyko, że samolot spłonie, a ja w nim. -
Re: Sprawy samolotowe
kallan0 > 07-08-2011, 19:18
Ja wychodzę z założenia, że jak już się ma rozwalić to prawdopodobieństwo przeżycia jest podobne jak to że wygram w lotka. Ktoś tam faktycznie wygrywa, 1 na milion i podobnie jest w katastrofach lotniczych. Nie ma znaczenia gdzie góry, morze, ląd. Naszczęście według statystyk więcej jest wypadków drogowych niż lotniczych. -
Re: Sprawy samolotowe
Ash > 07-08-2011, 21:46
[quote name="dosiunia"]A bezpieczniej chyba się rozbić na wodzie, bo można wodować i woda amortyzuje upadek[/quote]
Mam dokładnie to samotłumaczę to sobie, że umiem pływać xD -
Re: Sprawy samolotowe
dosiunia > 07-08-2011, 22:02
o czym my rozmawiamy haha! Może jakaś taktykę opracujemy na wypadek? :lol: -
Re: Sprawy samolotowe
Saiisuke > 07-08-2011, 23:10
Albo zacznijmy zabierać ze sobą spadochrony na pokład -
Re: Sprawy samolotowe
dosiunia > 07-08-2011, 23:55
kosztem podręcznego z ciuchami?! nigdy! :lol: -
Re: Sprawy samolotowe
batticuore > 09-04-2012, 0:47
No tak , troche panikara ze mnie ale moje pytanie dotyczy lotu do NY. Jak to jest z tymi przesiadkami? Nigdy nie miałam stycznosci z samolotami ,w życiu nie widziałam lotniska na oczy ;D Boje się , że podczas przesiadki przagpie lot albo pogubie się. Czy to może sprawić jakis problem ? -
Re: Sprawy samolotowe
Alexandraa > 09-04-2012, 1:39
Tez mialam takie obawy jak pierwszy raz lecialam samolotem, ale uwierz mi- nie taki diabel straszny jak go malujaWszystko jest tam ladnie oznakowane, wiec nie powinno byc problemu, a jak czegos nie wiesz to nie wahaj sie zapytac kogos Wiadomo, ze obawy zawsze beda, ale jak jest sie ta godzine przed wylotem na lotnisku to nie sposob przegapic lotu -
Re: Sprawy samolotowe
Astrid > 09-04-2012, 2:08
Z jakiego biura wyjeżdżasz? Zaczęłam się zastanawiać skąd mamy bezpośredni lot do NY. Berlin? Czy gdzieś dalej?
A lotniskami się nie martw. Wszystko oznakowane, zawsze możesz kogoś zapytać. Sam lot też nie jest uciążliwy - mi się bardzo podobało