• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Romanse i historie miłosne:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Romanse i historie miłosne:)
       
  • Romanse i historie miłosne:)
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    blackcar > 20-11-2011, 14:43

    [quote name="Ash"]Sorry sikorka ale jak dla mnie sama sobie jesteś winna. Każdy ma swój rozum i powinien umieć z niego korzystać. I broń boże nie chce Cię oceniać, chociaż rzutuje mi to pewny obraz, ale masz nauczkę na przyszłość.



    Już jakiś czas temu chciałam tutaj napisać, do niektórych lasek które się jarają amerykanami jacy są słodcy itp, że im w głowie tylko przelecenie operki, bo przecież ona i tak niedługo wyjedzie. Ale pomyślałam sobie wtedy, przecież one to wiedzą.... ;d[/quote]





    Nie zgadzam się z Tobą. Ponad to, Twój post wydał mi się poprostu trochę nie na miejscu.. Ja osobiście, Maja, dziękuję Ci za ostrzeżenie, bo równie dobrze mogłabyś nie pisać tu o tym. Bardzo mi przykro i trzymam kciuki:*

    No,ale to własnie takie tepe myslenie. jak już dziewczyna chce się wyluzowac, zabawić się to od razu z blotem jest mieszana, a chlopak- wiadomo.
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    Ash > 20-11-2011, 22:28

    [quote name="Patty"]Dziewczyna miała gorsze dni,po prostu kogoś potrzebowała a nie jarała sie amerykanskim kolesiem. a poza tym nie wszyscy sa tacy sami na 10 frajerow, ktorym tylko lozko w glowie znajdzie sie jeden, ktory jest gotowy na staly zwiazek. Znam au pair, ktora poznala meza podczas programu, wiec bywaja jeszcze porzadni faceci.[/quote]

    No proszę Cie, bo miała gorszych kilka dni to poszła do łóżka? ( i nie mam nic przeciwko temu, aby szła, tylko niech potem się nie użala za to jak została potraktowana).



    No ale masz rację, nie każdy jest taki sama.
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    tosia_ > 21-11-2011, 4:03

    [quote name="blackcar"]
    [quote name="Ash"]Sorry sikorka ale jak dla mnie sama sobie jesteś winna. Każdy ma swój rozum i powinien umieć z niego korzystać. I broń boże nie chce Cię oceniać, chociaż rzutuje mi to pewny obraz, ale masz nauczkę na przyszłość.



    Już jakiś czas temu chciałam tutaj napisać, do niektórych lasek które się jarają amerykanami jacy są słodcy itp, że im w głowie tylko przelecenie operki, bo przecież ona i tak niedługo wyjedzie. Ale pomyślałam sobie wtedy, przecież one to wiedzą.... ;d[/quote]





    Nie zgadzam się z Tobą. Ponad to, Twój post wydał mi się poprostu trochę nie na miejscu.. Ja osobiście, Maja, dziękuję Ci za ostrzeżenie, bo równie dobrze mogłabyś nie pisać tu o tym. Bardzo mi przykro i trzymam kciuki:*

    No,ale to własnie takie tepe myslenie. jak już dziewczyna chce się wyluzowac, zabawić się to od razu z blotem jest mieszana, a chlopak- wiadomo.[/quote]



    Czyli nie czytajac tego posta nie wiedzialabys, ze facet to przyslowiowa 'swinia' i lubi sobie poru**ac? (szczegolnie w dzisiejszych czasach)



    @sikorkaxx

    Dalas sie po prostu nabrac na ich gierki. Nie Ty pierwsza, nie Ty ostatnia. Takie rzeczy zdarzaja sie wszedzie i kazdemu. Przeciez kazda z nas niejednokrotnie 'przejechala sie' na facecie. Dlatego mam dziwne wrazenie, ze zbyt egzagerujesz swoj problem.

    Shit happens. Wiecej dystansu nastepnym razem.



    PS. Jak sie ma miekkie serce to trzeba miec twarda du*e. Niestety...
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    sikorkaxx > 21-11-2011, 5:52

    tak - dalam



    dla ciekawskich - dowiedzialam sie z pewnych zrodel ze znalazl sobie dziewczyne - nie wiem kiedy ja poznal itd....jestem pewna, ze jeszcze w czasie jak sie ze mna spotykal..jeszcze wiekszy noz w plecy.

    pozdrawiam..i juz koncze z postami w tym topiku
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    KajaWroc > 21-11-2011, 11:44

    [quote name="sikorkaxx"]Ja, Polka, dalam satyswakcje nic nie wartemu hamerykancowi…on dobrze wiedzial, ze przechodze jako tako ciezki czas..i wiecie….tez ze mnie idiotka, na dodatek wrazliwa idiotka. A ja nie daje sie na lewo I na prawo….nie. I przez to wydarzenie, mam do nich obrzydzenie na jakis czas…nie chce nikomu ufac.



    [/quote]



    Majeczko wiem o czym mowisz- gorszy czas itd ,w takich chwilach czlowiek chce sie wyluzowac i POCZUC ZE MA KOGOS OBOK SIEBIE , niektorzy jedynie z perspektywy "czytelnika" twojego posta moga nie zrozumiec jak kobieta sie cuzje w takich chwilach...ze czlowiek chce miec obok siebie kogos wtedy FIZYCZNIE rowniez, przytuic sie czy nawet isc do lozka -poprostu uwolnic sie od dolujacych mysli !!

    tylko roznica jest taka ze, po sexie trzeba zachowywac sie jak dorosly facet- nawet jesli nie mia w planie sotykac sie z Toba na lini -"twoj przyszly facet" to jak sie jest prawdziwym facetem to sie klase zACHOwuje do konca...

    Majeczka nie mysl o sobie zle bo on poprostu tak traktuje kobiety..

    co jeszczem oge dodac.. hmm ..poznalam kilka starszych kobiet "na emmigracji" i musze powiedziec ze jesli chodzi o facetow to prawie wszystkie maja taka sama opinie (i sa zgorzkniale bardzo czesto)... kobieta na emigracji ma przerabane ,czesto mozna zapomniec o tym ze znajdzie sie kogos KTO BEDZIE CHCIAL CIE poprostu WYSLUCHAC ...NIE MOWIE O ZWIAZKU CZY SLUBIE BO TO PRZYCHODZI PO pewnym czasie,mowie o czyms co -kiedy poznajesz chlopaka w Polsce - jest jakies naturalne- ta wyczuwalna sczerosc,czy nawet to ze sie potrafi ocenic"rodaka" czy dupek czy szczery, -wiem,wiem nie zawsze ,ale serio na emigracji mam z tym trudnosci ciezko mi wyczuc w tej pieprzonej makaronii kto szczery kto nie bo ONI TAK DOBRZE GRAja, a ze tak powiem...z niejednego pieca chleb jadlam wiec nie jestem naiwna
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    bossowsky > 21-11-2011, 16:05

    zdarza sie, ja np jestem tu zeby korzystac. ale chyba wlasnie przesadzilam...

    dopiero co wrocilam z randki. z tym ze to byla randka z kolesiem, z ktorym spotykala sie moja kolezanka- on ja olal i zaczal pisac do mnie. ona cierpi- bo sie nim bardzo zauroczyla. ja chce sie bawic i nie bawie sie dlugodystansowe zwiazki jak narazie. czuje sie jak zimna bijacz teraz. tak jakby odbilam kolezance chlopaka, ale nawet nie byli para i najpierw z nia zerwal kontakt.





    ale etraz poleca nie mile komentarze- czuje to...
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    Nathalie > 21-11-2011, 16:49

    Nieprawda!!

    Oni nie byli w związku! Trochę zdrowego egoizmu nie zaszkodzi. Rozumiem, jakbyś rozbiła związek, ale tego nie zrobiłaś.
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    bossowsky > 21-11-2011, 18:23

    tez tak myslalam, ale wszystkim kolezankom ( nie z grona au pair w moim miescie lol )ktorym powiedzialam, mowia ze nie chcialyby byc na miejscu tej dziewczyny. i czuje sie winna poniekad.



    ale czujac wsparcie, to uczucie mija
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    Nathalie > 21-11-2011, 18:33

    nie jesteś niczemu winna. Nie, sorki, jesteś winna jednej rzeczy - że jesteś na tyle fajna, że wybrał Ciebie!
  • Re: Romanse i historie miłosne:)

    bossowsky > 21-11-2011, 20:26

    no to chyba prawda



    tak poza tym, to piekny jest dlatego skorzystalam
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia